Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 09:40
Reklama baner reklamowy
Reklama

Kiedy do twoich drzwi puka policja... i dowiadujesz się, że córka otarła się o śmierć.

Zdrowie i ludzkie życie to dar jedyny w swoim rodzaju. O jego wadze dowiadujemy się zazwyczaj w momencie próby. Jak bardzo chce się żyć, może wiedzieć tylko ktoś, kto otarł się o śmierć w wieku 16 lat. Tak, jak Oliwia.
Kiedy do twoich drzwi puka policja... i dowiadujesz się, że córka otarła się o śmierć.

Autor: nadesłane

- Moja córka zawsze była spragniona życia. Zawsze ruchliwa i żywiołowa. Miała nietypową pasję. Uwielbiała „dłubać” przy samochodzie ze swoim tatą. Zawsze miała jakieś zajęcie – wspomina pani Marzena. 

Mama Oliwii doskonale pamięta moment, kiedy u drzwi ich mieszkania w gminie Rejowiec pojawiła się policja. To było prawie miesiąc temu. Ta chwila niepewności, jakby niedowierzania, przeszyła jej matczyne serce niczym sztylet. 

- Pamiętam te kilka zdawkowych wyjaśnień. „Oliwia miała wypadek samochodowy. Ma poważne obrażenia” - usłyszałam. Kiedy do twoich drzwi puka policja, która ma do przekazania taką wiadomość, zapadasz się – wspomina mama poszkodowanej nastolatki.

Jesień, zmrok, zamglona droga. Kto by przypuszczał, że dla żywiołowej dziewczyny będzie drogą, która zmieni w jej życiu wszystko. Nie prowadziła, podróżowała na tylnym siedzeniu jako pasażerka. Ostatnie chwile przed wypadkiem. Rozmowa, radość, śmiechy młodych ludzi. Drzewo. Okazało się, że w niespodziewanym zdarzeniu najbardziej ucierpi właśnie Oliwka.

- Najpoważniejsze obrażenia dotyczą jej głowy. Nie słyszy na jedno ucho. Gałka lewego oka nie reaguje. Córka potrzebuje intensywnego leczenia i rehabilitacji – mówi pani Marzena.

Pierwsza informacja lekarzy była jak wyrok. „Pani córka ma urazowy obrzęk mózgu, krwotok nadtwardówkowy, złamaną szczękę, złamany lewy oczodół, złamaną kość skroniową, liczne złamania kości czaszki, złamany obojczyk. Nie słyszy na lewe ucho i występuje brak ruchomości gałki ocznej” - słuchała suchych wyliczeń pogrążona w bólu kobieta. 

- Dla mnie jako matki obraz córki zawiniętej w bandaże był nie do zniesienia. Serce rozpadało się w kawałki, kiedy widziałam Oliwkę podłączoną do aparatury, posiniaczoną – relacjonuje mama dziewczyny.

Właściwie rodzina żyje teraz z dnia na dzień. Nie planuje. Nie wiedzą, co dalej. 

-Na razie poprawiło się o tyle, że córka zaczyna sama siadać i jest w stanie przejść samodzielnie kilka kroków. Jednak to, co nas bardzo martwi, to jej lewe oko. W ogóle nie reaguje na obraz – gałka oczna nie przemieszcza się wraz z rozglądaniem na boki. Poza tym Oliwka nie słyszy na lewe ucho. Ma silne bóle głowy. Nie pamięta samego wypadku, nie wie co się wydarzyło i wciąż dopytuje o szczegóły. Czuwamy przy niej wraz z mężem nieustannie.

Kiedy twoje zdrowie i życie ktoś chce przeliczać na złotówki, zaczyna brakować sił. Tylko tyle warte jest życie? Kilkanaście tysięcy? Na tyle wycenia się człowieka, który tyle jeszcze może dać, tyle wypracować, tyle dobra zdziałać. 

- Wiemy, że dalsze leczenie będzie trwało jeszcze bardzo długo. Nie wiadomo, co z okiem i uchem. Czy będę potrzebne jakieś dodatkowe zabiegi, operacje? Wiemy już jednak, że to wszystko będzie sporo kosztować. Rozeznaliśmy się cenach i wygląda to tak, że sama rehabilitacja (ta domowa, czy w formie wyjazdowego turnusu) jest bardzo droga. Nigdy nie spodziewalibyśmy się, że jeden taki turnus wycenia się w klinice rehabilitacyjnej na kilkanaście tysięcy złotych – nie kryje smutku kobieta. 

Takie są fakty. Takie reguły gry panują we współczesnym świecie. Mimo wszystko jednak istnieje przecież rzesza dobrych serc, które chcą nieść otuchę i podnieść, kiedy życie wali się na głowę. Wierzy w to Oliwka i jej rodzina. 

Jak można pomóc? Na rzecz Oliwii została uruchomiona zbiórka środków. Dowolną kwotę można wpłacić za pośrednictwem portalu Zrzutka: https://zrzutka.pl/3v7kr5

Pomóżmy. By brak środków nie okazał się przeszkodą w ratowaniu zdrowia i życia...



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: franek Treść komentarza: W tej wsi to nawet ratusz nie pomoże. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 15:47 Źródło komentarza: Ratusz wróci na plac Łuczkowskiego w Chełmie? Miasto planuje 300 tys. zł na dokumentację Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Czekamy na nowe władze w Chełmie. Obecne nie radzą sobie ani z wiaduktem, ani z terenem po dworcu PKS. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:00 Źródło komentarza: Chełm rezygnuje z inwestycji za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a 170 mln zł dofinansowania przepadnie Autor komentarza: Ja Treść komentarza: A może by tak podpisać umowę z tym wykonawcą i się z nim umówić ("tak tylko między nami") że zrobi najpierw wiadukt (+ może z jakąś jedną ulicę, tak dla niepoznaki, ale żeby starczyło kasy z dofinansowania), a potem się wycofa z projektu (w ten sam sposób co pierwszy wykonawca), potem negocjacje i podpisanie ugody z miastem, wykonawca dostanie kasę za wykonane dotychczas prace i się oddali. Wszyscy zadowoleni. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:32 Źródło komentarza: Chełm rezygnuje z inwestycji za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a 170 mln zł dofinansowania przepadnie Autor komentarza: m Treść komentarza: Jasio jeszcze w d... a już mu kaszę gotują. Jak na razie gaz kosztuje tyle ile kosztował, a co będzie w 2027 roku tak na prawdę nikt nie wie na pewno. Ale postraszyć maluczkich nie zaszkodzi. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:34 Źródło komentarza: Gaz najdroższy od czterech lat. Rząd szykuje tarczę przed podwyżkami Autor komentarza: ruski troll Treść komentarza: Wtedy były zabory. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:18 Źródło komentarza: Ratusz wróci na plac Łuczkowskiego w Chełmie? Miasto planuje 300 tys. zł na dokumentację
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama