Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 18:16
Przeczytaj!
Reklama emisje gratis
Reklama baner reklamowy

Gdzie się podział fotoradar?

Radny Dariusz Grabczuk martwi się o fotoradar, który znikł z ulicy Rejowieckiej. Dzięki niemu, jak mówi, było dużo bezpieczniej.

- Dlaczego zrezygnowano z tego radaru? Pamiętam, że kiedyś rada miasta podejmowała nawet uchwałę w sprawie dofinansowania ustawienia masztu. Ulica jest niebezpieczna, a dzięki fotoradarowi kierowcy jeździli wolniej - tłumaczył poruszony radny.

Okazuje się, że fotoradar był własnością Inspekcji Transportu Drogowego. Ani policja, ani tym bardziej miasto nic do tego nie miały.

- Rzeczywiście radar został zabrany. Nikt nie pytał nas jednak o opinię w tej sprawie - wyjaśnił dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Krzysztof Tomasik.

Podobno "chełmski" sprzęt został zamontowany w jednej z miejscowości powiatu krasnostawskiego.

 


Zobacz też:

Zmarł w święta na ulicy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

M 05.01.2018 09:48
Został przeniesiony do Fajsławic

Geniusz 03.01.2018 15:32
Po 1 GITD nie ma prawa karac za zdjecia z fotoradaru gdyz rok temu wygasl im ten przywilej.Po 2 ta zje**na rejowiecka nie da sie szybko jechac bo jest dol na dole wiec umiejscowienie tam fotoradaru jrst bez sensu.A po 3 zamiast stawiac fotoradary to trzeba pomyslec na odpowiednia infrastruktura ktora bedzie sprzyjala za rowno mieszkancom pieszym jak i kierowcom...I nad tym niech pomysli pan Grabczuk a nie na czerpaniu korzysci ze zdjec z fotoradaru...

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama