Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 09:46
Reklama
Reklama

Co czeka uczniów i nauczycieli w 2023 roku?

Kilka nowości. Szkoła bez lex Czarnek 2.0., nowy przedmiot, matura w zmienionej formule i niewielkie podwyżki dla nauczycieli. I na więcej nie mogą liczyć. Otwarte pozostaje pytanie o religię.
Co czeka uczniów i nauczycieli w 2023 roku?

Autor: iStock

Prezydent Andrzej Duda – przypomnijmy – niedawno zawetował nowelizację ustawy o prawie oświatowym (tzw. lex Czarnek 2.0.). Planowane zmiany miały m.in. wzmocnić rolę kuratora oświaty w szkołach i ograniczyć edukację domową. Oznacza to, że żadna z tych zmian nie wejdzie w życie w 2023 roku.

Nowy przedmiot: biznes i zarządzanie

Od 1 września 2023 roku w szkołach ma się  pojawić nowy przedmiot: biznes i zarządzanie. Zastąpi on dotychczasowe podstawy przedsiębiorczości. Uczniowie mają się nauczyć m.in. zarządzania swoimi finansami czy przygotowywać się do wejścia na rynek pracy. Maturę na poziomie rozszerzonym z tego przedmiotu będzie można zdawać od 2027 roku.

Matura 2023. Jaka będzie?

Matury potrwa od 4 do 22 maja. Uczniowie, którzy do niej, będą ją zdawali w nowej formule.

Największe zmiany dotyczą języka polskiego. Czas egzaminu został wydłużony, podobnie jak lista zadań do wykonania. Inaczej ma też wyglądać rozprawka. Maturzyści będą musieli odwołać się w niej m.in. do wybranych kontekstów, a także sami wybiorą lekturę, którą chcą przytoczyć w wypowiedzi pisemnej.

Wrócą także matury ustne z języka obcego i polskiego. W tym drugim przypadku obowiązywać ma dodatkowa pula pytań jawnych, z którymi uczniowie powinni zapoznać się przed egzaminem.

Polski, łacina, technika. Co się zmieni?

Jaki poinformowało Ministerstwo Edukacji i Nauki, od roku szkolnego 2023/2024 podstawa programowa języka polskiego zostanie wzbogacona o gry komputerowe: „This War of Mine” (11BitStudios) oraz „Gra szyfrów” (Instytut Pamięci Narodowej).

Łacina będzie mogła być nauczana jako drugi język obcy, jeżeli tylko znajdzie się w ofercie szkoły. Obecnie jest to niemożliwe.

Technika zostanie rozszerzone o informacje związane z wychowaniem komunikacyjnym. Jest to związane m.in. z wykorzystywaniem przez uczniów nowych środków poruszania się, np. hulajnóg elektrycznych.

Podwyżki dla nauczycieli. Na co mogą liczyć?

Od stycznia mają wzrosnąć pensje nauczycieli. Z 2 powodów. Po pierwsze – w przyszłym roku dwukrotnie wzrośnie najniższa krajowa: z 3010 zł brutto do 3490 zł brutto w styczniu i do 3600 zł brutto w lipcu.

Po drugie – o 7,8 proc. maja wzrosnąć pensje we wszystkich sferach  budżetowych, a więc także nauczycieli.

Po zmianie średnie wynagrodzenie nauczycieli w 2023 roku ma wynosić (kwoty brutto):

- nauczyciel początkujący – 4777,86 zł,

- nauczyciel mianowany – 5733,43 zł,

- nauczyciel dyplomowany – 7326 zł.

Są to jednak średnie pensje nauczycieli. W praktyce ich wynagrodzeniom bliżej jest do płacy minimalnej. W tej sytuacji realna staje się groźba, że w szkołach zabraknie nauczycieli. Bo wielu z tych, którzy pracują, odchodzi, a nowych niewielu przychodzi. Tego zagrożenia nie widzi jednak Przemysław Czarnek, minister edukacji.

Jak mówi… – Na horyzoncie mamy nie tyle obawy, że będzie za mało nauczycieli, tylko pewność, że za chwilkę, zwłaszcza do szkół średnich, wejdzie niż demograficzny, potężny, i będzie oddziaływał w ten sposób, że będzie za dużo nauczycieli i trzeba będzie ich zwalniać – prognozuje szef polskiej edukacji w rozmowie z Portalem Samorządowym.

W tym kontekście zabiegi związków zawodowych o podniesienie nauczycielom pensji są skazane na przegraną.

Co z religią lub etyką?

Obecnie uczeń może wybrać, czy chce chodzić na religię lub etykę, czy na żaden z tych przedmiotów. Jeśli proponowane przez przedstawicieli MEiN regulacje weszłyby w życie, uczniowie – przypomina Strefa Edukacji – nie mieliby już takiej możliwości.

Taka propozycja padła już w 2021 roku. Zapowiadano wówczas, że ta reforma ma pojawić się w szkołach od 1 września 2023 roku. Na razie nie wiadomo, czy tak się stanie, bo jak dotąd wciąż nie pojawiły się żadne regulacje prawne.

 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JarosławTreść komentarza: Za chwilę same dziadki będą w Chełmie.. To koniec tego miasteczkaData dodania komentarza: 9.02.2026, 06:57Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?Autor komentarza: SOBOLTreść komentarza: CZY REDAKTOREK TEGO ARTYKUŁU ZAUWAŻYŁ TYLKO KAPTURData dodania komentarza: 7.02.2026, 07:45Źródło komentarza: 18-latka potrącona na pasach. Poszybowała w górę i upadła. Zobacz nagranie [FILM]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama