Jak sama autorka przyznaje, jej książka to nie tylko zbiór anegdot i obserwacji, ale także swoista kronika przemijającego świata.
– Publikowałam w sieci swoje chełmskie obserwacje w latach 2012-2020 i z nich zrodziła się ta książka. Zapisywałam wówczas zdarzenia z pracy, z rodzinnego domu. Obserwowałam ludzi na ulicach i w autobusach. Zatrzymywałam w słowach nie tylko kadry czy wspomnienia ze swojego życia, ale także z życia przyjaciół, znajomych, sąsiadów. Wielu z Was odnajdzie się w tych historiach. Zamknęłam te zapiski w książkę, by nie zapomnieć. I czytając ją, opowiadać dzieciom i wnukom, że był kiedyś wspominany „Kulisz”, „Obuwie", „WDK" czy przystanek „przy pomniku". Może za kilka lat nie będzie już autobusów i postojów taksówek, o których piszę? Życie pędzi okrutnie i wiele z naszego małego świata zniknie lub zmieni formę – pisze we wstępie swojej książki autorka.

– Mam nadzieję, że „Przy kafce w małym mieście" przyniesie Wam uśmiech, ciepło, wzruszenie i refleksje. A jeśli kogoś niechcący dotknie krytyka naszego Chełma to wierzcie, że płynęła z troski i miłości do tego miejsca – dodaje Katarzyna Józefacka.
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze