Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Chrońmy dzieci przed upiorną maskotką Huggy Wuggy

"Przytul mnie, to cię zabiję!" - Te słowa wypowiada Huggy Wuggy - postać z gry internetowej z gatunku survival horror adresowanej dla osób powyżej 16 roku życia. Problem w tym, że grają w nią dzieci w wieku przedszkolnym. Ich rodziców przed zagrożeniem ostrzega między innymi dyrekcja i pracownicy placówki w Siennicy Nadolnej.

Huggy Wuggy (czyt. hagi łagi) to niebieska maskotka z czerwonymi ustami. Na pierwszy rzut oka wygląda przyjaźnie. Ma długie ręce i nogi, a także jasnoniebieską muszkę. Ale to tylko pozory. Na zębach ma krew swoich ofiar. Gra, w której jest bohaterem, toczy się w opuszczonej fabryce zabawek, a zadaniem gracza jest rozwiązywanie zagadek. Upiorne postaci polują na gracza, którego chcą przytulić. Jeśli gracz nie ukryje się zbyt dobrze, potworek "przytuli cię tak, że razem wydacie ostatni oddech".

Huggy Wuggy zainspirował do tworzenia piosenek o brutalnej treści. Maluchy obeznane z obsługą smatfonów, laptopów i internetu bez problemu mogą je odnaleźć na serwisie YouTube, Tik Toku czy platformie Robblox. Fascynacja tą postacią dotarła też na place zabaw i szkolne korytarze. Dzieci przynoszą do szkół lub przedszkoli niebieskie maskotki.

- Ta maskotka pojawiła się już w naszym przedszkolu. Zauważyliśmy ją w szatni. Nie przyszłoby nam to nawet do głowy, że tak małe dzieci oglądają w sieci takie filmy czy grają w takie gry. Niestety okazało się, że już maluchy świetnie znają tego stworka Huggy Wuggy - mówi Joanna Ćwikła, dyrektorka placówki w Siennicy Nadolnej.

 

Osobiście jest zaskoczona, że niebezpieczny trend związany z tą postacią i maskotką tak szybko dotarł z dużych miast na tereny wiejskie. Wychowawcy poszczególnych oddziałów zwrócili się do rodziców o kontrolowanie tego, co dzieci oglądają i czym się zajmują w sieci. Niepokoi ich to, że maluchy wysiadają z samochodów przed przedszkolem z telefonami w rękach.   

- Dzieci w wieku przedszkolnym absolutnie nie są gotowe na takie brutalne treści. Ich układ nerwowy dopiero się rozwija. Wszelkie połączenia nerwowe dopiero się tworzą. Maluchy nie potrafią jeszcze zrozumieć i kontrolować własnych emocji. Nie rozróżniają też w pełni fikcji od świata realnego, a właśnie taka upowszechniana przemoc i wzbudzanie strachu w dzieciach robi po prostu nieodwracalne zmiany w mózgu - podkreśla szefowa przedszkola.

Dodaje, że dzieci w wieku przedszkolnym nie powinny bawić się urządzeniami z dostępem do internetu bez nadzoru rodziców. Jeśli już do tego dochodzi, muszą to być wspólne zabawy lub oglądanie różnych rzeczy, na które opiekunowie mają wpływ.

Ostrzeżenia z przedszkola w Siennicy Nadolnej dotyczą nie tylko niebieskiego potworka. Niebezpieczna dla dzieci jest również przeróbka popularnej "Świnki Peppy". Postacie z tej bajki są zabijane w podobny sposób jak w pełnym brutalności serialu "Squid Game". Z pozoru niewinne treści mogą okazać się później nocnym koszmarem...

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama