Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama wyścig
Reklama

Rejowiec Fabryczny. „Z pustego i Salomon nie naleje”. Jak finansować oświatę?

Z tym pytaniem zmagają się praktycznie wszystkie samorządy powiatu chełmskiego. Konkretne wyliczenia ilustrujące ponoszone na ten cel koszty przedstawił podczas ostatniej sesji rady miasta przewodniczący Robert Szwed. I nie są to dane, które niosą ze sobą optymizm. Wręcz przeciwnie. Znak zapytania, który nad miejską oświatą zawisł wiele lat temu, z roku na rok powiększa się. Dlaczego?
Rejowiec Fabryczny. „Z pustego i Salomon nie naleje”. Jak finansować oświatę?
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

Ponieważ wciąż zwiększa się skala obserwowanego problemu. W 2019 roku dochody na cele oświatowe wyniosły w Rejowcu Fabrycznym nieco ponad 3,8 mln złotych. Wydatki natomiast zrealizowane zostały na poziomie ponad 5,75 mln złotych. W 2022 roku dochody oświatowe wyniosły… mniej, bo niecałe 3,75 mln złotych. Wydatki natomiast urosły do poziomu bardzo niepokojącego. Z budżetu miasta wydano na ten cel ponad 7,3 mln złotych. Nie trzeba zatem sięgać do skomplikowanych wyliczeń, aby zauważyć, że tzw. nożyce pomiędzy dochodami, a ponoszonymi na oświatę wydatkami rozwierają się coraz bardziej. I nie sposób ich zablokować, powstrzymać całego procesu. 

Obecnie subwencja na jednego ucznia, jaką placówka otrzymuje na dany rok szkolny, wynosi 10 225 zł. Na przedszkolaka w wieku 6 lat niemal połowę mniej, bo niecałe 6 tys. zł. Najmniejsza kwota „idzie za” przedszkolakiem w wieku od 3 do 5 lat – 1504 zł. 

– Wynagrodzenia nauczycieli wzrosły. Bardzo dobrze, ale należy jednocześnie zauważyć, że nikt nie daje na pokrycie tych podwyżek żadnych środków – komentował na sesji przewodniczący Szwed.

W 2021 roku dochody lokalnego przedszkola miejskiego wyniosły niecałe 430 tys. zł. Realne wydatki poniesione na tę placówkę wiązały się już z kwotą ponad 1,43 mln złotych. Widać zatem wyraźnie, że do funkcjonowania placówki miasto dołożyło aż ponad 1 mln złotych. To dużo, bardzo dużo.

– Rok później sytuacja nie uległa poprawie. Dochody przedszkola ukształtowały się na poziomie niecałych 400 tys. zł. Wydatki wyniosły ponad 1,5 mln złotych, zatem nasz wkład przekroczył już 1,17 mln złotych – kontynuował swój raport przewodniczący Szwed.

Zauważył, że trudno byłoby oczekiwać, aby taka placówka, jak przedszkole, finansowała się „sama”. To nierealne oczekiwania. Jeśli tak miałoby być, wszelkie koszty związane z utrzymaniem zostałyby scedowane na rodziców o opiekunów. I można tylko sobie wyobrazić, że w wymiarze miesięcznym byłaby to dla nich kwota nie do udźwignięcia. 

– Ta mała dotacja na przedszkolaka, te 1500 zł, nas, samorządowców, prawdziwie „boli”. A koszty wciąż rosną. Można powiedzieć, że w ostatnich latach wręcz „poszybowały”, oczywiście w związku z taką, a nie inną sytuacją geopolityczną – zauważył Szwed.

I dodał, że na przestrzeni ostatnich pięciu lat wydatki na przedszkole miejskie wzrosły w sumie o niecały 1 mln złotych. W 2018 roku miasto łożyło na tę placówkę nieco ponad 840 tys. zł, natomiast w tym roku jest to już ponad 1,74 mln zł. 

Warto zatem zadać pytanie, jakie miejsce w tych finansowych zestawieniach zajmują tzw. opłaty przedszkolne. Prawda z nimi związana jest niestety taka, że stanowią tak naprawdę kroplę w morzu finansowych potrzeb placówki i są konsumowane niemal na bieżąco, np. na opłacenie codziennego wyżywienia wychowanków. Przewodniczący Szwed przedstawił na sesji wyliczenia informujące o tym, że miesięcznie dochody z tego tytułu wahają się w przedziale od ok. 1200 do ok. 3500 zł. 

Już od 1 września zmieni się opłata za skorzystanie z jednej godziny przedszkolnych świadczeń. Do tej pory za jedną godzinę opieki nad dzieckiem rodzice płacili 1 zł. W nowym roku szkolnym opłata ta wyniesie 1,30 zł. Do tego doliczana jest oczywiście dzienna stawka żywieniowa, która wynosi obecnie 9 zł. Te opłaty mogą ulec pomniejszeniu o kwoty wynikające z nieobecności wychowanka. 

– Tych opłat nie waloryzowaliśmy praktycznie od 10 lat. Dziś samorządy są zmuszone do tego, aby to robić – podsumował zagadnienie oświaty Robert Szwed. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień Autor komentarza: franek Treść komentarza: Ciekawe, czy też tak dobrze by się bawił gdyby za przegrane procesy płacił z własnej kieszeni. Mógłby tak robić bo wykazuje całkiem niezłe dochody. A tak za nasze podatki bawi się w najlepsze. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:19 Źródło komentarza: Pomylił muzeum z „pomnikiem”? Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Ludzie na poziomie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:08 Źródło komentarza: Chełmskie Morsy wsparły Szymona Zelenta Autor komentarza: m Treść komentarza: A kogo z władz obchodzi diabetyk. Jedyna potrzeba to wybory. Reszta jest milczeniem. Władza dochodzi do wniosku, że dobrze jest im w piwnicy, bo mogli by działać na dworze pod wiaduktem. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:05 Źródło komentarza: Siedem podmiotów dostanie biura w chełmskim hubie. Jedno zgłoszenie odrzucono
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama