Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 kwietnia 2026 21:20
Reklama
Reklama

Powiat chełmski. Radni się szkolą. Ale nie wszyscy...

O szczegóły grudniowego wyjazdu szkoleniowego na VII Forum Odpowiedzialności Kierowników Jednostek Sektora Finansów Publicznych dopytywał podczas ostatniej sesji rady powiatu chełmskiego radny Radosław Rakowiecki. Interesowało go m.in. to, dlaczego w szkoleniu uczestniczyli tylko „wybrani” radni.
Powiat chełmski. Radni się szkolą. Ale nie wszyscy...
zdjęcie ilustracyjne

Autor: Pixabay

Niewygodne pytanie radnego

W punkcie „Interpelacje i zapytania radnych” radny Rakowiecki postanowił zabrać głos jako pierwszy i skierować swoje wątpliwości bezpośrednio do przewodniczącego Jarosława Walczuka

- Panie przewodniczący, jak zwykle z opóźnieniem dowiedziałem się o wyjeździe delegacji rady powiatu w Chełmie do Zakopanego (szkolenie miało miejsce pomiędzy 5 a 7 grudnia 2022 roku - przyp. red.). Wiadomo – mamy okres zimowy, jest to bardzo popularne miejsce, fajnie jest spędzać czas w górach. Mogłem się ubiegać o miejsce, ale cóż – nie wiedziałem o tym. Wyjazd ten kosztował mieszkańców powiatu chełmskiego, jak wynika z relacji, prawie 13 tys. złotych. W związku z tym, że nie podejrzewam pana o bezmyślność, chciałbym usłyszeć, jakimi kryteriami kierował się pan, wybierając skład delegacji na ten wyjazd. Chciałbym również wiedzieć, jakie wymierne korzyści będą płynęły z tego wyjazdu dla płatników, czyli mieszkańców powiatu chełmskiego – z niekrytą ironią dopytywał radny Radosław Rakowiecki.

Kilka uwag odnoszących się do wyjazdu zgłosił również radny Jarosław Wójcicki.

- Drodzy państwo, ja zajrzałem na stronę tego forum i pozwolicie państwo, że zacytuję, do kogo to forum było kierowane. Cytuję „do udziału zapraszamy: kierowników departamentów zamówień publicznych, głównych księgowych, skarbników i kierowników departamentów finansowych
kierowników departamentów prawnych, kierowników wydziałów kontroli oraz innych wydziałów organizacyjnych w jednostkach samorządu terytorialnego i administracji rządowej, marszałków, starostów, prezydentów, burmistrzów, wójtów, sekretarzy kierowników i dyrektorów jednostek administracji państwowej, zarządy i kadrę zarządzającą spółek komunalnych oraz innych jednostek organizacyjnych". Nigdzie nie ma informacji o tym, że to szkolenie jest dla radnych. Proszę mi zatem powiedzieć, dlaczego w szkoleniu wzięło również udział trzech radnych. Między innymi dwu z gminy Chełm. 

Zauważył, że szkolenie w przypadku samych radnych kosztowało 7540 zł.

- Zakwaterowanie było zapewnione w „wypasionym” hotelu Mercure w Zakopanem. Super wyjazd. Pytam tylko – w jakim celu? Czyżby ci radni mieli jakikolwiek związek z przetargami, z zamówieniami publicznymi? - dociekał w swoim zapytaniu radny Wójcicki.

W dyskusję na temat szkolenia włączył się również radny Andrzej Dzirba.

- Wydaje się, że powiat stać na takie szkolenie. Zaoszczędziliśmy na likwidacji komisji zdrowia – i nie tylko – około 15600 złotych, zatem na wydatek 13 tys. na szkolenie chyba nas stać – ironizował Dzirba. I dodał – A dlaczego komisje zostały zlikwidowane? Oczywiście wiemy. Czasami ich przewodniczący nie głosują tak, jak podoba się obecnemu zarządowi, więc lepiej zlikwidować po prostu komisje. Ważne, aby pojechać do Zakopanego. Istnieje też taka piosenka „Miłość, miłość w Zakopanem, polewamy się szampanem”. Ważne, abyśmy się wszyscy przeszkolili... – skwitował swoją tyradę radny Dzirba.

Szkolenie po to, aby dbać o "oczko w głowie"

Do pytań radnych odniósł się starosta Piotr Deniszczuk, twierdząc, że sam poprosił przewodniczącego Jarosława Walczuka o wytypowanie członków delegacji.

- Zamówienia publiczne, jak zresztą państwo wiecie, to "oczko w głowie". To rzecz najważniejsza. Trzeba tę kwestię pielęgnować. Pilnować jej. Na tym tle „wyłożyło się" wiele samorządów. Za czasów G9 (poprzedniej koalicji - przyp. red.) musieliśmy zwrócić ponad 0,5 mln złotych, ponieważ zaniedbano niektóre procedury związane właśnie z zamówieniami publicznymi. Chciałbym poza tym powiedzieć, że brakiem znajomości i wiedzy jest twierdzenie, że na szkolenie pojechały przypadkowe osoby. Pan radny wymienił, że szkolenie było kierowane do organów kontrolnych. A czym jest rada powiatu? A kim jest przewodniczący komisji rewizyjnej, jeśli nie organem kontrolnym? Kierowałem się przy wyborze troską o stan aktualny, o dzisiaj, ale również o przyszłość. 

Stwierdził, że wybrani uczestnicy pełnią odpowiedzialne funkcje dzisiaj, ale jak sądzi, będą je pełnili również w przyszłości. 

- Chciałbym, aby pan radny Wierak, pan radny Derlak powiedzieli panu byłemu przewodniczącemu (Jarosławowi Wójcickiemu – przyp. red.), jak można twórczo działać dla własnej gminy i własnego powiatu. Droga w Srebrzyszczu, w Żółtańcach czy Uhrze, gdzie również pan zamieszkuje (Jarosław Wójcicki – przyp. red.) powstały z ich inspiracji. A więc można działać twórczo! Sądzę, że radny Zając również nie odmówi panu pomocy i podzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem – odnosił się do pytań Wójcickiego starosta Deniszczuk.

Radni się szkolą

Jak przekazał nam przewodniczący rady powiatu Jarosław Walczuk, w trzydniowym szkoleniu, którego tematem były między innymi: zamówienia publiczne, naruszenie dyscypliny finansów publicznych, elektroniczny podpis kwalifikowany, odpowiedzialność osób składających oświadczenia majątkowe, realizacja projektu w nowej perspektywie unijnej 2021–2027, strategia cyfryzacji państwa, uczestniczyło dwóch członków Zarządu Powiatu Chełmskiego: Piotr Deniszczuk, starosta chełmski oraz Jerzy Kwiatkowski, wicestarosta, a także radni powiatu Chełmskiego: Andrzej Derlak - wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Chełmie, Damian Wierak – przewodniczący Komisji Finansów i Budżetu oraz Andrzej Zając, przewodniczący komisji rewizyjnej. Koszty uczestnictwa Członków Zarządu w szkoleniu wyniosły 4 560,00 zł, a koszty uczestnictwa radnych powiatu 7 540,00 zł, koszty podróży służbowej w obie strony wyniosły 705,42 zł, diet za poszczególne dni uczestnikom szkolenia nie wypłacono. 

- W obecnej kadencji radni uczestniczyli w następujących szkoleniach: "Podstawowe zasady prowadzenia gospodarki finansowej przez jednostki samorządu terytorialnego. Prawa i obowiązki radnego w kontekście zmian ustrojowych wprowadzonych do ustaw samorządowych" organizowane przez RIO. W szkoleniu tym uczestniczyli Jarosław Wójcicki - przewodniczący komisji rewizyjnej oraz ja. Poza tym odbyło się również szkolenie zatytułowane „Rola i zadania komisji skarg, wniosków i petycji Rady Gminy/Powiatu/Sejmiku Województwa" organizowane przez Szkołę Administracji Samorządowej. W tym z kolei szkoleniu uczestniczyła Paulina Suchań – przewodnicząca komisji skarg wniosków i petycji – informuje przewodniczący Walczuk.

Zaznacza jednocześnie, że jest gorącym zwolennikiem organizowania szkoleń. Przewodniczący sądzi, że przyszłości będzie mogło zostać zorganizowanych jeszcze wiele interesujących spotkań, a środki na opłacenie kosztów uczestnictwa w nich są zawsze przewidziane w budżecie powiatu na dany rok. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: A będzie tam Praca dla kogoś? Z tym by sie wartało coś zrobić!Data dodania komentarza: 6.04.2026, 18:20Źródło komentarza: Nowy punkt na mapie przedsiębiorczości. Chełm uruchamia hub technologicznyAutor komentarza: góralTreść komentarza: a na przykład w Stulnie maks.prędkość jest 40 km. a jadą 80 i nawet powyżej 100 i nikt nie namierza ich mimo interwencji mieszkańców-hejData dodania komentarza: 6.04.2026, 16:03Źródło komentarza: Posypały się mandaty i utracone prawa jazdy. Świąteczne powroty na drogachAutor komentarza: ignacTreść komentarza: widać że nie mają czym się zająć---niech lepiej podziękują przewożnikowi że jeszcze taki jestData dodania komentarza: 6.04.2026, 12:43Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Powinni wyjść naprzeciw seniorom. Tak uważa jeden z radnychAutor komentarza: działkowiczTreść komentarza: trakt ,,golgota,,czyli ul.jezuicka w krasnymstawie .prowadząca do działek pracowniczych ,,Jagoda , .Tu czas staął.Jak było 30 lat temu tak teraz jest jeszcze gorzej,Ta ,,ulica,, to kpin. ludzi chcących dostać się samochodem na działki a działek jest ponad 200!!!i tyle samo dziur jest w tej niby drodze...nikt nic nie robi by pomóc emerytom i użytkownikom działek.Władze udają,że tam nie ma drogi i tak im z tym dobrze...A może ktoś nie dopełnia swoich obowiąków?Data dodania komentarza: 6.04.2026, 10:13Źródło komentarza: Krasnystaw. Interpelacja w sprawie ulicy Bojarskiego. Radny pyta o opóźnienia i terminy inwestycjiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tym co się podszywa za miejscowego bo nie jest w stanie swym cienkim umysłem wymyślić jakieś swoje pseudo.Data dodania komentarza: 6.04.2026, 09:00Źródło komentarza: Chełm. Debiut kryminalny Mirosława Czecha
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama