Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Rekord pobity

6,5 mln zł niezgłoszonej na granicy gotówki

Rekordową ilość niezgłoszonej do kontroli gotówki wykryli na granicy państwa w I kwartale 2025 roku funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej. Wjeżdżający na teren Unii Europejskiej podróżni, wbrew obowiązującym przepisom, nie zgłosili przewożonych środków pieniężnych o równowartości ponad 6,5 mln zł. Dla porównania – w całym 2024 roku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli nielegalny przewóz gotówki w łącznej kwocie około 15,6 mln zł.
6,5 mln zł niezgłoszonej na granicy gotówki
Wjeżdżający na teren Unii Europejskiej podróżni, wbrew obowiązującym przepisom, nie zgłosili przewożonych środków pieniężnych o równowartości ponad 6,5 mln zł

Źródło: IAS Lublin

Od stycznia do marca 2025 roku to kolejny z rzędu rekordowy kwartał, jeśli chodzi o ujawnioną na granicy walutę. Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej wykryli, że podróżni nie zgłosili przewozu środków pieniężnych o łącznej wartości ponad 6,5 mln zł (w IV kwartale 2024 roku była to kwota 5,9 mln zł).  To m.in.:  ponad 760 tys. EUR, ponad 540 tys. USD, ponad 740 tys. PLN, ponad 320 tys. GBP oraz mniejsze ilości gotówki w innych walutach.

- Tradycyjnie przewożona gotówka ukrywana była w bagażach podróżnych, niemniej funkcjonariusze znajdowali ją także pod odzieżą wierzchnią czy pod siedzeniami w samochodach. W wielu przypadkach w wykryciu pomagały psy służbowe KAS, specjalnie przeszkolone do wyszukiwania środków pieniężnych - mówi rzecznik prasowy IAS w Lublinie, Michał Deruś.

Za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia przewozu gotówki podróżni ukarani zostali mandatami. 

- Łączna kwota wystawionych w I kwartale 2025 roku mandatów karnych to ponad 330 tys. zł. Najwyższy mandat wyniósł 20 tys. zł. Zapłaciła go podróżna, która przekraczała granicę w Zosinie i ukryła w swoim bagażu gotówkę w kwocie 370 tys. zł. Kobieta tłumaczyła, że nie wiedziała o obowiązku zgłaszania przewożonych środków - zaznacza. 

Przekraczasz granicę UE – zgłoś przewożone środki płatnicze
 

Zasady przewozu przez granicę Unii Europejskiej środków pieniężnych określają przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/1672 w sprawie kontroli środków pieniężnych wwożonych do Unii lub wywożonych z Unii.

- Każda osoba, która wjeżdża do UE lub wyjeżdża z UE i przewozi środki pieniężne o równowartości co najmniej 10 000 EUR powinna zgłosić to w formie pisemnej Służbie Celno-Skarbowej. Zgłoszeniu podlega nie tylko gotówka, ale także czeki, weksle czy przekazy pieniężne. Należy też pamiętać, że obowiązkowemu zgłoszeniu podlega całość wwożonych środków płatniczych – zdarzały się bowiem przypadki, że podróżni, nie mając tej wiedzy, zgłaszali tylko nadwyżkę ponad limit 10 000 EUR - mówi rzecznik.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama