Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 02:26
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Lubelskie. Waldemar Ch. usłyszał wyrok. Zgwałcił kobietę, gdy konała

Ofiarą była samotnie mieszkająca 67-latka. Nie chodziło o rabunek, ale o zaspokojenie popędu płciowego. Sprawca zmasakrował kobietę, a gdy już konała – zgwałcił. Po 34 latach od zbrodni sąd skazał 68-letniego dziś Waldemara Ch. na 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.
Lubelskie. Waldemar Ch. usłyszał wyrok. Zgwałcił kobietę, gdy konała
Wyrok przed Sądem Okręgowym w Zamościu zapadł we wtorek (28 lutego). Waldemar Ch. został uznany winnym popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów.

Autor: Fot. Leszek Wójtowicz

Prokuratura Okręgowa w Zamościu oskarżyła Waldemara Ch. o dokonanie o zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, m.in. ze zgwałceniem ofiary, która była już w stanie agonii, za co grozi nawet dożywocie. W akcie oskarżenia zawarto ponadto zarzut dokonania gwałtu na osobie dorosłej z bliskiego otoczenia oskarżonego, do którego doszło w kwietniu 2021 r. w warunkach recydywy, a także zarzut podżegania współtowarzysza z celi do składania fałszywych zeznań.

Czytaj też: Mierzył z wiatrówki do listonoszki. Nie chciał paczki, tylko awizo...

Wyrok przed sądem w Zamościu

Wyrok przed Sądem Okręgowym w Zamościu zapadł we wtorek (28 lutego). Waldemar Ch. został uznany winnym popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów. Za pierwszy został skazany na 25 lat pozbawienia wolności, za drugi na 5 lat więzienia i zadośćuczynienie w kwocie 15 tys. zł na rzecz pokrzywdzonej za doznane krzywdy, a za trzeci na rok więzienia. Jako karę łączną sąd wymierzył oskarżonemu karę 25 lat pozbawienia wolności.

W związku z tym, że rozprawy odbywały się przy drzwiach zamkniętych (z wyłączeniem jawności), nie poznaliśmy uzasadnienia wyroku. Po ogłoszeniu orzeczenia, przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Marek Mazur poprosił media o opuszczenie sali.

Waldemar Ch. zaspokoił popęd

17 stycznia 1989 r. do samotnie mieszkającej 67-latki z Feliksówki (gm. Adamów) przyszedł listonosz. Mężczyzna zauważył, że drzwi do ganku drewnianego domu są wyłamane, a z ganku do kuchni – otwarte. W środku panował bałagan, a na podłodze pomiędzy kufrem a piecem leżało ciało 67-latki w kałuży krwi. Przybyły na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził zgon, a funkcjonariusze ówczesnej Milicji Obywatelskiej ujawnili na śniegu przy domu świeże ślady obuwia. Na futrynie drzwi zabezpieczono ślady linii papilarnych oraz krwi.

Ustalono, że sprawca wyłamał drzwi wejściowe przy pomocy drewnianej kłonicy. Powyrzucana z szafy odzież sprawiała wrażenie rabunkowego charakteru włamania, ale w szufladzie znaleziono dwie portmonetki z pieniędzmi.

Z przeprowadzonych podczas sekcji zwłok badań wynikało, że sprawca pięściami i przy pomocy obucha siekiery pobił do nieprzytomności ofiarę, a następnie – gdy konała – zgwałcił.

Ustalono, że motywem działania było zaspokojenie popędu seksualnego, a do gwałtu doszło po całkowitym obezwładnieniu ofiary. Po dokonanej zbrodni sprawca przykrył ciało denatki poduszką i wyszedł z mieszkania.

W sprawie zlecono szereg ekspertyz z zakresu medycyny sądowej, daktyloskopii, mechanoskopii czy traseologii. Przeprowadzono również czynności przeszukania w miejscu zamieszkania kilkunastu osób wytypowanych w wyniku działań operacyjnych. Podjęte czynności nie przyczyniły się jednak do ustalenia tożsamości sprawcy zabójstwa.

Z Archiwum X

O tej zbrodni oraz o dwu podobnych pisaliśmy kilka lata temu.

Podnosiliśmy, że choć od tragicznych wydarzeń minęło wiele lat, to wciąż jest szansa na wykrycie sprawcy bądź sprawców. Gdyby nie żmudna praca policjantów z Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, Waldemar Ch. prawdopodobnie uniknąłby odpowiedzialności karnej.

Kryminalni z Archiwum X skrupulatnie przeanalizowali akta, ponownie zbadali zabezpieczone do sprawy ślady i dowody rzeczowe, a także pobrali DNA od ponad 100 osób. Laboratorium Kryminalistyczne KWP w Lublinie sporządziło kilkadziesiąt ekspertyz w poszukiwaniu mężczyzny z określonym DNA. Determinacja śledczych doprowadziła do ustalenia sprawcy. Okazał się nim właśnie Waldemar Ch. Jego DNA zostało potwierdzone w centralnej bazie danych GENOM sprawców przestępstw seksualnych (Waldemara Ch. był zarejestrowany w bazie danych m.in. jako sprawca doprowadzenia do stosunku płciowego osoby ze swojego bliskiego otoczenia wbrew jej woli w kwietniu 2021 r., a wcześniej spędził w więzieniu 3 lata za gwałt i znęcanie się nad rodziną).

W maju 2021 r. Waldemar Ch. został zatrzymany i usłyszał zarzuty dokonania zabójstwa w związku ze zgwałceniem w 1989 r. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, zasłaniając się niepamięcią. Decyzją sądu, został tymczasowo aresztowany.

Waldemar Ch. został oskarżony o dokonanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i w związku ze zgwałceniem,

Przed sądem odpowiadał również za gwałt, jakiego dopuścił się w warunkach recydywy 27 kwietnia 2021 r., a także za podżeganie współtowarzysza z celi do składania fałszywych zeznań (Waldemarowi Ch. chodziło o to, żeby zeznał, że dowiedział się od niego o tym, że 67-latka z Feliksówki na dzień przed zbrodnią odbyła z nim dobrowolnie stosunek płciowy).

Wyrok nie jest prawomocny.

Jeszcze jedna zagadka

Do podobnego zabójstwa doszło w miejscowości Lipsko-Polesie (gm. Zamość) 13 lutego 1990 r. Samotnie mieszkająca 75-latka została zaatakowana w swoim domu. Sprawca wyważył drzwi wejściowe, a następnie brutalnie pobił i zgwałcił kobietę, doprowadzając do jej śmierci. Dobrze zabezpieczone wówczas ślady i współczesne badania laboratoryjne i w tym przypadku pomogły funkcjonariuszom Archiwum X wykryć zabójcę. Pomimo podobnego sposobu działania, sprawcą okazał się ktoś inny. W 2019 r. – po badaniach DNA – okazało się, że był nim mężczyzna, który zmarł 5 lat po dokonaniu tej zbrodni.

Na rozwikłanie czeka jeszcze zbrodnia, do której doszło w nocy z 9 na 10 marca 1989 r. w Chmielku (gm. Łukowa). Ofiarą była samotnie mieszkająca 75-latka. Sprawca przyciskał ofiarę kolanami i usiłował zgwałcić, ale z uwagi na opór kobiety czynu tego nie dokonał. Kobieta zmarła, a jej mieszkanie zostało podpalone.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie Autor komentarza: egon Treść komentarza: Już odprowadzili Data dodania komentarza: 27.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: stary Treść komentarza: Nie zawierzaj swojego losu ludziom starym. Stary człowiek potrzebuje Twojej opieki, a nie dopuszczenia go do decydowania o Twoim losie. Potrzebuje opieki także wtedy, kiedy Ty sam jesteś również starym człowiekiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:34 Źródło komentarza: Muzyka, radość i biesiada. We Włodawie odbyła się dziesiąta Seniorska Jesienna Ballada [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama