Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 13:17
Reklama emisje gratis
Reklama

O czym plotkuje się w pracy? Szef i koledzy to temat numer 1

O czym najczęściej plotkuje się w firmie? Zaskoczeń nie ma: o przyjaciołach, o szefie, o kolegach zza biurka. Niekiedy ich konsekwencje są opłakane, bo skłócają wszystkich ze wszystkimi.
O czym plotkuje się w pracy? Szef i koledzy to temat numer 1

Autor: iStock

Plotki w pracy są niemal codziennym rytuałem. I trudno to kontrolować, bo tam, gdzie są ludzie, dochodzi między nimi do różnych napięć, niechęci, złości. Pół biedy, jeśli takie plotki są nieszkodliwe. Bywa jednak, że ich wpływ na ogólną atmosferę w firmie jest obciążający i wpływa na pracę całego zespołu.

Seksizm lub dyskryminacja

Na przykład plotki o romansie w pracy czy czyjejś orientacji seksualnej mogą być już nie tylko przykre, ale nawet groźne. W skrajnych przypadkach ich autorzy mogą zostać posądzeni o seksizm lub dyskryminację w pracy.

Bo chociaż plotkowanie przy kawie w biurowej kuchni lub na korytarzach może wydawać się niewinne, to jednak potrafi ono narobić niezłych kłopotów. Zwłaszcza gdy się okaże, że szepnięta „na uszko” drugiej koleżance plotka w pracy obiegła zdecydowanie więcej osób, niż to planowaliśmy. Wkrótce całe biuro może wiedzieć o czymś, co miało być tajemnicą dwóch albo kilku osób.

O czym więc najczęściej plotkujemy?

Jaka wynika z opublikowanego przez Infor badania, co trzecia osoba mówi o rodzinie, 64 proc. o przyjaciołach, 58 proc. o swoim szefie, a aż 57 proc. o współpracownikach.

Co więcej, plotkują wszyscy niezależnie od wieku. Najczęściej – bo 38 proc. badanych – osoby młode w wieku od 18 do 29 lat. 33 proc. osób w wieku 30 do 44 lat przyznaje, że regularnie plotkuje. 57 proc. osób przyłapało kogoś na plotkowaniu za jego plecami.

A dlaczego plotkujemy?

– To naturalna i ludzka potrzeba. Czasem chodzi o pozbycie się frustracji – gdy panuje wśród ludzi niepokój o firmę, jej przyszłość i nasze miejsca pracy – i jest to zjawisko absolutnie nieuniknione. Czasem o zwykłą rozrywkę – poruszenia ekscytującego, frapującego tematu – tłumaczył w rozmowie z portalem Puls HR Stefan Bulaszewski, wieloletni szef HR, obecnie trener i senior coach w TTX Institute.

Plotki na cenzurowanym

To jednak powinno niepokoić każdego szefa. Bo plotki często prowadzą do konfliktów, nawet ostrych, i niepotrzebnych spekulacji niekorzystnych dla wizerunku firmy.

– W firmie powinien być jasny przepływ informacji, żeby pozostawiać jak najmniej miejsca na spekulacje. Warto na bieżąco informować o planach firmy, awansach, planowanych premiach czy benefitach. W tym celu świetnie sprawdzą się takie narzędzia, jak newsletter, komunikacja mailowa, wideokonferencje – wylicza Sebastian Kopiej z agencji PR Commplace, cytowany przez Infor.

Co z tego wynika? Że kadra zarządzająca powinna promować kulturę ograniczającą takie zachowanie. Jednym z najskuteczniejszych sposobów jest otwarta komunikacja, bo skutecznie może przeciwdziałać plotkowaniu o tym, co dzieje się w firmie.

Warto jednocześnie pamiętać, że bezpodstawne pomawianie lub wyrażanie negatywnych opinii o innych współpracownikach może zakończyć się ukaraniem takiego pracownika. Prawo umożliwia bowiem pracodawcy nałożenie kary dyscyplinarnej lub rozwiązanie umowy o pracę. 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sylwester BTreść komentarza: A kto w Chełmie zostanie jak tu bezrobocie, pracy nie ma.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:21Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Za chwilę same dziadki będą w Chełmie.. To koniec tego miasteczkaData dodania komentarza: 9.02.2026, 06:57Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama