Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 06:37
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

„Choroba pozbawiła mnie sprawności...”. Prośba o wsparcie dla Moniki Matwiejczuk

Pochodząca z Hrubieszowa kobieta od 2011 zmaga się z polineuropatią – chorobą nerwów obwodowych, która powoduje niedowład czterokończynowy. Jedyną szansą dla chorej jest specjalistyczna rehabilitacja, która niestety nie jest refundowana. Dlatego pani Monika żeby wrócić do zdrowia, zbiera pieniądze na leczenie. Każdy z nas może pomóc.
„Choroba pozbawiła mnie sprawności...”. Prośba o wsparcie dla Moniki Matwiejczuk
„Choroba pozbawiła mnie sprawności...”. Prośba o wsparcie dla Moniki Matwiejczuk

Źródło: https://www.kawalek-nieba.pl/monika-matwiejczuk/

Mrowienie i drętwienie kończyn, zaburzone doznania czuciowe, upośledzenie czucia powierzchniowego, dokuczliwy ból neuropatyczny, drżenie, skurcze mięśni, niedowłady, chroniczne zmęczenie, zanik mięśni czy problemy z utrzymaniem równowagi. To tylko część objawów, jakie mogą towarzyszyć tej chorobie. Życie z tą przypadłością obarczone jest cierpieniem, zaś leczenie (lub przynajmniej zapobieganie rozwojowi) choroby jest czasochłonne i przede wszystkim kosztowne. 

W celu zapobieżenia ubytkowi masy mięśniowej i innych tkanek częstą praktyką jest rehabilitacja lecznicza – głównie ćwiczenie poprawiające stabilność, ćwiczenie drobnych ruchów rąk i inne. Pacjenci najbardziej skarżą się na dokuczający im ból neuropatyczny, którego nie da się pozbyć przy pomocy tradycyjnych leków przeciwbólowych. Stosuje się wówczas leki przeciwdrgawkowe i antydepresanty.

– Przez tę chorobę moje funkcjonowanie jest coraz trudniejsze. Staram się systematycznie korzystać z rehabilitacji w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Niestety, jest ona jedynie kroplą w morzu moich potrzeb. Staram się korzystać z prywatnych ośrodków, ale jest to dla mnie duże wyzwanie finansowe i mogę pozwolić sobie jedynie na kilka wizyt w roku. Leczenie w specjalistycznym ośrodku rehabilitacji to ogromny koszt, kilkumiesięczny pobyt wyceniono na minimum 300 tysięcy złotych. A ja na dzień dzisiejszy nie posiadam takich pieniędzy. A do tego dochodzą koszty dojazdów, suplementacji medycznej, wizyt lekarskich i fizjoterapeutycznych czy sprzętu rehabilitacyjnego – zwierza się ze swojej codziennej walki pani Monika.

Dlatego nasza rozmówczyni prosi o pomoc. Jak sama to określa – każda złotówka jest na wagę złota. Pani Monika nie poddaje się. Tym bardziej, że ma dla kogo walczyć. Jest mamą małego dziecka, które jest jej oczkiem w głowie. 

– Jestem mamą fantastycznego dzieciaczka, który jest całym moim światem. Jak każdy młody człowiek miałam plany, marzenia, które powoli realizowałam, wierząc, że w końcu uda się spełnić je wszystkie. Niestety, w pewnym momencie życie napisało dla mnie swój własny scenariusz, który był daleki od tego co zamierzałam. Teraz mam nowe marzenia: powrót do zdrowia, samodzielność, normalne chodzenie i odzyskanie w jak największym stopniu mojego poprzedniego życia – dodaje. 

Każdego, kto choćby symbolicznie chciał wesprzeć panią Monikę, odsyłamy do stron ze zbiórkami na jej cel: 

Subkonto w Fundacji ,,Kawałek Nieba":

https://www.kawalek-nieba.pl/monika-matwiejczuk/

Zbiórka dla pani Moniki: 

https://pomagam.pl/chorobaktora

 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama