Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Za Mieszkiem udany sezon w wyścigach minimotocykli

Udziałem w ostatniej rundzie Motocyklowych Mistrzostw Śląska 8-letni Mieszko Kamiński zakończył całkiem udany sezon. Na torze w czeskim Trzyńcu startował po raz pierwszy i niewiele zabrakło mu do podium. Z tegorocznych wyścigów - zarówno on, jak i jego tata, a jednocześnie manager - wyciągają wnioski na przyszłość.

Na rzecz startu w Trzyńcu organizowanego przez Duszan Team Mieszko i Krzysztof Kamiński podjęli decyzję o rezygnacji z udziału w Mistrzostwach Polski w Słomczynie. Nie tylko oni mieli dylemat z wyborem zawodów, co widać było we frekwencji podczas obu dni ścigania.

- Pierwszego dnia Mieszko był jednym z sześciorga startujących i zapoznawał się z torem - mówi Krzysztof Kamiński, tata i manager młodego chełmianina. - W niedzielę ścigało się o jedną osobę mniej, ale Mieszko pokazał klasę i napędzał resztę stawki do tego stopnia, że padały rekordy życiowe. Świetnie się to oglądało, niczym w Moto GP, kiedy zawodnicy jechali obok siebie, szukając miejsca do wyjścia na prowadzenia. Mieszko również wykręcił rekord 1 min 11 sek., a oba wyścigi zakończył na czwartej lokacie. Jednak w obu walkę o trzecie miejsce przegrał o 0,003 sekundy, szukając możliwości wyprzedzenia.

Zarówno tata, jak i Mieszko, nie żałują udziału w tych zmaganiach, które są dla nich zwieńczeniem minimotocyklowego sezonu, a zarazem dobrym rokowaniem na kolejny.

- Mogę powiedzieć, że ten tor to dla mnie "bomba" i na pewno chętnie jeszcze na niego wrócę - mówi 8-letni chełmianin. - Udało mi się wykręcić na nim życiówkę, chociaż musiałem się przyzwyczaić, że jest bardziej przyczepny niż inne, na których się ścigałem. Teraz chcę się skupić na poprawieniu szybkości i w przyszłym sezonie startować w kolejnych zawodach organizowanych przez Duszan Team.

30 września Mieszko Kamiński i jego tata planują jeszcze wziąć udział w akcji Pasje Chełmian organizowanej przez Stowarzyszenie WeRwA.

Wyścig z udziałem Mieszka można obejrzeć pod tym linkiem (od 5 godziny 38 minuty): TUTAJ



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama