W światowym czempionacie tym razem naszej reprezentacji nie udało się zdobyć medali, chociaż zapaśniczki pokazały się z dobrej strony. Z trójki chełmskich zawodniczek najlepszą formę zaprezentowała Daniela Tkachuk, która była najbliżej podium.
- W pojedynku o brązowy medal w kategorii wagowej 76 kg uległa przez "tusz" reprezentantce Węgier, aktualnej wicemistrzyni Europy, Veronice Nyikos i ostatecznie zakończyła mistrzostwa na piątym miejscu - mówi wiceprezes Cementu Gryfa Chełm, Mieczysław Czwaliński. - Z kolei Alicja Nowosad, po efektownym zwycięstwie nad reprezentantką Tajwanu, uległa późniejszej finalistce - reprezentantce Indii. Miała jeszcze szansę w repasażach, gdzie spotkała się ze swoją przeciwniczką z niedawnych mistrzostw Europy, reprezentantką Rumunii. Niestety, walkę przegrała i nie udało się jej awansować do strefy medalowej.
O dużym pechu może natomiast mówić Olha Padoshyk, która wygrała swój pojedynek z rywalką startującą pod neutralną flagą. Sztab szkoleniowy jej przeciwniczki złożył protest i sędziowie przyznali dodatkowe punkty ich podopiecznej, a tym samym chełmska zapaśniczka musiała uznać porażkę.
- Mimo że dziewczyny nie zdobyły medali, to trzeba przyznać, że godnie reprezentowały nasz kraj na arenie międzynarodowej. Zaprezentowały świetną formę i przegrały z wyżej notowanymi zawodniczkami - dodaje Mieczysław Czwaliński. - Zdobyły również kolejne ważne doświadczenie, które na pewno zaprocentuje podczas następnych turniejów.



Napisz komentarz
Komentarze