Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wakacje kredytowe. Czy to mi się opłaca?

Zaczyna funkcjonować ustawa wprowadzająca wakacje kredytowe. Kto i na jakich zasadach może zatrzymać spłatę rat? Agent Północ Nieruchomości radzi, jak skorzystać z rozwiązania, aby było faktyczną ulgą.  Ustawa jest próbą pomocy osobom, których raty kredytów wzrosły z powodu podnoszenia stóp procentowych. Z wakacji kredytowych może skorzystać każdy posiadający zobowiązanie bankowe zaciągnięte przed 1 lipca 2022 r., ale tylko w przypadku gdy termin zakończenia kredytowania przypada co najmniej 6 miesięcy po tej dacie.

Dla kogo wakacje?

Jeżeli ktoś ma kilka mieszkań kupionych na kredyt, to może rozwiązanie wakacji zastosować tylko w 1 przypadku. Mieszkanie lub dom muszą być kupione do „zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych”. Z wakacji nie można skorzystać w przypadku lokalu przeznaczonego na wynajem. – Wakacje kredytowe są bezpłatne to znaczy, że zawieszona zostaje spłata zarówno części kapitałowej, jak i odsetkowej. W okresie zawieszenia bank nie może też pobierać żadnych opłat z wyjątkiem tych za ubezpieczenie umowy – podaje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeżeli ktoś nie skorzysta z wakacji, nie może spotkać się z sytuacją, że w późniejszym okresie, z tego właśnie powodu, wzrośnie mu wysokość raty.

Aby ubiegać się o wakacje kredytowe trzeba, od 29 lipca, zgłosić się do swojego banku (przez internet lub osobiście) i złożyć wniosek. Muszą się w nim znajdować takie dane jak: oznaczenie umowy, okres (lub okresy) zawieszenia spłaty, oświadczenie, że wniosek dotyczy umowy zawartej w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, klauzula: „Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia”.

Jak skorzystać?

– Propozycja rządowa jest korzystna z punktu widzenia osób posiadających kredyty hipoteczne. Nowe przepisy pozwalają "odetchnąć" kredytobiorcom posiadającym nadmierne obciążenia z tytułu rat kredytu hipotecznego, co w perspektywie tego roku oraz następnego poprawi jakość życia kredytobiorców. Niestety, jest to tylko rozwiązanie doraźne i lepiej by było, gdyby znacząco spadło oprocentowanie kredytów, co przełoży się na mniejsza ratę. Analitycy prognozują, że w lipcu inflacja nie powinna wzrosnąć,a nawet obniży się o ok. 0,3 proc. Niestety, według ekspertów będzie to chwilowe, ale przy odpowiedniej polityce rządu inflacja w perspektywie najbliższych rat i tak powinna się znacząco obniżyć.

– Zainteresowanie klientów pomocą rządową jest widoczne. W moim i większości moich klientów zasadne byłoby zaoszczędzone środki (np. przy racie 4500 zł daje to w sumie 18 0000 zł w tym roku) wpłacić do banku na poczet spłaty kapitału kredytu. Daje to wymierne korzyści. Obniżając kapitał (ale nie skracając okresu kredytowania), możemy sami regulować wysokość raty poprzez zmniejszenie części odsetkowej, co finalnie przełoży się na mniejszą ratę. Jeżeli dokonamy takiej operacji osiem razy, będzie to widać na harmonogramie spłat – radzi agentka.

Nie "przejedzmy" zaoszczędzonych środków

Na pytanie, czy wakacje kredytowe są dobre dla wszystkich kredytobiorców, odpowiada że zasadniczo tak, ale ... najgorszym z możliwych wariantów byłoby bezrefleksyjne "przejedzenie" zaoszczędzonych środków. Po czterech miesiącach raty będą prawdopodobnie takie same i efekt pomocy "zniknie". – Wydłużenie okresu kredytowania o 8 miesięcy, zwłaszcza dla kredytów zaciąganych na 25 lub 30 lat i dla których jest jeszcze wiele lat do spłaty wydaje się być nieistotne.

Pozostaje mieć nadzieję, że dochody kredytobiorców wzrosną na tyle, że nie będzie to miało tak dużego znaczenia. Większy koszt kredytu (jeżeli nie nadpłacimy kapitału) w długiej perspektywie jest mało znaczący ponieważ pieniądz w czasie i tak traci na wartości. Ale powrót do rat sprzed wakacji kredytowych (zakładając, że jednak nie nadpłacimy kapitału) może być dla wielu bolesny. I niestety nie należy zapominać, że prawdopodobnie może to być czynnik proinflacyjny.


 


 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Taka ich praca.Treść komentarza: OlaData dodania komentarza: 7.05.2026, 23:56Źródło komentarza: Wielki pożar lasu w powiecie biłgorajskim gaszą też strażacy z Chełma, Krasnegostawu i Włodawy [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnastazjaTreść komentarza: Dobrze ze są ale taka ich praca. Tyle w temacie.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 22:55Źródło komentarza: Krasnostawscy strażacy walczyli z ogniem w Puszczy Solskiej [ZDJĘCIA]Autor komentarza: KapuczinoTreść komentarza: Dyrektor Andrzej Jarzębowski to był ktoś, on dla ZOZU zrobił coś.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 15:01Źródło komentarza: SPZOZ w Krasnymstawie z grantem na rozwój Centrum Zdrowia PsychicznegoAutor komentarza: staryTreść komentarza: Co do zasobów wody, to czy to czasem nie w tym nadleśnictwie parę miesięcy temu LP nie występowały o odstrzał 35 bobrów, bo te rozpanoszyły się i poprzez budowę tam znacząco podnosiły poziom wód gruntowych ? (taka była mniej wiecej argumentacja naszych "leśników")Data dodania komentarza: 7.05.2026, 11:02Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: staryTreść komentarza: Bez przesady Panie Dyrektorze. Ten pożar, to dla LP istny dar z Niebios. Po ugaszeniu, nasi dzielni "lesnicy" będą bez przeszkód mogli wyciać dziesiatki tysięcy pełnowartościowych starych drzew, których w innych okolicznosciach nie mieli by szans nawet dotknąc w warunkach obostrzeń związanych z RPNData dodania komentarza: 7.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama