Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 02:07
Reklama radio Bon Ton
Reklama baner reklamowy

Trudna sztuka lakierowania

Łatwiej maluje się nowy element, trudniej jasne metaliczne kolory. Najważniejsze są doświadczenie i pewna ręka.

O profesjonalne lakierowanie zapytaliśmy Jarosława Gilewicza, który prowadzi firmę działającą w branży blacharsko-lakierniczej od 1989 roku, a sam lakiernictwem zajmuje się od 15 lat.

Jeśli przyjdzie nam korzystać z usług tego typu warsztatu, chcielibyśmy, aby robota była wykonana tanio i dobrze, ale najczęściej jedno wyklucza drugie. Tanie usługi świadczą początkujący lakiernicy, którzy dopiero uczą się fachu, więc zlecając im pracę, ryzykujemy...

Dużo szlifowania

Podejście do tematu zawsze zaczyna oczyszczenie powierzchni i określenie zakresu prac. Łatwiej i szybciej lakieruje się nowe elementy, ale nie zawsze jest dostęp do nowego zderzaka. Naprawa zniszczonych elementów przebiega wolniej. Blachę trzeba prostować, docinać, spawać czy naciągać, a lakierowanie poprzedza jeszcze wyrównanie powierzchni wypełniaczem. – Prostowanie należy zrobić jak najdokładniej, żeby zastosować jak najmniej wypełnienia. Za gruba warstwa z czasem może pękać razem z lakierem – wyjaśnia Jarosław Gilewicz. – A sam wypełniacz, czyli tzw. szpachla, musi być jak najlepszej jakości.

Wypełniacz trzeba zeszlifować na idealnie gładką powierzchnię. Następnie na element nanosi się podkład, który wiąże lakier z malowanym elementem. – Nowe oryginalne części są fabrycznie pokryte warstwą podkładu i są gotowe do lakierowania, ale zamienniki mają powłokę tak marnej jakości, że potrzebne jest naniesienie nowej – mówi Jarosław Gilewicz.

Podkład wymaga szlifowania, oczyszczenia i odtłuszczenia. Tak przygotowany element można lakierować.

Pewna ręka

Tańsze i szybsze jest lakierowanie akrylem, bo farbę nanosi się dwukrotnie, zachowując odpowiedni odstęp czasu. Ale samochody, które trafiają do warsztatów blacharsko-lakierniczych, pokryte są w większości lakierem bazowym. Ten składa się z dwóch warstw. Dwu- lub trzykrotnie nanoszonego lakieru bazowego oraz lakieru bezbarwnego. Jeśli chcemy przemalować samochód, motocykl, to możliwości są dużo większe. – Świetnie prezentuje się lakier 3-warstwowy, np. z perłowym efektem. Drobniejsze lub grubsze ziarna perły między warstwą bazową a bezbarwną dają piękny efekt – podkreśla Jarosław Gilewicz.

W lakierowaniu najważniejsze są pewna ręka i doświadczenie. Wprawiony fachowiec odpowiednio dobierając proporcje lakieru, zmniejszy efekt tzw. pomarańczowej skórki, czyli mory, nie pozwoli sobie na najmniejszy zaciek i pomaluje element jasnym metalikiem tak, że ten nie będzie się odróżniał od oryginalnych, a to jest bardzo trudne.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama