Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Po ile polskie truskawki? W tym roku cena nas zaskoczyła

Są już pierwsze krajowe truskawki. Zarówno sadownicy, jak i analitycy rynkowi, są zaskoczeni. Mile?
Po ile polskie truskawki? W tym roku cena nas zaskoczyła

Autor: iStock

Jeszcze kilka dni temu plantatorzy przewidywali, że w tym roku na truskawki będzie stać tylko najzamożniejszych. Powodów było przynajmniej kilka. Rolnicy narzekali na rosnące koszty pracy, energii, a nawet folii. Do tego trzeba dodać jeszcze wojnę w Ukrainie i zatrzymany import owoców.

To wszystko miało sprawić, że letnie przysmaki osiągną wysokie ceny. Jak sytuacja wygląda teraz? Na giełdzie rolnej Bronisze najnowsze notowanie cen wskazuje, że za kilogram polskich truskawek trzeba zapłacić od 12 do 19 złotych. Dużo? Niekoniecznie.

„Obecnie truskawki już są sprzedawane taniej niż rok i dwa lata temu. Różnica do ubiegłego roku jest ogromna – obecnie truskawka kosztuje niemal jedną trzecią mniej niż przed rokiem! A przecież w stosunku do tamtego sezonu koszty produkcji wzrosły niepomiernie” – pisze serwis sadyogrody.pl.

Sytuacja może dziwić tym bardziej, że na rynku jest jeszcze niewielu sprzedawców truskawek. Jak zauważa portal sad24.pl., na rynku w Nowym Przybojewie swoje owoce oferowało około 30 producentów. „Mimo to, ceny zaliczyły w ostatnich dniach wyraźne spadki. Kiedy różnica cenowa przemawia za zakupem importowanych truskawek, przyczyny spadków można było się dopatrywać przede wszystkim w tym fakcie” – czytamy.

Chodzi o owoce z Grecji. To właśnie one sprawiają, że polskie owoce muszą potanieć. W innym przypadku klient kupi zagraniczne truskawki.

Tę tendencję cenową potwierdzają także analitycy banku PKO BP, którzy przyjrzeli się cenom owoców. Wskazują oni, że zawsze początek sezonu charakteryzuje się wyższymi cenami.

– Na tańsze krajowe truskawki trzeba chwilę poczekać, niemniej jak na tę porę konsumenci nie powinni narzekać – jest taniej niż rok i dwa lata wcześniej – podkreślają eksperci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: profesor mniodekTreść komentarza: więcej "kasi" w mętnej wodzie i zostanie tylko osoba grenlandzkaData dodania komentarza: 20.01.2026, 17:55Źródło komentarza: Czy słowo "stryj" to dziś relikt? Udowadniamy, że w Lubelskiem wciąż go używamyAutor komentarza: MLTreść komentarza: A w kontrolę obiektywną nie wierzę, papier wszystko przyjmie. Skoro tyle osób na własne oczy widziało nieciekawą sytuację, nawet zamarzniętą wodę w miskach czy psy luzem biegające w mrozie, to oznacza, że coś złego się dzieje. A tekst, że psy są do uśpienia przez Pana administratora tonjuż szczyt wszystkiego. Zero empatii... czy taka osoba powinna prowadzić schronisko? Pomijam już to, że prawie w całej Polsce jest problem.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 16:23Źródło komentarza: W chełmskim schronisku stare schorowane psy mają czekać na śmierć na mrozie? [FILM]Autor komentarza: MLTreść komentarza: Może trzeba zaprosić Dodę, bo widzę tylko znane osoby mogą coś zdziałać, może wtedy rzeczywiście nastąpi rozliczenie wszystkich, w tym Miasta.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 16:18Źródło komentarza: W chełmskim schronisku stare schorowane psy mają czekać na śmierć na mrozie? [FILM]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tacy mądrzy jak ja istnieją w społeczeństwie. I tacy inni jak ty też istnieją. Szkoda tylko, że tych innych jest tak wielu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 15:41Źródło komentarza: Czy bociany w Krasnymstawie mają mniej pracy? Demografia 2025Autor komentarza: superTreść komentarza: Uhonorować tfurcę najsłynniejszej dziury w Polsce!Data dodania komentarza: 20.01.2026, 15:32Źródło komentarza: Rusza nabór kandydatów do tytułu Chełmianina Roku 2025
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama