Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 23:03
Reklama
Reklama baner reklamowy

Rejowiec Fabryczny. „Z pustego i Salomon nie naleje”. Jak finansować oświatę?

Z tym pytaniem zmagają się praktycznie wszystkie samorządy powiatu chełmskiego. Konkretne wyliczenia ilustrujące ponoszone na ten cel koszty przedstawił podczas ostatniej sesji rady miasta przewodniczący Robert Szwed. I nie są to dane, które niosą ze sobą optymizm. Wręcz przeciwnie. Znak zapytania, który nad miejską oświatą zawisł wiele lat temu, z roku na rok powiększa się. Dlaczego?
Rejowiec Fabryczny. „Z pustego i Salomon nie naleje”. Jak finansować oświatę?
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

Ponieważ wciąż zwiększa się skala obserwowanego problemu. W 2019 roku dochody na cele oświatowe wyniosły w Rejowcu Fabrycznym nieco ponad 3,8 mln złotych. Wydatki natomiast zrealizowane zostały na poziomie ponad 5,75 mln złotych. W 2022 roku dochody oświatowe wyniosły… mniej, bo niecałe 3,75 mln złotych. Wydatki natomiast urosły do poziomu bardzo niepokojącego. Z budżetu miasta wydano na ten cel ponad 7,3 mln złotych. Nie trzeba zatem sięgać do skomplikowanych wyliczeń, aby zauważyć, że tzw. nożyce pomiędzy dochodami, a ponoszonymi na oświatę wydatkami rozwierają się coraz bardziej. I nie sposób ich zablokować, powstrzymać całego procesu. 

Obecnie subwencja na jednego ucznia, jaką placówka otrzymuje na dany rok szkolny, wynosi 10 225 zł. Na przedszkolaka w wieku 6 lat niemal połowę mniej, bo niecałe 6 tys. zł. Najmniejsza kwota „idzie za” przedszkolakiem w wieku od 3 do 5 lat – 1504 zł. 

– Wynagrodzenia nauczycieli wzrosły. Bardzo dobrze, ale należy jednocześnie zauważyć, że nikt nie daje na pokrycie tych podwyżek żadnych środków – komentował na sesji przewodniczący Szwed.

W 2021 roku dochody lokalnego przedszkola miejskiego wyniosły niecałe 430 tys. zł. Realne wydatki poniesione na tę placówkę wiązały się już z kwotą ponad 1,43 mln złotych. Widać zatem wyraźnie, że do funkcjonowania placówki miasto dołożyło aż ponad 1 mln złotych. To dużo, bardzo dużo.

– Rok później sytuacja nie uległa poprawie. Dochody przedszkola ukształtowały się na poziomie niecałych 400 tys. zł. Wydatki wyniosły ponad 1,5 mln złotych, zatem nasz wkład przekroczył już 1,17 mln złotych – kontynuował swój raport przewodniczący Szwed.

Zauważył, że trudno byłoby oczekiwać, aby taka placówka, jak przedszkole, finansowała się „sama”. To nierealne oczekiwania. Jeśli tak miałoby być, wszelkie koszty związane z utrzymaniem zostałyby scedowane na rodziców o opiekunów. I można tylko sobie wyobrazić, że w wymiarze miesięcznym byłaby to dla nich kwota nie do udźwignięcia. 

– Ta mała dotacja na przedszkolaka, te 1500 zł, nas, samorządowców, prawdziwie „boli”. A koszty wciąż rosną. Można powiedzieć, że w ostatnich latach wręcz „poszybowały”, oczywiście w związku z taką, a nie inną sytuacją geopolityczną – zauważył Szwed.

I dodał, że na przestrzeni ostatnich pięciu lat wydatki na przedszkole miejskie wzrosły w sumie o niecały 1 mln złotych. W 2018 roku miasto łożyło na tę placówkę nieco ponad 840 tys. zł, natomiast w tym roku jest to już ponad 1,74 mln zł. 

Warto zatem zadać pytanie, jakie miejsce w tych finansowych zestawieniach zajmują tzw. opłaty przedszkolne. Prawda z nimi związana jest niestety taka, że stanowią tak naprawdę kroplę w morzu finansowych potrzeb placówki i są konsumowane niemal na bieżąco, np. na opłacenie codziennego wyżywienia wychowanków. Przewodniczący Szwed przedstawił na sesji wyliczenia informujące o tym, że miesięcznie dochody z tego tytułu wahają się w przedziale od ok. 1200 do ok. 3500 zł. 

Już od 1 września zmieni się opłata za skorzystanie z jednej godziny przedszkolnych świadczeń. Do tej pory za jedną godzinę opieki nad dzieckiem rodzice płacili 1 zł. W nowym roku szkolnym opłata ta wyniesie 1,30 zł. Do tego doliczana jest oczywiście dzienna stawka żywieniowa, która wynosi obecnie 9 zł. Te opłaty mogą ulec pomniejszeniu o kwoty wynikające z nieobecności wychowanka. 

– Tych opłat nie waloryzowaliśmy praktycznie od 10 lat. Dziś samorządy są zmuszone do tego, aby to robić – podsumował zagadnienie oświaty Robert Szwed. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: prehistoria Treść komentarza: A co? Ciebie macali? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:47 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: Ja Treść komentarza: No tak, nowa dodatkowa kara za prowadzenie mając zakaz to ... kolejny zakaz. Czy ci wszyscy agenci co już mają po kilka lub kilkanaście zakazów po prostu dopiszą sobie ten nowy jako kolejny i dalej będą jeździć. Czyli wszystko po staremu. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nowe przepisy dla kierowców. Surowsze zasady dla początkujących i zero alkoholu Autor komentarza: m Treść komentarza: A gdyby to była ruska rakieta, a wojsko pozostawiło by to bez żadnej reakcji to było by larum, że nic nie robili. I tak źle i tak nie dobrze. Pustakom nigdy nie dogodzi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:32 Źródło komentarza: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: m Treść komentarza: Nie dziw się, że tak jest. Większość naszego społeczeństwa już nie dorośnie do zasad obowiązujących w krajach cywilizowanych. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: franek Treść komentarza: Następna uczona. Pewnie starsza siostra dostojewskiego tego lepszego gatunku ze sztuką zmysłu klasyki. Matoł nie potrafiący poprawnie pisać po Polsku został klasykiem. Ich guru jarosław też twierdził, że jest lepszego sortu. No cóż. Głupich nie sieją. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama