Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 03:13
Reklama baner reklamowy
Reklama

Krasnystaw. Zetka zachęca do ratowania życia. Absolwenci dają przykład

Już prawie 50 rówieśników z liceów i techników namówili uczniowie Zespołu Szkół nr 1 im. Tadeusz Kościuszki do zarejestrowania się jako potencjalni dawcy szpiku. W tym tygodniu odbędą się kolejne akcje. Są też kolejni absolwenci „Zetki”, którzy pomogli innym lub sami otrzymali pomoc.
Krasnystaw. Zetka zachęca do ratowania życia. Absolwenci dają przykład
Mariola Łusiak (z lewej) i Bartłomiej Szymaniak (z prawej) zachecają do rejestrowania sie jako potencjalni dawcy szpiku i komórek macierzystych.

Źródło: Zetka Ratuje Życie (profil Facebook)

- Cieszymy się z każdego zarejestrowanego potencjalnego dawcy, ponieważ każda taka osoba to kolejna szansa na życie i zdrowie dla pacjentów chorych na nowotwory krwi - mówi Amelia Szadura, uczennica ZS nr 1 i koordynatorka działań w ramach projektu „Zetka ratuje życie”.

Pomagają jej Katarzyna Baran, Ewelina Magier, Karolina Ciepałowicz, Wiktoria Głąbicka i Mateusz Krzemiński. Kolejne ich akcje zostały zaplanowane w Urzędzie Gminy Żółkiewka (20 lutego), lokalu Jankes w Fajsławicach (20 lutego), PSS Gama Krasnystaw (21 lutego), Banku Spółdzielczym w Żółkiewce (22 lutego), Starostwie Powiatowym w Krasnymstawie (23 lutego) i Przychodni Rejonowej SPZOZ w Krasnymstawie (27 lutego).

Pomógł mężczyźnie z Bułgarii

W poprzednim wydaniu  informowaliśmy o historii Jarosława Sędłaka, absolwenta szkoły, który dzięki zarejestrowaniu się w bazie dawców znalazł genetycznego bliźniaka. Dzięki oddaniu szpiku z talerzy kości biodrowych pomógł wrócić do zdrowia kobiecie w Niemczech. Kolejną osobą, która może się tym poszczycić, jest Bartłomiej Szymaniak. Uczył się w technikum ekonomicznych Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Krasnymstawie w latach 1998-2003. Obecnie ma 39 lat i jest instruktorem nauki jazdy.

- Oddałem szpik w 2017 roku dla niespokrewnionego mężczyzny z Bułgarii, który chorował na białaczkę. Do tej pory jestem pod stałą opieką Fundacji DKMS i zabieg dawstwa nie wywołał u mnie żadnych powikłań. Zarejestrowałem się w bazie dawców, gdy mój kolega, który w tamtym czasie miał około 30 lat, dowiedział się o bardzo zaawansowanej białaczce. Jedynie przeszczep mógł uratować mu życie. Otrzymał go w ostatniej chwili od kogoś z Niemiec - relacjonuje pan Bartłomiej.

Grupa realizująca projekt (Fot. Zetka ratuje zycie)

- Informację o tym, że mogę być dawcą, dostałem około miesiąca przed tym, jak oddałem szpik. Miałem bardzo dużo badań wykonywanych w klinice w Warszawie, ale wszystko było za darmo i w jeden dzień. Następnie przez tydzień przyjmowałem przygotowujące mnie do dawstwa zastrzyki, żeby namnożyły się komórki macierzyste. Zabieg miałem poprzez bezinwazyjną transfuzję krwi, która trwała około 4 godzin. Miesiąc później dowiedziałem się, że pacjent, który dostał mój szpik, żyje i wraca do zdrowia, a rok później także nadeszła wiadomość, iż wyzdrowiał - dodaje absolwent „Zetki”.

Otrzymała nowe życie

Swoją historią podzieliła się również Mariola Łusiak. W 2017 roku zdiagnozowano u niej szpiczaka plazmocytowego, który jest złośliwą odmianą nowotworu. Uratował ją przeszczep szpiku, który przeszła w kwietniu 2018 roku.

- Dzięki takim fundacjom i działaniom ja i wiele innych ludzi wróciło do zdrowia. Dlatego zachęcam serdecznie „zostań dawca szpiku, a może kiedyś dzięki tobie ktoś otrzyma nowe życie. W imieniu swoim, jak i wielu pacjentów onkologicznych, dziękuje serdecznie uczniom Zespołu Szkół nr 1 w Krasnymstawie za zaangażowanie i promowanie tak ważnej sprawy. Jesteście wielcy! - czytamy we wpisie pani Marioli na stronie „Zetka ratuje życie”.

- Nasi uczniowie spełnili już podstawowy warunek współpracy z Fundacją DKMS, który zakładał zarejestrowanie minimum 10 osób jako potencjalnych dawców szpiku i komórek macierzystych. Młodzież jednak chciałaby, aby ta liczba była jak największa, dlatego mamy aż 14 punktów rejestracyjnych. Bieżące informacje o prowadzonej przez nas akcji i historie naszych absolwentów można znaleźć na Facebooku, Instagramie i TikToku, a także na stronach internetowych Zespołu Szkół nr 1 i partnerów, którzy z nami współpracują - mówi Monika Łepik, nauczycielka przedmiotów ekonomicznych i geografii z ZS nr 1 w Krasnymstawie, która wspiera uczniów w realizacji projektu.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie Autor komentarza: egon Treść komentarza: Już odprowadzili Data dodania komentarza: 27.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: stary Treść komentarza: Nie zawierzaj swojego losu ludziom starym. Stary człowiek potrzebuje Twojej opieki, a nie dopuszczenia go do decydowania o Twoim losie. Potrzebuje opieki także wtedy, kiedy Ty sam jesteś również starym człowiekiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:34 Źródło komentarza: Muzyka, radość i biesiada. We Włodawie odbyła się dziesiąta Seniorska Jesienna Ballada [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama