Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 kwietnia 2026 21:20
Reklama baner reklamowy
Reklama

Jest lepiej, choć przed nami długa droga. Polacy marnują mniej żywności niż przed pandemią

Koronawirus zmienił spojrzenie Polaków na wiele spraw. Zmieniliśmy swoje nawyki, doceniliśmy wiele aspektów, których wcześniej zadawaliśmy się nie dostrzegać, wreszcie zajrzeliśmy do wnętrza własnych domów, w których przyszło nam spędzać znacznie więcej czasu. Okazuje się, że zmieniło się również podejście do zawartości polskich lodówek.
Jest lepiej, choć przed nami długa droga. Polacy marnują mniej żywności niż przed pandemią

Autor: iStock

Konsumenci wyrzucają na potęgę

Według raportu fundacji Banki Żywności w 2020 roku 62,9 proc. Polaków deklarowało, że wyrzuca do kosza na śmieci pieczywo. 57,4 proc. z nich pozbywa się w ten sposób również świeżych owoców; 56,5 proc. nietrwałych warzyw; 51,6 proc. wędlin a 47,3 proc. produktów mlecznych. Powody są różne. Od przegapienia terminu przydatności do spożycia, przez nieprzemyślane zakupy, aż po zepsucie posiadanego jedzenia. Według danych Instytutu Ochrony Środowiska, w Polsce corocznie marnuje się niespełna 5 milionów ton żywności. 60 proc. tego niechlubnego wyniku generują sami konsumenci. Pozostałe 40 proc. to m.in. lokale gastronomiczne i sklepy.

Pandemia odmieniła nasze nawyki

Na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor firma Quality Watch przeprowadziła badanie, którego wyniki pokazują pozytywne zmiany zachodzące w codziennych nawykach Polaków.

Po półtora roku trwania pandemii i rosnącej inflacji prawie połowa Polaków wciąż traci pieniądze z powodu nietrafionych zakupów spożywczych i złego gospodarowania żywnością. W porównaniu do wyników takiego samego badania z jesieni 2019 r. jest to jednak rzadsze zjawisko (…) – czytamy komentarz prezesa spółki Sławomira Grzelczaka.

Respondenci ankiety zostali zapytani o to, jaką kwotę w skali miesiąca tracą z powodu marnowania żywności.

Jeszcze w 2019 roku „nic nie tracę” odpowiadało 45 proc. badanych. W 2021 roku wartość ta wzrosła do 52 proc.

Do 200 złotych miesięcznie dwa lata temu wynosiła strata 44 proc. konsumentów. Obecnie taką odpowiedź deklaruje 45 proc. respondentów.

Nieco lepsza tendencja ukazuje się wśród osób, które przed dwoma laty wskazywały w 8 proc., że wyrzuca do śmietnika żywność o łącznej wartości do 500 złotych. Teraz w tej samej grupie ankietowanych, ze stwierdzeniem zgodziło się jedynie 2 proc. uczestników.

2 proc. konsumentów twierdziło w 2019 roku, że na niewykorzystanym pożywieniu traci nawet 1000 złotych miesięcznie. Teraz o takiej kwocie mówi tylko 0,5 proc. badanych.

Choć to niewielka grupa ludzi, o połowę zmalała też liczba respondentów, którzy straty wyceniali na więcej niż 1000 złotych. Niegdyś był to 1 proc. uczestników, obecnie 0,5 proc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaDaniłosio życzenia 3.2024
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: A będzie tam Praca dla kogoś? Z tym by sie wartało coś zrobić!Data dodania komentarza: 6.04.2026, 18:20Źródło komentarza: Nowy punkt na mapie przedsiębiorczości. Chełm uruchamia hub technologicznyAutor komentarza: góralTreść komentarza: a na przykład w Stulnie maks.prędkość jest 40 km. a jadą 80 i nawet powyżej 100 i nikt nie namierza ich mimo interwencji mieszkańców-hejData dodania komentarza: 6.04.2026, 16:03Źródło komentarza: Posypały się mandaty i utracone prawa jazdy. Świąteczne powroty na drogachAutor komentarza: ignacTreść komentarza: widać że nie mają czym się zająć---niech lepiej podziękują przewożnikowi że jeszcze taki jestData dodania komentarza: 6.04.2026, 12:43Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Powinni wyjść naprzeciw seniorom. Tak uważa jeden z radnychAutor komentarza: działkowiczTreść komentarza: trakt ,,golgota,,czyli ul.jezuicka w krasnymstawie .prowadząca do działek pracowniczych ,,Jagoda , .Tu czas staął.Jak było 30 lat temu tak teraz jest jeszcze gorzej,Ta ,,ulica,, to kpin. ludzi chcących dostać się samochodem na działki a działek jest ponad 200!!!i tyle samo dziur jest w tej niby drodze...nikt nic nie robi by pomóc emerytom i użytkownikom działek.Władze udają,że tam nie ma drogi i tak im z tym dobrze...A może ktoś nie dopełnia swoich obowiąków?Data dodania komentarza: 6.04.2026, 10:13Źródło komentarza: Krasnystaw. Interpelacja w sprawie ulicy Bojarskiego. Radny pyta o opóźnienia i terminy inwestycjiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tym co się podszywa za miejscowego bo nie jest w stanie swym cienkim umysłem wymyślić jakieś swoje pseudo.Data dodania komentarza: 6.04.2026, 09:00Źródło komentarza: Chełm. Debiut kryminalny Mirosława Czecha
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama