Pierwszym przystankiem była wizyta w malowniczym Łańcucie, w którym mieści się muzeum pałacowe oraz kompleks parkowy. Spacer i zwiedzanie wnętrz, gdzie niegdyś żył rod Potockich, przeniósł uczniów w odległe czasy. Mieli okazję zobaczyć obrazy, zdobienia i meble, które świadczyły o bogactwie i stylu życia tamtych czasów.
Największą atrakcją wyjazdu było Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” w Jasionce. To miejsce, gdzie nauka stała się przygodą dla młodzieży szkolnej. Interaktywne eksponaty pozwoliły zrozumieć skomplikowane zjawiska fizyczne, chemiczne i biologiczne. Dzieci mogły zobaczyć, jak powstaje trąba powietrzna, jak działa echolokacja i co kryje się w naszych komórkach.

– Szczególnie zapadły nam w pamięć warsztaty w różnych pracowniach. W laboratorium biologicznym przygotowywaliśmy preparaty mikroskopowe i obserwowaliśmy fascynujący świat mikroorganizmów. W pracowni robotyki programowaliśmy roboty i samochody, a w FABLAB-ie projektowaliśmy i tworzyliśmy własne dzieła sztuki – mówi jedna z nauczycielek szkoły.
Wycieczka była możliwa dzięki zaangażowaniu nauczycielek: Małgorzaty Dzik, Małgorzaty Kaniuki-Paradowskiej, Agnieszki Kostrzanowskiej, Joanny Kotowskiej i Katarzyny Wilkos. To dzięki ich pomysłom i organizacji uczniowie szkoły mogli przeżyć przygodę.

Podróż na Podkarpacie była niezwykłą lekcją, ukazując że nauka może być fascynująca i pełna niespodzianek.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze