Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 06:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

30 tysięcy osób mogłoby żyć, gdyby rząd nie popełnił aż tylu błędów

Eksperci szacują, że życie wielu Polaków można było uratować, gdyby w czasie pandemii Covid-19 zostały podjęte właściwe decyzje, a rząd słuchał specjalistów.
30 tysięcy osób mogłoby żyć, gdyby rząd nie popełnił aż tylu błędów

Autor: iStock

Szacuje się, że tylko w 2021 r. było w Polsce 90 tys. tzw. nadmiarowych zgonów. W statystyce „nadmiarowe zgony” to tylko liczba. W realu jednak stoją za nią ludzkie życia. Życia osób, które nie powinny umrzeć z powodu Covid-19, bo ktoś podejmował nietrafione decyzje.

RPO: Pandemia uwypukliła wady

„Przedstawione przez RPO dostępne analizy uwidoczniły zwiększoną umieralność na Covid-19 w porównaniu z innymi krajami. Problem jest złożony oraz zakorzeniony w słabości i niewydolności systemu opieki zdrowotnej” – raportuje teraz biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

I diagnozuje: „Pandemia uwypukliła (...) wady, z którymi system zmaga się od lat. Oprócz wymagań związanych z pandemią musiał się on mierzyć także z nierozwiązanymi dotychczas i nawarstwiającymi się problemami, m.in. kadrowymi, niedofinansowania, zaopatrzeniem w sprzęt czy dostępnością świadczeń”.

Okazuje się, że wiele osób mogłoby przeżyć pandemię, gdyby rząd nie podjął błędnych decyzji. „Dziennik Gazeta Prawna” pisze o nawet 30 tys. Polaków.

Rząd: Dzieci zarażają się rzadziej

Do takich wniosków prowadzi analiza raportu Rady ds. Covid-19. Główna konkluzja raportu „Od przyczyn zgonów nadmiarowych do założeń nowoczesnego planu pandemicznego” jest taka, że lockdown wprowadzony 3 tygodnie wcześniej ograniczyłby liczbę zgonów w fali jesiennej w 2020 r. o 30 tys. Zakażeń Covid-19 było wówczas kilkakrotnie więcej, niż wynikało to z oficjalnych statystyk – podaje DGP.

Chodzi m.in. o to, że szkoły zamknięto ponownie 24 października 2020 r., a taki krok zrobiony wcześniej uratowałby życie wielu osobom. Gazeta opisuje, że w trakcie pandemii z powodu Covid-19 umarło w Polsce nie 110 tys., lecz 163 tys. osób.

I przypomina, że w czasie największego zagrożenia wśród rządzących pokutowało np. przekonanie, że dzieci zarażają się rzadziej. Padały też słowa, że wirus jest już praktycznie pokonany, że jest w odwrocie. Tak było latem 2020 roku.

Premier: Idźcie głosować, bo nie ma się już czego bać

Takie ustalenia właściwie nie powinny dziwić, bo już wcześniejsze raporty wskazywały pomyłki polskich władz. Na przykład w lutym 2021 r. Państwowy Zakład Higieny, opisując pandemię, stwierdził, że wiosną 2020 r. epidemię Covid-19 udało się zahamować poprzez wdrożenie ostrych restrykcji w kontaktach społecznych. Wówczas zakażenia następowały w miejscach pracy i w służbie zdrowia.

Latem zaczęły się zakażenia wynikające z intensywnych spotkań towarzyskich i wyjazdów wakacyjnych, „co znacznie ograniczało możliwość zastosowania działań przeciwepidemicznych dobrze ukierunkowanych i wdrożonych we właściwym momencie, tym samym powodując bardziej niekontrolowany rozwój epidemii”.

Nie da się tego także nie połączyć z wizytami premiera w kolejnych miastach latem 2020 roku. Mateusz Morawiecki zachęcał wtedy do udziału w zbliżających wyborach prezydenckich (chociaż wiele osób radziło, żeby je przesunąć). Szef rządu na wiecach mówił, że „nie ma się już czego bać” i zachęcał, żeby iść do urn.

Najnowszy raport Ministerstwa Zdrowia na temat Covid-19 (z 8 stycznia)

Resort zdrowia podał dane covidowe za okres od 2 do 8 lutego 2023 r. W tym czasie potwierdzono 5661 przypadków zakażenia koronawirusem (o 2143 więcej niż tydzień wcześniej). W1440 pacjentów doszło do ponownych zakażeń.

Tylko ostatniej doby (7-8 stycznia) przybyło 1447 potwierdzonych przypadków zakażeń koronawirusem (w tym 383 ponowne zakażenia i 1064 nowe), a zmarło 6 osób chorych na Covid-19. Cztery z nich miały choroby współistniejące.

Potwierdzone przypadki nowych zakażeń koronawirusem z podziałem na województwa:

  • śląskie (969),
  • mazowieckie (934),
  • małopolskie (535),
  • kujawsko-pomorskie (418),
  • dolnośląskie (344),
  • wielkopolskie (341),
  • łódzkie (338),
  • lubelskie (266),
  • pomorskie (235),
  • podkarpackie (212),
  • zachodniopomorskie (182),
  • warmińsko-mazurskie (168),
  • opolskie (159),
  • lubuskie (150),
  • podlaskie (150),
  • świętokrzyskie (141).

Czytaj też:

Dachowanie w Siennicy Nadolnej. Jest ofiara śmiertelna. Droga zablokowana [FOTO]

:Dachowanie w Siennicy Nadolnej. Jest ofiara śmiertelna. Droga zablokowana [FOTO]

Wincentów. Śmiertelne zderzenie z pociągiem. 40-latek zginął na miejscu [FOTO]

Gm. Kraśniczyn. Dotkliwa kara dla rozśpiewanego traktorzysty, zatrzymanego w Bończy


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama