Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 13:09
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Uderzał cegłą, aż zabił. Kolega obok tylko się przyglądał

Niekontrolowana złość doprowadziła do tragedii. 39-latek zginął po tym, jak alkoholowy kompan wyładował na nim swoje emocje, uderzając w jego głowę cegłą.
Uderzał cegłą, aż zabił. Kolega obok tylko się przyglądał

Autor: Policja

Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którym prokuratura postawiła już zarzuty. Zgromadzony materiał dowodowy dotyczy w przypadku jednego z nich zabójstwa, drugiego zaś – nieudzielenia pomocy. Do zdarzenia doszło podczas jednej z libacji alkoholowych, w której aresztowani tymczasowo podejrzani mieli brać udział.

Jeden z nich, 32-latek, w nerwach zaatakował kolegę i uderzał w niego cegłą. Drugi z mężczyzn – 59-latek – biernie się temu przyglądał. Zgon ofiary potwierdzono po tym, jak przypadkowo spacerująca w pobliżu osoba zgłosiła służbom, że na terenie ogródków działkowych natrafiła na zwłoki zaatakowanego 39-latka.

„Wnikliwe czynności kryminalnych i dochodzeniowców, między innymi, przeprowadzone pod nadzorem prokuratora oględziny i zeznania świadków pozwoliły ustalić, że na miejscu zdarzenia najprawdopodobniej doszło do zabójstwa. 32-latek podczas libacji zdenerwował się na kolegę i zaatakował go cegłą. Uderzał go wielokrotnie w głowę. Z kolei trzeci z mężczyzn nie zareagował, ani też nie udzielił pomocy” – czytamy w materiałach prasowych policji.

Teraz o dalszym losie zatrzymanych mężczyzn zadecyduje sąd. Postępowanie w tej sprawie nadzorowane jest przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga-Południe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama