Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 16:28
Reklama
Reklama

37-latek miał się powiesić, wcześniej zabił córkę. Jak doszło do tej zbrodni?

Emil S. teściowej miał powiedzieć, że wybiera się z córką na spacer, ale na Żurawinowym Szlaku, pod Biłgorajem, doszło do niewyobrażalnej tragedii. Nieoficjalnie mówi się, że ciało dziewczynki było oparte o drzewo, a dziecko miało mieć obrażania głowy. Mężczyzna miał się powiesić.
37-latek miał się powiesić, wcześniej zabił córkę. Jak doszło do tej zbrodni?
Tragedia wydarzyła się w lesie pomiędzy dwiema miejscowościami gminy Biłgoraj – Ciosmami a Dąbrowicą.

Autor: KMP Biłgoraj

Wyszedł na spacer

4 stycznia Emil S. wsiadł w samochód, zabrał ze sobą córkę i pojechał. Teściowej miał powiedzieć, że wybiera się na spacer. Po kilku godzinach bliscy zaczęli się martwić, że nie wracają, a z mężczyzną nie ma kontaktu. Zawiadomili policję.

– O zaginięciu zostaliśmy powiadomieni około godziny 15.30. Natychmiast wszczęto poszukiwania i ogłoszono alarm dla funkcjonariuszy. W poszukiwaniach uczestniczyli policjanci, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy dysponowali dronem z kamerą termowizyjną i quadami – informuje asp. Joanna Klimek, oficer prasowy biłgorajskiej komendy policji. 

Kilka godzin później odnaleziono miejsce makabrycznej zbrodni. Nie żył ojciec i jego bezbronna córeczka. – Około godziny 19  w lesie na drodze szutrowej pomiędzy miejscowościami Dąbrowica a Ciosmy odnaleziony został samochód 37-latka. Niestety, w toku dalszych czynności, w niedalekiej odległości od pojazdu policjanci ujawnili ciała 3-letniej dziewczynki i jej ojca. Osoby te nie dawały oznak życia – wyjaśnia asp. Klimek. 

Do późnych godzin nocnych na miejscu tragedii pracowali policjanci pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Ciała zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. 

Tragedia rozegrała się w lesie

Tragedia wydarzyła się w lesie pomiędzy dwiema miejscowościami gminy Biłgoraj – Ciosmami a Dąbrowicą. To podmokły teren. Ciężko tam trafić. Do miejsca odnalezienia zwłok wiedzie szereg krętych, leśnych dróg. Po drodze usłane są krzyże i kapliczki. Nieopodal znajduje się punkt widokowy oraz leśny staw. To trasa tzw. Żurawianego Szlaku, wiodąca wśród torfowisk i bagien.

Gdzie doszło do zbrodni? Tego na razie śledczy nie potwierdzają. Nieoficjalnie mówi się, że ciało dziewczynki było oparte o drzewo, a dziecko miało mieć obrażania głowy. Mężczyzna miał się powiesić.

Na razie trudno jest spekulować, co mogło być powodem tej tragedii. Informacje wciąż są nieoficjalne. Mówi się, że mężczyzna leczył się psychiatrycznie, a w ostatnim czasie miał odstawić leki. Funkcjonariusze podkreślają, że w rodzinie nie odnotowano interwencji policyjnych związanych z przemocą.  

Mężczyzna był jednak poszukiwany przez policję. W sierpniu minionego roku rodzina zawiadomiła, że wyjechał z domu bordowym audi A3 i nie wrócił. Dwa dni później został odnaleziony.

Katem był najbliższy

Do rodzinnych tragedii często dochodzi w czterech ścianach. W maju 2012 roku w Zamchu (gm. Obsza) na zwłoki 35-latka natknął się jego brat. Mężczyzna powiesił się w swoim nowo wybudowanym domu. Miał podcięte żyły. W łóżku na piętrze leżały przykryte kołdrą zmasakrowane ciała jego dwóch córek. Okazało się, że dziewczynki zginęły na skutek uderzeń zadanych w głowy siekierą. Rodzina była spokojna. Policja nigdy nie była wzywana. Mężczyzna miał jednak leczyć się psychiatrycznie. Wcześniej targnął się na swoje życie. Dwa dni przed tragedią starsza z córek przyjęła Pierwszą Komunię Świętą. 

W 2019 roku rodzinna tragedia rozegrała się w Biłgoraju. Policję wezwali zaniepokojeni sąsiedzi, którzy zauważyli młodego mężczyznę z nożem w ręku. Okazało się, że 24-latek chwilę wcześniej zabił nim matkę i zaatakował ojca. Napastnik na co dzień mieszkał z rodzicami i leczył się psychiatrycznie. 

Czytaj także:

Krasnystaw. Szalał za kółkiem i się doigrał. Za co dostał aż trzy tak wysokie mandaty?

Krasnystaw. Szalał za kółkiem i się doigrał. Za co dostał aż trzy tak wysokie mandaty?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: m Treść komentarza: Aleś wymyślił. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:44 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: m Treść komentarza: Wymagania są, a wynagrodzenie nie budzi entuzjazmu. Nikt z kwalifikacjami nie będzie pracował za 5000 brutto, bo nie wierzę,że z marszu dostanie 7000. To też nie jest Ameryka. Po odjęciu podatku, zusu, chorobowego w garści nie wiele zostanie. No chyba,że jakiś desperat. Ale taki nie spełnia wymagań. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:36 Źródło komentarza: Chełm wciąż bez dyrektora Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego. Czwarta próba zakończona fiaskiem Autor komentarza: m Treść komentarza: Ja też bym rodzicom Szymona tego życzył. Ale na Chełmian w Sylwestra bym nie liczył, bo i tak wiadomo, że wspomogą TV Republika. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:23 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: Anna Treść komentarza: Z całego serca życzę aby zbiórka zakończyła się sukcesem a Szymonek wyzdrowiał. Miałam nadzieję, że apel w czasie Chełmskiego Sylwestra zyska większy odzew... Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:00 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: Marak skibiniski Treść komentarza: Bardzo dziękuję pracownikom chełmskiego Sora ,bardzo szybko ,sprawnie i profesjonalnie zajęli się moimi obrażeniami i skierowali mnie na dalsze leczenie,,tak dalej jak najlepiej wam życzę Chełmska ekipie oddziału sor Data dodania komentarza: 7.06.2026, 19:25 Źródło komentarza: Chełm. Czuła się wyśmiana, bo pytali ją na SOR, czy pije alkohol...
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama