Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Czy stać nas w 2025 r. na wymarzone mieszkanie?

Jaki trzeba mieć dochód, żeby myśleć o zakupie mieszkania? Taką symboliczną granicą, która pozwala zrealizować nasze plany, jest 25 tys. zł brutto. Niestety w niektórych przypadkach marzenia przegrają z realiami. Dlaczego?
Czy stać nas w 2025 r. na wymarzone mieszkanie?
Jak wynika z badania portalu Nieruchomosci-online.pl, aż połowa gospodarstw domowych zainteresowanych zakupem własnego M, ma miesięczny dochód poniżej granicy 25 tys. zł. I część osób odbije się od rynku z powodu wysokich cen mieszkań i drogich kredytów

Autor: Canva

Jak wynika z badania portalu Nieruchomosci-online.pl, aż połowa gospodarstw domowych zainteresowanych zakupem własnego M, ma miesięczny dochód poniżej granicy 25 tys. zł. I część osób odbije się od rynku z powodu wysokich cen mieszkań i drogich kredytów.
 

Niższe dochody
 

Analiza Nieruchomosci-online.pl i agencji badawczej Inquiry „To my. Kupujący 2025” wyraźnie pokazuje sytuację finansowa osób planujących zakup mieszkania. Otóż 63 proc. osób uznaje swoją sytuację finansową za stabilną, 65 proc. potrafi zarządzać swoimi finansami, 32 proc. wierzy, że ich sytuacja finansowa poprawi się, a 30 proc. przyznaje, że nie będzie w stanie zaoszczędzić na czarną godzinę.  Blisko połowa rodzin, które planują w tym roku zakup nieruchomości, dysponuje miesięcznym dochodem poniżej 25 tys. zł brutto. 21 proc. deklaruje dochód do 10 tys. zł, zaś 20 proc. w przedziale 10-24 999 zł.
 

Domowy budżet
 

Ustalony budżet miesięczny lub tygodniowy ma 58 proc. rodzin. I – jak deklarują – starają się go trzymać. Z kolei 14 proc. gospodarstw domowych deklaruje, że taki budżet ma zaplanowany, ale często przekracza go z powodu braku dyscypliny, rosnących kosztów utrzymania i licznych zobowiązań finansowych. Dobrym przykładem tych ostatnich są auta. Wprawdzie blisko połowa osób planujących zakup nieruchomości ma jeden samochód, ale aż 32 proc. – dwa. A to już jest niemałe obciążenie dla naszego budżetu. Co ciekawe, 25 proc. osób planujących zakup mieszkania lub domu uważa, że nie ma nic dziwnego w byciu „nieco zadłużonym”. 

Jeżeli poszukujesz pomocy przy kupnie lub sprzedaży nieruchomości w Chełmie lub okolicy, wejdź na stronę internetową https://nieruchomoscilubelskie.pl/biuro-nieruchomosci-chełm/
 

Produkty inwestycyjne
 

Osoby, które planują w tym roku mieszkanie lub dom, chętniej korzystają z produktów inwestycyjnych i oszczędnościowych niż osoby, które takich planów nie mają. I tak: 60 proc. badanych ma różne rachunki oszczędnościowe, 30 proc. – obligacje, 16 proc. – akcje, 14 – inwestowało w przeszłości w nieruchomości.  Żyłkę inwestora ma 58 proc. kupujących. Ta grupa deklaruje, że szuka opłacalnych metod na inwestowanie pieniędzy. Natomiast 42 proc. nie ma nic przeciwko podejmowaniu ryzyka finansowego. – Staramy się oszczędzać i w miarę możliwości inwestować, ale nie widać dużego optymizmu co do przyszłości. Raptem jedna trzecia osób jest przekonana, że w najbliższych 12 miesiącach nastąpi poprawa ich sytuacja finansowej – komentuje Rafał Bieńkowski.  
 

Bez kredytu 
 

Wśród planujących zakup mieszkania lub domu przeważają osoby, które mają już jakąś nieruchomość – najczęściej mieszkanie na własny użytek. Co ważne, osoby planujące aktywność na rynku, które posiadają już nieruchomość na własność, w większości mają ją bez kredytu (64 proc.).

Analiza „To my. Kupujący 2025” pokazuje również, w jakich nieruchomościach żyją obecnie osoby, które planują być aktywne na rynku. 53 proc. ankietowanych żyje w mieszkaniach, 34 proc. – w domach wolnostojących, 11 proc – w zabudowie szeregowej lub w bliźniaku.
Jeśli chodzi o liczbę pokoi w zajmowanych obecnie nieruchomościach, najczęściej mamy dwa pokoje – 32 proc., jeden pokój – 30 proc., trzy pokoje – 25 proc. Wielkość mieszkania lub domu nie jest dla nas najważniejszym czynnikiem. Aż 65 proc. potencjalnych kupujących jest zdania, że ważniejsza od metrażu jest lokalizacja.
Justyna Lesiuk-Klujewska/News4Media

 

🏡 Rynek nieruchomości zmienia się każdego dnia. Jeśli chcesz być o krok przed innymi – warto mieć dobrego doradcę.

📩 Skontaktuj się: [664 775 457 / [email protected]]

🔗 Więcej info: [https://nieruchomoscilubelskie.pl/biuro-nieruchomosci-chelm/]
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Taka ich praca.Treść komentarza: OlaData dodania komentarza: 7.05.2026, 23:56Źródło komentarza: Wielki pożar lasu w powiecie biłgorajskim gaszą też strażacy z Chełma, Krasnegostawu i Włodawy [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnastazjaTreść komentarza: Dobrze ze są ale taka ich praca. Tyle w temacie.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 22:55Źródło komentarza: Krasnostawscy strażacy walczyli z ogniem w Puszczy Solskiej [ZDJĘCIA]Autor komentarza: KapuczinoTreść komentarza: Dyrektor Andrzej Jarzębowski to był ktoś, on dla ZOZU zrobił coś.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 15:01Źródło komentarza: SPZOZ w Krasnymstawie z grantem na rozwój Centrum Zdrowia PsychicznegoAutor komentarza: staryTreść komentarza: Co do zasobów wody, to czy to czasem nie w tym nadleśnictwie parę miesięcy temu LP nie występowały o odstrzał 35 bobrów, bo te rozpanoszyły się i poprzez budowę tam znacząco podnosiły poziom wód gruntowych ? (taka była mniej wiecej argumentacja naszych "leśników")Data dodania komentarza: 7.05.2026, 11:02Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: staryTreść komentarza: Bez przesady Panie Dyrektorze. Ten pożar, to dla LP istny dar z Niebios. Po ugaszeniu, nasi dzielni "lesnicy" będą bez przeszkód mogli wyciać dziesiatki tysięcy pełnowartościowych starych drzew, których w innych okolicznosciach nie mieli by szans nawet dotknąc w warunkach obostrzeń związanych z RPNData dodania komentarza: 7.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama