Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

KRAJ. Co dalej z powodzią? Teraz wszyscy patrzą na stan Wisły

Kolejne regiony i miasta szykują się na nadejście wielkiej wody.
KRAJ. Co dalej z powodzią? Teraz wszyscy patrzą na stan Wisły
Fala powodziowa się przesuwa i teraz na jej przyjście szykują się kolejne województwa

Autor: PSP

Najnowsze informacje wskazują, że Wrocław wygrał walkę z powodzią. Odra opada i w sobotę lub niedzielę może wrócić do stanu, w którym nie będzie zagrażać miastu. To jednak nie oznacza, że powódź w Polsce już się skończyła.

Co z Wisłą?

Okazuje się, że obecnie Odra nie jest jedynym zmartwieniem. Tu chodzi także o Wisłę. Na razie prognozy nie są dramatyczne, ale zgodnie z informacjami IMGW z czwartku zdarzają się przekroczenia stanu alarmowego. W Warszawie stan Wisły ma sięgnąć ponad 180 cm, ale nie powinno to zagrozić miastu. - - Tempo przyrostu jest bardzo duże, widać je wręcz gołym okiem. Spodziewamy się, że w weekend będzie około dwóch metrów – mówił jednak w czwartek Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta Warszawy ds. Wisły.

Ale ta rzeka przepływa nie tylko przez stolicę i trzeba liczyć się z podtopieniami na długości Wisły.

Fala płynie dalej

Wróćmy do odry. Fala płynie dalej. W województwie lubuskim w piątek rano stany alarmowe były przekroczone lub wyrównane na ośmiu wodowskazach.

- Przy najwyższych stanach Bóbr podtopił kilka ulic w Żaganiu czy Szprotawie, gdzie woda sięgała do poziomu kilkunastu centymetrów. Zalane były skwery, parki i inne nisko położone tereny w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki. Oczywiście zagrożenie było duże, ale dzięki podjętym działaniom i łaskawości natury udało się uniknąć najgorszego - powiedział o rzece Bóbr rzecznik lubuskiej PSP mł. bryg. Arkadiusz Kaniak.

Na szczęście na Bobrze woda zaczęła opadać, ale lubuskie szykuje się na przejście głównej fali wezbrania na Odrze.

Wojewoda jeszcze w czwartek wprowadził alarm przeciwpowodziowy na terenie powiatów: wschowskiego, nowosolskiego, zielonogórskiego, krośnieńskiego, słubickiego i gorzowskiego.

Idzie do zachodniopomorskiego

To też nie koniec kłopotów, bo szefowa Wód Polskich Joanna Kopczyńska bierze pod uwagę możliwe podtopienia w województwie zachodniopomorskim.

Mowa o miejscowościach: Kaleńsko, Stary Błeszyn, Stare Łysogórki, Siekierka, Stara Rudnica oraz Stary Kostrzynek.

- W jednym przypadku, na wysokości miejscowości Smolne, w gminie Jemielno trwa akcja zabezpieczania wału. Władze gminy prewencyjnie wydały komunikat wzywający do ewakuacji – zakomunikowała Kopczyńska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama