Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Chełm: Śmieciarki rozlewają smrodliwą ciecz

Mieszkaniec ul. Szwoleżerów poskarżył się, że podczas odbioru odpadów ze śmieciarek wypływa śmierdząca ciecz. - Jej strugi ciągną się po parkinu i chodniku. Fetor nieprawdopodobny - mówi pan Artur.

Twierdzi, że dzieje się to podczas zgniatania odpadów przez urządzenia zamontowane w wozach MPGK.

- Czy możliwe jest, żeby te zdezelowane samochody nieco naprawić, np. wymienić uszczelki, żeby nic z nich nie wyciekało? - docieka.

Katarzyna Langiewicz z biura obsługi spółki wyjaśnia, że problem polega na utrzymywaniu pojemników w odpowiednim stanie technicznym i sanitarnym i pojawia się głównie w okresie letnim.

- Dotyczy przede wszystkim odpadów biodegradowalnych i zmieszanych. Wysokie temperatury potęgują procesy fermentacyjne resztek kuchennych. Podczas gromadzenia odpadów zmieszanych, a także ulegających biodegradacji wiele substancji organicznych ulega rozkładowi, a to wywołuje powstawanie przykrego zapachu i sprzyja rozwojowi bakterii. O ile odpady gromadzone są w pojemnikach plastikowych, sytuacja jest mniej uciążliwa, z uwagi na ich szczelność. Metalowe kontenery są łączone przy wykorzystaniu obróbki cieplnej z zastosowaniem spoiwa spawalniczego oraz dodatkowo fabrycznie wyposażone są w otwory techniczne. Przyczynia się to często do rozszczelnienia obudowy, co powoduje przeciekanie zgromadzonych w nich odcieków podczas załadunku. Niewątpliwie może to wpłynąć na nieprzyjemne wrażenia zapachowe oraz narazić przechodniów na krótkotrwały fetor – wyjaśnia Langiewicz.

I zapewnia, że spółka systematycznie dezynfekuje kontenery wapnem chlorowanym. Odbywa się to podczas opróżniania pojemnika, bez dodatkowych działań utrudniających ciągłość zbiórki odpadów.

- Niestety, nawet każdorazowa dezynfekcja w okresie letnim nie wyeliminuje naturalnych procesów rozkładowych i związanego z tym nadmiernego gromadzenia odcieków wpływających na niezadowolenie mieszkańców - dodaje Langiewicz.

Czytaj także: Wyszli na ulicę walczyć o podwyżki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: znawca tematu Treść komentarza: Zdecydowanie tak. To silny człowiek. Nie ważne, że mały. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama