Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Dramat na promie do Szwecji. Dziecko za burtą to nie był wypadek

Na jaw wychodzą tragiczne okoliczności wydarzeń na promie płynącym z Polski do Szwecji. Pierwsza wersja wskazywała na wypadek, w którym zginęli 7-letnie dziecko i jego matka.
Dramat na promie do Szwecji. Dziecko za burtą to nie był wypadek

Autor: screen YT

Chłopiec i jego matka znaleźli się za burtą promu płynącego z Gdyni do szwedzkiej Karlskrony. Pierwsze ustalenia wskazywały, że dziecko nagle wypadło za burtę, a zaraz za nim do wody wskoczyła jego matka. Od razu do akcji skierowano służby ratunkowe. Po około godzinie oboje zostali wyciągnięci z wody, a statek zawrócił.

Pierwsza wersja: nieumyślne spowodowania śmierci

Chłopiec i jego 38-letnia matka trafili do szpitala w Szwecji. Dzień później Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji poinformował, że oboje zmarli.

Śledztwo prowadzi szwedzka prokuratura we współpracy z polskimi służbami. Pierwsza wersja wskazywała, że doszło do wypadku, a śledczy prowadzili postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Tak jednak było do czasu, dopóki śledczy nie zapoznali się z zapisami monitoringu z promu. 

Zmiana kwalifikacji: zabójstwo dziecka, samobójstwo matki

Nie ma dokładnego opisu tego, co nagrały kamery, ale z dostępnych informacji wynika, że nie musiał to być wypadek. Na filmie widać, że dziecko nie wychyla się za poręcz. Stoi przytulony do bioder matki. Co dokładnie wydarzyło się potem, na razie zostaje tajemnicą. 
Ale tajemnicą nie jest to, że prokuratura zmieniła kwalifikację czynu. 

– Wszczęliśmy wstępne śledztwo, w którym kwalifikacja przestępstwa to morderstwo, ale nie ma podejrzanego. Śledztwo ma na celu próbę wyjaśnienia, co stało się na promie – podała prokurator Stina Brindmark z prokuratury w Karlskronie.

Potwierdza to rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk:

– W wyniku podjętych czynności w sprawie dotyczącej śmierci dwojga polskich obywateli aktualnie śledztwo prowadzone jest w sprawie zabójstwa dziecka i targnięcia się na życie przez matkę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Boyeda (hulajnoga na zdjeciach powyzej) ma mozliwosc jechania ponad 60 mph, wiec prosze o nie szerzenie dezinformacji Data dodania komentarza: 24.06.2026, 18:43 Źródło komentarza: Chełm. Nastolatek na hulajnodze uderzył w samochód osobowy Autor komentarza: Mieszkaniec ale madrzejszy Treść komentarza: Boyeda (hulajnoga zalaczona na zdjeciu powyzje) jezdza ponad 60mph Data dodania komentarza: 24.06.2026, 18:36 Źródło komentarza: Chełm. Nastolatek na hulajnodze uderzył w samochód osobowy Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Czy gmina Żmudź przystąpi tak jak gmina Leśniowice do SIM (Spłeczna Inicjatywa Miezzkaniowa)? Przecież w Żmudzi są bloki. Wszyscy wiedzą ze w Żmudzi brakuje mieszkań dlatego młodzi ludzie wyjeżdają a na 100 % byli by chetni na mieszkania. Warto pomyśleć o tym. Data dodania komentarza: 24.06.2026, 15:33 Źródło komentarza: Inwestycyjny rekord i demograficzne wyzwania. Tak radni w Żmudzi podsumowali miniony rok Autor komentarza: igrzyska Treść komentarza: Na koniec 2026 r. prognozowany dług Miasta Chełm wyniesie 300 000 000 złotych!!!!!!!!!! Bawcie się, bawcie się i bijcie brawo JAKUBOWI BANASZKOWI!!!! Data dodania komentarza: 24.06.2026, 14:39 Źródło komentarza: Zmiany w organizacji ruchu na Dni Chełma. Sprawdź zamknięte ulice Autor komentarza: jmz Treść komentarza: Afera jakby bombę atomową znaleźli... Data dodania komentarza: 24.06.2026, 13:41 Źródło komentarza: Niebezpieczne zdarzenie nad Jeziorem Białym. Nurek natknął się na niewybuch [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama