Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 11:34
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

PiS wywiesza białą flagę. Żeby dostać pieniądze z KPO, „reformę” sądownictwa Ziobry wyrzuci do kosza

Jeszcze dziś pierwsze czytanie w Sejmie, a we wtorek przyjęcie ustawy. Taki jest plan PiS na odblokowanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
PiS wywiesza białą flagę. Żeby dostać pieniądze z KPO, „reformę” sądownictwa Ziobry wyrzuci do kosza

Autor: KPRM

Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) to – przypomnijmy – program, który składa się z 54 inwestycji i 48 reform. Ma on wzmocnić polską gospodarkę, żeby łatwiej znosiła wszelkie kryzysy.

Z KPO Polska ma otrzymać 158,5 miliarda złotych, w tym 106,9 mld w postaci bezzwrotnych dotacji i 51,6 mld w formie pożyczek preferencyjnych – czytamy na stronach rządowych. Pieniądze z KPO „pomogą nam szybciej osiągnąć wyznaczone wcześniej cele”. 

„Dzięki nim zrealizujemy nowe inwestycje, przyspieszymy wzrost gospodarczy oraz zwiększymy zatrudnienie. Fundusze zainwestujemy m.in. w rozwój gospodarki, innowacje, środowisko, cyfryzację, edukację i zdrowie. Każdy z nas na tym skorzysta” – zapewnia rząd PiS.

Morawiecki z Kaczyńskim zmieniają ton wypowiedzi

Problem w tym, że tych pieniędzy nikt jeszcze nie widział. I – co gorsza – nie wiadomo, kiedy je zobaczymy. Mimo że program ich wydawania został zaakceptowany przez Polskę i UE. Kością niezgody są tzw. kamienie milowe. To warunki, jakie musi spełnić Polska, żeby otrzymać miliardy złotych. Jednym z kamieni jest cofnięcie reformy sądownictwa Zbigniewa Ziobry i zapewnienia niezależności sądom.

Na to przez długi czas władza PiS nie chciała się zgodzić. Równie długo premier powtarzał, że bez pieniędzy unijnych (na odbudowanie gospodarki po pandemii) też sobie poradzimy. Ale niedawno ton ostrych, konfrontacyjnych dotychczas wypowiedzi i Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego zmienił się. Dziś widać już jak bardzo i jak bardzo potrzebujemy pieniędzy, bez których – jak zapewniał PiS – mieliśmy sobie poradzić.

Pilne spotkanie z szefami klubów i kół poselskich

W nocy z wtorku na środę na stronie Sejmu został opublikowany projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. To spełnienie warunków jednego z kamieni milowych.

W środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek zwołała pilne spotkanie z szefami klubów i kół poselskich. Opozycja jest gotowa poprzeć ustawę. PSL Koalicja Polska bezwarunkowo (ale... – Nie damy się zrobić w bambuko – zapewnił lider PSL), a Koalicja Obywatelska pod warunkiem, że zostaną uwzględnione jej poprawki.

Na razie nie wiadomo, jak to się zakończy, ale PiS jest pod ścianą. Politycy składają coraz to nowsze obietnice, a na nie trzeba pieniędzy. Gospodarka jest w trudnym położeniu, a przyszły rok ma być jeszcze gorszy. Tak prognozują ekonomiści. Stąd właśnie zmiany w sądownictwie, które cofają dotychczasowe „dokonania Ziobry.

Komisja Europejska będzie kontrolowała

Nowa ustawa w praktyce likwiduje izbę w Sądzie Najwyższym, która miała karać sędziów. Takie sprawy ma rozpatrywać Naczelny Sąd Administracyjny. Będzie też zmiana w „ustawie kagańcowej”, która pozwala dyscyplinować sędziów krytykujących „reformę” Ziobry.

To tylko część tego, czym mają zająć się posłowie. Pierwsze czytanie zostało zaplanowane w dziś (czwartek 15 lutego) po południu. W przyszłym tygodniu (wtorek 20 grudnia) ustawa może zostać już przyjęta. Niewątpliwie będzie to cios dla Zbigniewa Ziobry i garstki posłów, którzy przy nim zostali.

Jednak nawet szybkie przyjęcie ustawy nie oznacza, że 4,5 mld euro zaraz popłynie do Polski. Nowe prawo musi jeszcze zaakceptować Senat, a ustawę podpisać prezydent. Potem Polska musi złożyć wniosek o uruchomienie KPO, a Komisja Europejska będzie sprawdzała, czy ustawa nie została na papierze i rzeczywiście jest wdrażana.

Pieniędzy możemy spodziewać się najwcześniej wiosną.

Premier tradycyjnie odwraca kota ogonem

Jak premier tłumaczy zmianę polityki w sprawie KPO? W charakterystyczny dla siebie sposób: odwracając kota ogonem. 

– To jest to dobry kompromis, wytyczyliśmy tam czerwone linie, były próby wnikania głęboko w polską konstytucję, w inne obszary wymiaru sprawiedliwości. Komisja Europejska tutaj też ustąpiła, nie weszła w tę przestrzeń. My także dokonaliśmy pewnej korekty – mówił w środę

I dodał, że pieniądze Polsce są potrzebne na obronność.

– Krajowy Plan Odbudowy to dzisiaj kwestia polskiej obronności, to niesamowicie ważna sprawa, ponieważ te pieniądze, które mogą trafić do nas, mogą zostać przeznaczone na cele obronności i inne cele gospodarcze.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sylwester BTreść komentarza: A kto w Chełmie zostanie jak tu bezrobocie, pracy nie ma.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:21Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Za chwilę same dziadki będą w Chełmie.. To koniec tego miasteczkaData dodania komentarza: 9.02.2026, 06:57Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama