Wszystkie trzy bramki drużyna z Krasnegostawu straciła w drugiej połowie - w 47. i 75. minucie, a także w doliczonym czasie gry.
- Piłka nożna nie wybacza błędów indywidualnych, zabrakło nam też determinacji i konsekwencji w niektórych sytuacjach - mówi trener Tomasz Iwan. - Wynik jednak nie odzwierciedla tego, co działo się na murawie, ponieważ mieliśmy swoje sytuacje, jednak nie udało się ich przekuć na celne trafienia. Jestem zadowolony z postawy chłopaków i na pewno mogę powiedzieć, że nie przynieśliśmy wstydu. Pracujemy jednak dalej, zdobywany doświadczenie i będziemy walczyli o punkty w kolejnych spotkaniach. Wierzę, że meczu na mecz progres będzie coraz bardziej widoczny i udokumentujemy to wynikami.
Czytaj również:


Napisz komentarz
Komentarze