Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 12:51
Reklama
Reklama

Resort edukacji publikuje dane o funkcjonowaniu szkół. "Nauczanie zdalne w ostatniej kolejności"

Zakażeń koronawirusem przybywa z każdym dniem, jednak według zapewnień ministra zdrowia Adama Niedzielskiego rząd nie planuje wprowadzenia zdalnej nauki na skalę krajową. Jak wygląda sytuacja w placówkach oświatowych obecnie? Ministerstwo edukacji i nauki opublikowało aktualne dane.
Resort edukacji publikuje dane o funkcjonowaniu szkół. "Nauczanie zdalne w ostatniej kolejności"

Autor: iStock

Nie planujemy zamknięcia szkół

Nie ma takiego planu, szkoły pozostaną otwarte. Oczywiście, w razie konieczności, pojedyncze placówki będą czasowo przechodziły na nauczanie zdalne, inne na hybrydowe, ale co do zasady – dzieci będą uczyły się stacjonarnie – zapewniał w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski dodając, że kluczowe decyzje dotyczące ewentualnych restrykcji rząd będzie podejmował na bieżąco, analizując każdorazowo aktualne statystyki zachorowań.

Ministerstwo edukacji i nauki opublikowało na Twitterze najnowsze statystyki, które pokazują, że w najlepszej sytuacji pozostają przedszkola. 15 292 (99,1 proc.) z nich funkcjonuje w pełni, bez żadnych ograniczeń. Na obszarze całej Polski tylko 11 placówek prowadzi zajęcia zdalnie, 132 zaś wprowadziły tryb mieszany.

Nieco więcej zdalnych zajęć dotyczy szkół ponadpodstawowych. 7 462 (95,5 proc.) z nich pozostaje przy nauce stacjonarnej. Uczniowie 13 placówek w całej Polsce uczestniczą w zajęciach we własnych domach. Z kolei dyrektorowie 337 z nich zdecydowali się na wprowadzenie hybrydowej formy nauki.

Ostatnia grupa dotyczy szkół podstawowych. 13 624 placówki (94,7 proc.) prowadzi zajęcia na miejscu. 16 wprowadziło zdalny tryb nauczania, z kolei uczniowie 748 z nich uczęszczają na zajęcia naprzemiennie.

Szef MEiN o nauce zdalnej

Minister edukacji był we wtorek gościem „Polskiego Radia 24”. Pytany o edukację zdalną odpowiedział, że wyłączenie dzieci i młodzieży z zajęć stacjonarnych byłoby dla nich szkodliwe. Jeśli coś takiego byłoby brane pod uwagę, to pewnie w ostatniej kolejności. Na razie nie przewidujemy takich decyzji i kontynuujemy naukę stacjonarną – potwierdził szef MEiN wcześniejsze zapewnienia Adama Niedzielskiego.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama