Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:10
Reklama
Reklama baner reklamowy
Obawiają się najgorszego

Region. Niemiecka pryszczyca krzyżuje szyki naszym hodowcom

Na niepokojące zjawiska na polskim rynku mięsa zwrócili ostatnio uwagę hodowcy trzody chlewnej, którzy uważają, że rozprzestrzeniająca się po Niemczech choroba może negatywnie wpłynąć także na kondycję naszych, rodzimych hodowli. Problemy omówiono także w czasie niedawnych spotkań przedstawicieli sektora z szefem resortu rolnictwa Czesławem Siekierskim.
Region. Niemiecka pryszczyca krzyżuje szyki naszym hodowcom

Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Dlaczego sytuacja za naszą zachodnią granicą jest tak niepokojąca? Na ten stan rzeczy wpływa niewątpliwie kilka czynników, ale dla polskich hodowców istotne są dwa. Pierwszy to ten związany bezpośrednio z rozprzestrzenianiem się choroby. Polscy rolnicy obawiają się tego, aby problem pryszczycy nie stał się ich osobistym udziałem. Drugi czynnik wynika z pierwszego. Ponieważ niemieckie mięso nie może być teraz eksportowane do krajów trzecich, trafia w dużych ilościach na europejski, a więc i polski rynek. Już teraz producenci mają duże trudności, aby wyhodowane przez siebie zwierzęta zbyć do rzeźni na terenie Polski. To zjawisko przekłada się z kolei na konieczność dłuższego utrzymywania świń w gospodarstwach, co generuje znaczne straty.

Przedstawiciele sektora domagają się więc, aby zintensyfikować działania związane z monitoringiem tras, jakie pokonują niemieckie produkty. Jeśli taka profilaktyka okaże się zawodna, to, ich zdaniem, powinien zostać wprowadzony zakaz importu mięsa od naszych zachodnich sąsiadów.

Główny Lekarz Weterynarii Krzysztof Jażdżewski zaprzeczył, jakoby państwa członkowskie UE miały zamykać swoje granice dla niemieckich zwierząt i towarów, ale potwierdził jednocześnie, że poszczególne państwa członkowskie zaczęły traktować Niemcy z rezerwą.

Zapewnił też o tym, że polskie służby już podjęły szereg działań, które mają zminimalizować ryzyko wystąpienia ogniska pryszczycy na terenie Polski. Wzmocnione zostały między innymi kontrole transportów żywych zwierząt. Od momentu wystąpienia choroby miały miejsce, w opinii specjalistów, tylko trzy transporty zwierząt żywych do gospodarstw w Polsce i zostały one objęte szczególną kontrolą.

Zalecono też dezynfekcję pojazdów, które poruszały się w okolicach bądź granicach landu Brandenburgia. To miejsce, gdzie wystąpiło ognisko pryszczycy. Wskazano również wdrożenie dodatkowych środków ochrony tam, gdzie przewożone są importowane z Niemiec zwierzęta lub mięso.

Przedstawiciele resortu oraz służb weterynaryjnych zapewnili również o tym, że są w stałym kontakcie z hodowcami, którzy są dodatkowo informowani o możliwościach ochrony przed chorobą.

 Pryszczyca to wysoce zakaźna choroba wirusowa, występująca głównie u zwierząt parzystokopytnych: bydła, świń, owiec, kóz, dzików, reniferów, wielbłądów oraz innych dzikich zwierząt parzystokopytnych.

Wśród ludzi występuje raczej sporadycznie i przebiega łagodnie. Jej objawy podobne są do tych, które występują w przypadku tzw. bostonki.

Czy z zagrożeniem powinni się również liczyć hodowcy, którzy swoją działalność prowadzą na naszym terenie?

Powiatowa lekarz weterynarii Agnieszka Lis uspokaja, że tymczasem nasz region wydaje się niezagrożony. Nie oznacza to jednak, że nie trwają już intensywne działania związane z profilaktyką, przede wszystkim w zakresie informacyjnym. Przeciwnie. Służby starają się być w stałym kontakcie z hodowcami z naszego terenu oraz samorządowcami, których uwrażliwiają na to, że trzeba wykazać czujność. 

- Pryszczyca to choroba, która roznosi się drogą kropelkową, więc ryzyko zakażenia, także u nas, na pewno istnieje. Staramy się przede wszystkim edukować, przestrzegać i kolportować materiały, z których zainteresowane osoby mogą zaczerpnąć informacji na temat tego, jak reagować. W grę wchodzi również czynnik ludzki, a ten jest zawsze nieprzewidywalny. Zachodnia granica Polski jest od nas znacznie oddalona, ale nie oznacza to, że możemy być całkowicie spokojni. Sporo mówi się o niemieckim mięsie, które ma trafiać w znacznych ilościach na wewnętrzny, europejski rynek. To także czynnik, który niesie ze sobą duże ryzyko - podkreśla Lis. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Jaka policja? To tylko pies. Zakopać/spalić i koniec tematu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:01 Źródło komentarza: Śmierć Goi w chełmskim schronisku. Miasto zawiadomiło policję, weterynaria przeprowadziła kontrolę Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Brawo powiat! Wkoncu jakies inwestycje na poludniu powiatu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 22:09 Źródło komentarza: 17 kilometrów asfaltowych poboczy zamiast chodników. Powiat chełmski i trzy gminy planują inwestycję drogową Autor komentarza: Tomczyk Treść komentarza: Brawo, mądre posunięcie i jeszcze lepszy pomysł.. mało kto docenia to że dzięki takim ludziom mamy leki, udane operacje i nie tylko. jestem ZA Data dodania komentarza: 25.10.2026, 08:24 Źródło komentarza: Krwiodawcy pojadą autobusami za darmo? Jest petycja w gminie Chełm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama