Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Chełm: Michał dostał drugie życie

Gdyby nie zimna krew rodziców, 20-letni Michał mógłby się dziś tak nie uśmiechać. Gdy przestał oddychać i stanęło mu serce, matka z ojcem zaczęli jego reanimację. Potem fachowej pomocy udzielili mu ratownicy z karetki pogotowia i lekarze w chełmskim szpitalu. Niedawno opuścił oddział kardiologiczny i dochodzi do zdrowia w domu. Nosi kamizelkę defibrylującą.
Chełm: Michał dostał drugie życie

Autor: Fot. Archiwum prywatne

Nic nie wskazywało na to, że Michał będzie miał aż takie problemy ze zdrowiem. Był co prawda chory, ale wydawało się, że poza anginą nic mu nie dolega. Trochę się skarżył, że ma objawy grypopodobne. W domu nagle upadł, dostał drgawek, po czym przestał oddychać i zaczął sinieć.

- Przybiegł mąż. Syn już nie oddychał, a jego serce nie biło. Położyliśmy go na plecy i zaczęliśmy reanimację. To był odruch. Nigdy wcześniej tego nie robiliśmy. Mąż uciskał mu klatkę. W tym czasie bratowa zadzwoniła po pogotowie. Po trzynastu minutach byli już ratownicy. Potem dojechała jeszcze druga karetka z lekarzem - opowiada mama Michała Ewa Kotowoda.

Zdarzenie to miało miejsce w sobotę, 8 stycznia, ok. godz. 8.30. Jeszcze, gdy Michał był w domu ratująca go ekipa karetki, by pobudzić serce, trzykrotnie użyła elektrowstrząsów. Dla rodziny było to traumatyczne przeżycie. W szpitalu z synem byli tylko przez chwilę. Potem z duszą na ramieniu czekali w domu na telefon i informacje, że serce bije, a Michał samodzielnie oddycha.

- Przez całą sobotę syn był w stanie krytycznym. Lekarze z oddziału kardiologicznego wprowadzili go w śpiączkę farmakologiczną, by wykonać koronografię. Wybudził się dopiero w nocy - mówi pani Ewa.

Trudno powiedzieć, czemu doszło do zatrzymania serca. Lekarze stwierdzili, że ten młody mężczyzna miał zapalenie mięśnia sercowego. Podejrzewają, że to w związku z powikłaniami pocovidowymi. Michał miał koronawirusa w listopadzie ubiegłego roku. Ciężko go przechodził. Nie szczepił się wcześniej.

- Syn uważał, że jest zdrowy i ma jeszcze czas. Zwlekał ze szczepieniem - mówi jego mama. - Żyje dzięki temu, że tak fachowo zajęli się nim lekarze z oddziału kardiologicznego naszego chełmskiego szpitala. Miał też bardzo dobrą opiekę pielęgniarską. Jestem za to wdzięczna - dodaje.

Michał dostał drugie życie od swoich rodziców. Pierwsze minuty od zatrzymania serca były najważniejsze.

- Nie wiem, co by było, gdybyśmy spanikowali i bali się go ratować. Mąż nie był pewien, czy wie, jak to robić. Kazałam uciskać  - przyznaje pani Ewa.

To była pierwsza ich reanimacja w życiu. Nigdy się tego nie uczyli. Przeprowadzili ją z pomocą dyspozytora pogotowia, który udzielał wskazówek.

- Na początku dostał dwa oddechy, a później kazano nam już tylko uciskać klatkę piersiową - wspomina pani Ewa.

Pierwsze dni po odzyskaniu świadomości były dla Michała bardzo trudne. Nie do końca wiedział, co się z nim stało. Stracił pamięć krótkotrwałą. Zapominał, gdzie jest i co ktoś mu przed chwilą powiedział. Po kilku dniach wszystko jednak wróciło do normy. Niedawno wyszedł ze szpitala. Było to możliwe dzięki temu, że ze szpitala wypożyczono mu kamizelkę defibrylującą, która stale monitoruje czynności serca. Jeśli znowu coś niepokojącego zacznie się dziać, kamizelka to zasygnalizuje. A w sytuacji ponownego zatrzymania krążenia, może uratować życie przy pomocy elektrowstrząsów.

Jeśli ktoś liczył na opowieści o przeżyciach, gdy Michał był po "drugiej stronie", niestety się zawiedzie. Nie wrócił z żadną mrożącą w żyłach opowieścią o życiu w zaświatach.

- Wiem, że dostałem drugie życie i bardzo się cieszę z tego powodu. Niestety, nic nie pamiętam z tamtego okresu, gdy byłem nieprzytomny - mówi Michał.

Gdyby nie był od razu reanimowany, mogłoby dojść do  uszkodzenia mózgu. Zmiany mogłyby być nieodwracalne. Nawet teraz nie może jeszcze w domu zostawać sam na wypadek, gdyby miało się to powtórzyć. Nadal ma arytmię serca, ale żyje i z każdym dniem czuje się coraz lepiej.

Czytaj także: Podwyżki ciepła dobijają mieszkańców

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A po co mu to wiedzieć?????? Wybraliście go więc dawajcie z buta. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 14:04 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: franek Treść komentarza: To weź i zrób. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 13:44 Źródło komentarza: Remont drogi ekspresowej S12. Będą zmiany na trasie z Chełma do Lublina Autor komentarza: Tomcio Treść komentarza: taki odcinek trasy to sie robi w miesiac a nie poł roku Data dodania komentarza: 24.07.2026, 08:39 Źródło komentarza: Remont drogi ekspresowej S12. Będą zmiany na trasie z Chełma do Lublina Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama