Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 00:45
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Chełm. Przysypali marzenia hałdami odpadów budowlanych. Ma wysypisko śmieci zamiast domu

Duże fragmenty pustaków, konstrukcji żelbetowej, stare betonowe tralki, lastrykowe stopnice schodowe, pokruszone cegły i zwały ziemi – takie „skarby” znalazł na swojej działce, położonej przy ulicy Majdan, syn pani Anny Maciej. Na wymarzonej, własnej posesji, którą udało mu się kupić siedem lat temu, postanowił wybudować garaż, a następnie dom. - Syn, jako młody człowiek, marzył o własnym kawałku ziemi i domu. Na swoje marzenia pracuje ciężko za granicą. A tymczasem ktoś regularnie składuje budowlane odpady właśnie tutaj. W miejscu, gdzie chciał rozpoczynać budowę – żali się nasza Czytelniczka i mówi, że na walkę ze śmieciowymi łobuzami nie mają już oboje siły.
Chełm. Przysypali marzenia hałdami odpadów budowlanych. Ma wysypisko śmieci zamiast domu
Sprawcy za nic mieli fakt, że wyrzucają śmieci na prywatnym terenie

Autor: red

Za granicą pan Maciej mieszka już niemal 10 lat. Pracuje ciężko, by uzbierać potrzebne środki, powrócić w rodzinne strony i pozostać tutaj już na stałe. Wydawałoby się, że jego plany nie pozostaną niczym zmącone. Wybrał dla siebie odpowiednie miejsce, wytyczył wspólnie z geodetą granice i zaczął je powoli porządkować.

- Poprzedni właściciel posesji składował tutaj przez wiele lat ziemię i gruz. Syn uporządkował ją jednak, przygotował pod przyszłą budowę. Postawił tablice z informacjami, że jest to teren prywatny i zasady się zmieniły. Zrobił to oczywiście po to, aby nikt więcej nie wyrzucał tu swoich odpadów – wyjaśnia pani Anna.

Jak się jednak rychło okazało, wszystkie te zabiegi okazały się nieskuteczne. Przyzwyczajeni do dawnych praktyk budowlańcy dalej przyjeżdżali na Majdan i wysypywali tutaj wszystko, co było im niepotrzebne. Bez najmniejszych skrupułów wyrwali słupy z tablicami informacyjnymi, zniszczyli ogrodzenie, a cały teren przypomina obecnie bardziej wysypisko śmieci, niż działkę, na której ktoś planował postawić dom.

- Jesteśmy zrozpaczeni. Syn nie ma siły, by walczyć z tym bezprawiem. Koszt ponownego uprzątnięcia tego terenu to ok. 10 tys. złotych. Nie po to przecież ciężko pracuje, żeby wydawać zarobione pieniądze na coś, co nie powinno nigdy mieć miejsca. Na działce znalazło się ok. 25 wywrotek odpadów – wyjaśnia Czytelniczka.

Moment wysypywania odpadów udało się zarejestrować tylko raz, w 2021 roku. Śmieci zniknęły zaraz po tym, jak zgłoszono ten fakt na policję. Tym samym sprawca uznał chyba, że sprawa została rozwiązana. Pan Maciej nie mógł jednak dłużej czekać na rozwój wypadków. Umieścił na drzewie fotokomórkę i musiał powrócić do Norwegii. Wkrótce potem sprzętu już nie było. Został najprawdopodobniej skradziony lub zniszczony.

- Po tym wydarzeniu syn przez dłuższy czas nie przyjeżdżał do kraju, ponieważ ciężko zachorował. Na działce pojawił się dopiero przed ostatnimi świętami Bożego Narodzenia. Zastał worki z firmowymi fakturami, które również zostały uprzątnięte pod osłoną nocy. Kilka dokumentów policja zachowała na potrzeby toczącego się śledztwa – wyjaśnia dalej pani Anna.

Na tym właściwie cała historia się kończy. Pani Anna twierdzi, że policyjne śledztwo w sprawie toczy się nadzwyczaj opieszale. Oboje czują się bezsilni i pytają, dlaczego tak długo trwa ustalenie podstawowych faktów w sprawie. Ustalenia przeciągają się, a pewien znaczący ślad stanowią przecież odnalezione dokumenty firmowe. Pokrzywdzeni uważają, że nikomu nie zależy na rzetelnym wyjaśnieniu sprawy, a sprawcy czynu czują się w istocie bezkarni.

- Policjantka, która prowadzi śledztwo w naszej sprawie, zaproponowała nawet na pewnym etapie, że udostępni mi kontakt do firmy, która chętnie pokruszy ten gruz za darmo. Zapytałam, czy to ma być jakiś żart? W jakim państwie żyjemy? - pyta retorycznie nasza rozmówczyni.

Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie komisarz Ewa Czyż stwierdza, że śledztwo toczy się od momentu zgłoszenia sprawy, to jest od pierwszych dni stycznia. 

- Zawiadomienie, które otrzymaliśmy, dotyczy wywozu odpadów budowlanych na prywatną działkę. W tej sprawie zostało wszczęte postępowanie w sprawie o wykroczenie. Ustalamy i przesłuchujemy świadków. Wyjaśniamy okoliczności. Czynności nie są zakończone - wyjaśnia komisarz Czyż. 

Pełnomocnik rodziny mecenas Michał Bronisz również potwierdza, że śledztwo jest cały czas w toku. Mimo wątpliwości rodziny ma jednak postępować. Zbierane są systematycznie dowody, ale żadne wiążące zarzuty nie zostały jeszcze nikomu przedstawione. Do sprawy powrócimy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FANPIS 01.03.2023 20:10
A mi sie wydaje ze to jest jedna i ta sama osoba co sobie zrobila wysypisko.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie Autor komentarza: egon Treść komentarza: Już odprowadzili Data dodania komentarza: 27.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: stary Treść komentarza: Nie zawierzaj swojego losu ludziom starym. Stary człowiek potrzebuje Twojej opieki, a nie dopuszczenia go do decydowania o Twoim losie. Potrzebuje opieki także wtedy, kiedy Ty sam jesteś również starym człowiekiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:34 Źródło komentarza: Muzyka, radość i biesiada. We Włodawie odbyła się dziesiąta Seniorska Jesienna Ballada [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama