Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 13:20
Reklama emisje gratis
Reklama

Polacy oszczędzają. Na gwiazdkę nasze dzieci dostaną tańsze prezenty [SONDAŻ]

Na 5 rodziców 3 planuje w tym roku oszczędzać na prezentach świątecznych dla swoich dzieci. Ponad połowa badanych skorzysta z różnych promocji. Większość wyda na to własne oszczędności.
Polacy oszczędzają. Na gwiazdkę nasze dzieci dostaną tańsze prezenty [SONDAŻ]

Autor: Pixabay

To ustalenia najnowszego badania opinii publicznej, przeprowadzonego  przez UCE RESEARCH dla Grupy SkipWish. Co jeszcze wynika z tego sondażu?

Oszczędzamy, bo nie mamy

Że inflacja i niepewne czasy skłaniają nas do trzymania węża w kieszeni. Co to oznacza? Że:

- 61,4 proc. badanych Polaków zamierza w tym roku oszczędzać na prezentach świątecznych dla swoich dzieci;

- 28,7 proc. nie planuje zaciskać pasa;

- 7,1 proc. ankietowanych nie potrafi się określić;

- 2,8 proc. w ogóle nie da prezentów swoim dzieciom.

– W październiku spadek realnych wynagrodzeń był na poziomie prawie 5 proc. Ostatni raz ze zmniejszaniem realnego wynagrodzenia Polacy mieli do czynienia w 2012 roku. Do tego dochodzą przewidywania, że sytuacja w najbliższym czasie się nie zmieni. To wszystko powoduje, że zamierzają oszczędzać także na świątecznych prezentach dla swoich dzieci – komentuje ekonomista Marek Zuber.

Chcemy kupować jak najtaniej

A jak uczestnicy badania zamierzają oszczędzać na prezentach świątecznych dla swoich dzieci. 54,5 proc. ankietowanych kupi upominki głównie w promocjach.

– Od lat mamy w Polsce trend pogoni za promocjami, a inflacja i niepewność sytuacji tylko go potwierdzają – podkreśla dr Maria Andrzej Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

42,6 proc. badanych przeznaczy na podarunki mniejszą kwotę niż rok temu. 34 proc. poszuka ich w tańszych kategoriach produktowych, a 26,8 proc. zmniejszy liczbę upominków. 11,9 proc. zrobi coś we własnym zakresie, 8,5 proc. kupi lub zdobędzie używane rzeczy, a 5,1 proc. jeszcze nie wie, jak sobie poradzi.

– Rodziny szukają różnorodnych form potanienia świątecznych zakupów. To widać także w codziennym sięganiu do niższych kategorii jakościowych i redukowaniu ilości zakupionych towarów. Nie ma się co dziwić, że ta zasada obowiązuje również przed Bożym Narodzeniem – dodaje Faliński.

Nie chcemy kupować za pożyczone

A jak ankietowani zamierzają sfinansować zakup prezentów? Zdecydowanie najwięcej osób skorzysta tylko z własnych oszczędności (50,2 proc.) albo z bieżących dochodów (47,2). Może to świadczyć o tym, że Polacy coraz rozsądniej podchodzą do tego typu zakupów: nie chcą się zapożyczać lub zaciągać dodatkowych zobowiązań.

– Boimy się kredytów i pożyczek, bo wielkość ich spłaty rośnie i to raczej będzie przyspieszać – zaznacza Maria Andrzej Faliński.

Jakie jeszcze źródła finansowania prezentów wskazali ankietowani?

- 9,8 proc. wykorzysta pieniądze pochodzące z programów socjalnych (np. 500 plus);

- 6,2 proc. pożyczy od rodziny lub znajomych;

- 5,5 proc. pożyczy w banku lub weźmie chwilówkę;

- 4,3 proc. ankietowanych jeszcze nie wie, jak sobie poradzi.

– Tylko niecałe 12 proc. osób wskazało na potrzebę pożyczenia środków na gwiazdkowe prezenty. Jeszcze kilka lat temu ten wynik oscylował nawet wokół 20-30 proc. To dobra wiadomość, bo żeby kupić prezenty, nie powinniśmy się zapożyczać – podsumowuje Maciej Tygielski, ekspert rynku retailowego, dyrektor zarządzający Grupą SkipWish.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sylwester BTreść komentarza: A kto w Chełmie zostanie jak tu bezrobocie, pracy nie ma.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:21Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Za chwilę same dziadki będą w Chełmie.. To koniec tego miasteczkaData dodania komentarza: 9.02.2026, 06:57Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama