Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 08:50
Reklama baner reklamowy
Reklama

Po ile polskie truskawki? W tym roku cena nas zaskoczyła

Są już pierwsze krajowe truskawki. Zarówno sadownicy, jak i analitycy rynkowi, są zaskoczeni. Mile?
Po ile polskie truskawki? W tym roku cena nas zaskoczyła

Autor: iStock

Jeszcze kilka dni temu plantatorzy przewidywali, że w tym roku na truskawki będzie stać tylko najzamożniejszych. Powodów było przynajmniej kilka. Rolnicy narzekali na rosnące koszty pracy, energii, a nawet folii. Do tego trzeba dodać jeszcze wojnę w Ukrainie i zatrzymany import owoców.

To wszystko miało sprawić, że letnie przysmaki osiągną wysokie ceny. Jak sytuacja wygląda teraz? Na giełdzie rolnej Bronisze najnowsze notowanie cen wskazuje, że za kilogram polskich truskawek trzeba zapłacić od 12 do 19 złotych. Dużo? Niekoniecznie.

„Obecnie truskawki już są sprzedawane taniej niż rok i dwa lata temu. Różnica do ubiegłego roku jest ogromna – obecnie truskawka kosztuje niemal jedną trzecią mniej niż przed rokiem! A przecież w stosunku do tamtego sezonu koszty produkcji wzrosły niepomiernie” – pisze serwis sadyogrody.pl.

Sytuacja może dziwić tym bardziej, że na rynku jest jeszcze niewielu sprzedawców truskawek. Jak zauważa portal sad24.pl., na rynku w Nowym Przybojewie swoje owoce oferowało około 30 producentów. „Mimo to, ceny zaliczyły w ostatnich dniach wyraźne spadki. Kiedy różnica cenowa przemawia za zakupem importowanych truskawek, przyczyny spadków można było się dopatrywać przede wszystkim w tym fakcie” – czytamy.

Chodzi o owoce z Grecji. To właśnie one sprawiają, że polskie owoce muszą potanieć. W innym przypadku klient kupi zagraniczne truskawki.

Tę tendencję cenową potwierdzają także analitycy banku PKO BP, którzy przyjrzeli się cenom owoców. Wskazują oni, że zawsze początek sezonu charakteryzuje się wyższymi cenami.

– Na tańsze krajowe truskawki trzeba chwilę poczekać, niemniej jak na tę porę konsumenci nie powinni narzekać – jest taniej niż rok i dwa lata wcześniej – podkreślają eksperci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: bbb Treść komentarza: Przekonują o stabilności konstrukcji jednocześnie stawiając drogowskazy dla kierowców 30km/h oraz tablice o złym stanie technicznym - może niech zlecą tą ekspertyzę - 3 lata to pewnie będzie max i obiekt wyłączony z ruchu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: franek Treść komentarza: A co??????????? Samo przyszło ????????????? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: I znowu BMW. He, he, he. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:27 Źródło komentarza: Zakończył jazdę na ogrodzeniu cerkwi. Nietrzeźwy 19-latek rozbił BMW na ulicy Kopernika w Chełmie Autor komentarza: Dziadek Treść komentarza: Chętnie poznamy naszego dzielnicowego na Serbinowie. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mieszkaniec Krasnegostawu złożył nietypowe podziękowania dzielnicowemu. Wręczył mu pamiątkową tabliczkę Autor komentarza: zibi Treść komentarza: Jarosław Jarosław miasto zbaw:):):) Pinokio przyjedzie wiadukt obieca i skończy się heca :):) Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama