Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama wyścig
Reklama

Powiat krasnostawski. Po latach posuchy przybywa młodych strażaków

W powiecie krasnostawskim powstało 9 nowych młodzieżowych drużyn pożarniczych. To dwa razy więcej MDP, które działały w tym regionie do tej pory. Dzięki temu nowe pokolenia druhów-ochotników będą nie tylko uczyć się ratować ludzi i ich dobytek w czasie zagrożeń, ale i uczestniczyć w różnorodnych zajęciach poszerzających ich kompetencje.
Szkolenie z zakresu pierwszej pomocy, pokaz masażu serca na fantomie przeprowadzany przez ratowników
Uroczyste wręczenie promes na zakup sprzętu i wyposażenia dla Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych OSP z powiatu krasnostawskiego i zamojskiego.

Źródło: Komenda Miejska PSP w Zamościu

Jeszcze w zeszłym roku na terenie ziemi krasnostawskiej funkcjonowały zaledwie 4 formacje, skupiające niepełnoletnich mieszkańców zainteresowanych tematyką pożarnictwa. Znajdowały się one przy OSP w Jaślikowie, Surhowie, Krupem i Tarnogórze. Obecnie jest ich już 13. 

Do powyższej czwórki dołączyły „młodzieżówki” z OSP Krasnystaw, Krakowskiego Przedmieścia, Małochwieja Dużego, Dworzysk, Tarzymiech, Łopiennika Górnego, Olszanki, Siennicy Różanej i Siennicy Królewskiej Dużej. Zapewne duża w tym zasługa decyzji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Resort ten przyznaje dotacje na funkcjonowanie młodzieżowych formacji strażackich. Wysokość dofinansowania zależy od liczby członków MDP.

Dotacje pobudziły aktywność

Dodatkowym atutem jest również to, że pojawiła się możliwość organizowania obozów młodzieżowych drużyn pożarniczych. Stanowi to jednak swego rodzaju wyzwanie, ponieważ wszystkie związane z tym działania muszą koordynowane i finansowane przez jednostki OSP.

– Dotacje i możliwość organizacji obozów szkoleniowych ułatwiła nam promowanie tworzenia młodzieżowych grup pożarniczych w czasie zebrań sprawozdawczych w poszczególnych jednostkach ochotniczych. Sugerowaliśmy również konkretne rozwiązania ułatwiające podjęcie stosownych uchwał, na przykład wejście we współpracę z placówkami oświatowymi. Zajęcia dla członków tych formacji mogą bowiem prowadzić wyłącznie osoby z odpowiednimi kwalifikacjami i przygotowaniem pedagogicznym – mówi st. bryg. Dariusz Pylak, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie.  

Tłumaczy, że jeden taki opiekun musi przypadać na maksymalnie 15 uczestników. W przypadku grup 45-osobowych jeden z trzech opiekunów musi posiadać uprawnienia kierownika obozu. Dlatego podstawą jest posiadanie samemu dobrej kadry albo wejście w porozumienie z jakimś podmiotem posiadającym pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami. 

Spada zaangażowanie dorosłych strażaków

– Co więcej, zarządy wojewódzkie cyklicznie organizują szkolenia dla opiekunów MDP. Wystarczy wykazać ku temu chęci i oczywiście poświęcić trochę swojego wolnego czasu. Wszystko po to, by w czasie takich obozów zapewnić tym dzieciakom jakieś konkretne zajęcia – dodaje szef krasnostawskich strażaków.

Przykładowo OSP Krasnystaw planuje współpracować w tym zakresie z UKS Wodnik Krasnystaw. Wykorzystując kadrę klubu pływackiego, zorganizowany zostanie dwutygodniowy obóz treningowy. Duże nadzieje komendant wiąże także z faktem, że Krasnystaw będzie w tym roku gospodarzem wojewódzkich zawodów młodzieżowych drużyn pożarniczych, które odbędą się w połowie czerwca. Udział w nich MDP z powiatu krasnostawskiego nie jest taki oczywisty. Wymaga bowiem zgrania i długich przygotowań. Młodzież będzie jednak miała możliwość przekonania się, jak wyglądają takie zmagania.

– Poczucie tej atmosfery na pewno udzieli się przynajmniej części młodzieży. Mówię to przez pryzmat własnego doświadczenia. Ważne jest to także ze względu na fakt, że obserwujemy tendencję spadkową, jeśli chodzi o zaangażowanie „dorosłych” jednostek w tego typu zawodach. Jednak ich kadry się starzeją, a nie zawsze mają dopływ tak zwanej świeżej krwi. Przez to w ubiegłym zaledwie 32 procent jednostek wzięło udział w zawodach gminnych – zauważa starszy brygadier.

Przyszłość jednostek zależy do młodzieży

Podkreśla, że MDP to wyjątkowy i przyszłościowy element działania jednostek ochotniczych. Ma nadzieję, ze pozwoli na ciągłość ich funkcjonowania poprzez wymianę pokoleniową. Członkowie młodzieżowych drużyn poznają realia, nawiązują kontakty, uczą odpowiedzialności, współdziałania i nabywają wymiernych umiejętności, np. używania urządzeń gaśniczych, zachowania w sytuacjach kryzysowych i radzenia sobie z nimi.

Przy okazji szef krasnostawskiej PSP deklaruje chęć regularnej organizacji spotkań dla takiej młodzieży z poszczególnych gmin. Zamierza zapraszać członków takich formacji do komendy powiatowej na różnego rodzaju zajęcia edukacyjne, pokazy i naukę w formie zabawy.

– To, czego się nauczą u nas czy w jednostkach, na pewno zaprocentuje w ich domach w kwestii bezpieczeństwa – kwituje Dariusz Pylak.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A po co mu to wiedzieć?????? Wybraliście go więc dawajcie z buta. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 14:04 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: franek Treść komentarza: To weź i zrób. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 13:44 Źródło komentarza: Remont drogi ekspresowej S12. Będą zmiany na trasie z Chełma do Lublina Autor komentarza: Tomcio Treść komentarza: taki odcinek trasy to sie robi w miesiac a nie poł roku Data dodania komentarza: 24.07.2026, 08:39 Źródło komentarza: Remont drogi ekspresowej S12. Będą zmiany na trasie z Chełma do Lublina Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama