Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 13:19
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Jak na piwo, to tylko do dyskontu. A ile jesteśmy gotowi za nie zapłacić?

Z najnowszych badań konsumenckich wynika, że połowa Polaków jest gotowa zapłacić za piwo do 5 zł. Ze względu na ceny piwo kupujemy głównie w dyskontach. Najczęściej półlitrowe.
Jak na piwo, to tylko do dyskontu. A ile jesteśmy gotowi za nie zapłacić?

Autor: iStock

Natomiast do rezygnacji z zakupu piwa Polaków skłania przede wszystkim cena – wynika z badania autorstwa Grupy BLIX i Kantar Polska.

Gdzie Polak kupuje piwo?

Listę otwierają:

- dyskonty (4,29 proc.),

- małe sklepy sieciowe (2,77),

- hipermarkety (2,46),

- supermarkety (2,22),

- małe niezależne sklepy (2,11),

- sklepy monopolowe (1,76),

- sklepy internetowe (1,11),

- stacje paliw (1,44),

- stacjonarne sklepy dla koneserów (1,58).

– Piwo rzadko jest jedynym produktem, po jaki decydujemy się wybrać do sklepu. Najczęściej kupujemy je przy okazji zakupów domowych – dodaje Krzysztof Domeradzki z Kantar Polska.

Pozycja dyskontów nie jest zaskoczeniem. Marcin Lenkiewicz z Grupy BLIX tłumaczy ją m.in. coraz większą liczbę takich placówek oraz aktywnością promocyjną. Dodatkowo znane są np. z promocji typu „12 piw gratis w promocji na długi weekend”.

– Dyskonty oferują zazwyczaj te marki piwa, które najlepiej się sprzedają. One są między produktem tanim a popularnym, uznawanym za lepszy. Na nich niejako montowana jest polityka promocyjna – wielopaki, sprzedaż łączona itd. To pozwala robić wygodne i szybkie zakupy. Nieco zaskakujący jest niski wynik hipermarketów, które kiedyś wielopakami opanowały rynek – ocenia dr Maria Andrzej Faliński, były wieloletni dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Dlaczego Polak rezygnuje z zakupu piwa?

Powodem są:

- wysoka cena – 67 proc.,

- brak promocji – 36,

- mały wybór marek piw w miejscu zakupu – 34 proc.,

- niewłaściwy sposób przechowywania lub serwowania (np. nieatrakcyjne szkło, za wysoka temperatura, wygazowane) – 34,

- utrudniona płatność (np. brak możliwości zapłacenia kartą) – 32.

Jak widać… – …Wśród najważniejszych czynników są ceny i atrakcyjne promocje. To nie jest żaden nowy trend. Jednak postępująca inflacja i niepewność co do najbliższej przyszłości wzmacniają w konsumentach potrzeby oszczędzania i większego zwracania uwagi na kwoty przeznaczane na zakupy domowe – komentuje ekspert z Kantar Polska.

Na końcu zestawienia zawierającego 12 odpowiedzi na pytanie o rezygnację z zakupu znalazły się:

- brak możliwości porady ze strony obsługi sklepu – 2 proc.,

- za duży wybór marek piw w miejscu zakupu – 3,

- za mało informacji o asortymencie – 5.

Co z tego wynika? Że… – Klienci mają swoje typy, które kupują regularnie. Jedynie bardzo niewielka grupa osób poszukuje jakichś szczególnych doznań, potrzebuje porady, nowej marki lub serii specjalnej. To pokazuje też, że rynek jest ustabilizowany. Wiemy, co lubimy, i to kupujemy. I takie produkty oferują właśnie dyskonty – ocenia dr Faliński.

Ile Polak będzie chciał płacić za piwo?

Najczęściej wybierana jest odpowiedź „do 5 zł” – 53 proc.

Dalej na liście są:

- „do 3 zł” – 24 proc.,

- „do 10 zł” – 18 proc.,

 - „10 zł i więcej” – 5 proc.

– Moim zdaniem inflacja odbije się na tych najdroższych piwach. Te najtańsze zapewne nieznacznie podrożeją, ale to wciąż będą bardzo niskie ceny. W tym przypadku duże zmiany oznaczałyby utratę najbiedniejszego nabywcy. Bo to on zacznie przeliczać, czy np. kupienie małej butelki wódki nie jest bardziej opłacalne niż tanie piwo, które zdrożało – podsumowuje dr Faliński.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sylwester BTreść komentarza: A kto w Chełmie zostanie jak tu bezrobocie, pracy nie ma.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:21Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Za chwilę same dziadki będą w Chełmie.. To koniec tego miasteczkaData dodania komentarza: 9.02.2026, 06:57Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama