Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 05:58
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Skatowali chłopaka pod kamerą miejskiego monitoringu. Dlaczego nikt nie zareagował w porę?

Przy ul. Piłsudskiego w Zamościu, w miejscu, gdzie wczoraj (28 lutego) skatowano 16-letniego chłopca, płoną znicze. Ludzie zachodzą w głowę, jak mogło do tego dojść, tutaj – pod kamerą miejskiego monitoringu.
Skatowali chłopaka pod kamerą miejskiego monitoringu. Dlaczego nikt nie zareagował w porę?
Kamera miejskiego monitoringu na osiedlu Planty w Zamościu jest skierowana prosto na miejsce tragedii.

Autor: Fot. Konrad Sinica

Mieszkańcy Zamościa i okolic są w szoku, że mogło dojść do takiego zdarzenia. Miejsce, w którym rozegrał się dramat, jest w centrum miasta. Dobrze widoczne. Do tego często uczęszczane. O godz. 16 na mieście jest jeszcze dużo ludzi. Przy ul. Piłsudskiego znajduje się przystanek autobusowy. Czy wszyscy stali odwróceni plecami? Nie było nikogo, kto mógł nie dopuścić do śmierci nastolatka?

Gdzie była straż?

– Ja tędy szłam o 15.40. Tędy – pokazuje ręką mieszkanka Zamościa – przechodziłam. Parę minut później zadzwoniła do mnie znajoma, mówi, że pobili jakiegoś chłopaka i pyta, czy to nie mój syn – mówi pani Joanna, która mieszka w bloku obok miejsca tragedii. - Tutaj było tyle ludzi. Na ławce siedziała dziewczyna z chłopakiem, na przystanku byli ludzie. Nikt tego nie widział? To jest na wprost kamery – dodaje kobieta. Łamie jej się głos.

– Gdybym tu nie mieszkała, to bym nie wiedziała, a tak mogę powiedzieć, jak jest. W ciągu dnia, gdy zrobi się ciepło, straż miejska jest tutaj pięć razy na dzień. Jak na tej ławce czy pod tą altanką młodzież otworzy puszkę piwa, to straż jest w 10 minut. Dlaczego teraz nie było reakcji i co robili ludzie wokół? – rozgląda się pani Joanna

I powtarza, że strach wychodzić na miasto, jeśli w biały dzień, pod okiem kamery zabijają człowieka.

Gdzie byli ludzie?

 – Straż pełniła służbę właściwie – odpowiada Marian Puszka, komendant Straży Miejskiej w Zamościu. – Patrolowała miasto i wykonywała swoje obowiązki. Nie tylko straż i policja są odpowiedzialne za to dramatyczne zdarzenia. Powiem wprost, za to odpowiadamy my wszyscy, jako społeczeństwo. Wpływ na bezpieczeństwo mają m.in. szkoła, szerokie kręgi społeczne – mówi komendant.

Informuje, że w mieście jest ponad 250 kamer, jedne nowe, inne przestarzałe.

 – Wczoraj, na drugiej zmianie, było troje operatorów. Monitoring zadziałał adekwatnie do możliwości technicznych. Ta kamera nie zarejestrowała zdarzenia, bo nie ma takich możliwości. Pozostałe kamery w pobliżu pozwoliły natomiast na rozpoznanie nastolatków i szybkie ich zatrzymanie przez policję – wyjaśnia komendant Puszka.

I podkreśla: – To było dramatyczne w skutkach, incydentalne zdarzenie. Generalnie Zamość jest bezpiecznym miastem, na co jest szereg dowodów.

Płoną znicze

– Znałem tego chłopaka. Dobry był z niego dzieciak. Współczuję ogromnie jego matce. Tyle już przeszła. Trzy lata temu nagle zmarł jej mąż. Ojciec chłopaka. Teraz zabili jej dziecko – mówi mieszkaniec Żdanowa, który przyjechał na miejsce, w którym dokonano "egzekucji" na rówieśniku. 

Mężczyzna ukradkiem wyciera łzy. Zapalił znicz. Za parę minut ktoś przynosi kolejną symboliczną świeczkę. Ktoś jeszcze podchodzi, robi znak krzyża, rzucając parę słów o tym, że to nie do pojęcia, że mogło się to zdarzyć.

Jesteśmy tam pół godziny. W tym czasie zauważyliśmy kilkadziesiąt osób w pobliżu. Zatrzymują się dorośli. Młodzież przechodzi obok szybko, jest zajęta rozmową. Wydaje się być niewzruszona...

16-latek śmiertelnie pobity w centrum Zamościa

We wtorek 28 lutego, przed godziną 16, przy ul. Piłsudskiego w Zamościu, 16-latek idący chodnikiem miał zostać zaczepiony przez grupę młodych osób.

– Doszło do pobicia, w wyniku, którego chłopiec zmarł. Sprawcy oddalili się z miejsca. Działania zamojskich policjantów doprowadziły do zatrzymania jeszcze tego samego dnia 4 osób w wieku 16 i 17 lat. Wyjaśniamy wszystkie okoliczności i poszczególną rolę osób biorących udział w tym zdarzeniu. Czynności wykonujemy pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu – informuje starszy aspirant Katarzyna Szewczuk, zastępca rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. 

Więcej wiadomości na stronie www.supertydzien.pl. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

robo 02.03.2023 14:40
"Młodzież niewzruszona"??? A kto im na wszystko pozwala, jak nie media?Jak nie sfora adwokatów i rzeczników praw wszelkich? Kto ubezwłasnowolnił szkołę, jak nie rozwydrzeni rodzice?

Emilek 02.03.2023 08:55
Straż miejska do likwidacji. Jak by był alkohol spożywany to za chwile by byli MANDACIKI pisać bo by to widzieli. Zmiana z dnia 28.02 do odpowiedzialności i świadkowie .

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie Autor komentarza: egon Treść komentarza: Już odprowadzili Data dodania komentarza: 27.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: stary Treść komentarza: Nie zawierzaj swojego losu ludziom starym. Stary człowiek potrzebuje Twojej opieki, a nie dopuszczenia go do decydowania o Twoim losie. Potrzebuje opieki także wtedy, kiedy Ty sam jesteś również starym człowiekiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:34 Źródło komentarza: Muzyka, radość i biesiada. We Włodawie odbyła się dziesiąta Seniorska Jesienna Ballada [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama