Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 01:59
Reklama moto
Reklama

Chełm: Śmieciarki rozlewają smrodliwą ciecz

Mieszkaniec ul. Szwoleżerów poskarżył się, że podczas odbioru odpadów ze śmieciarek wypływa śmierdząca ciecz. - Jej strugi ciągną się po parkinu i chodniku. Fetor nieprawdopodobny - mówi pan Artur.

Twierdzi, że dzieje się to podczas zgniatania odpadów przez urządzenia zamontowane w wozach MPGK.

- Czy możliwe jest, żeby te zdezelowane samochody nieco naprawić, np. wymienić uszczelki, żeby nic z nich nie wyciekało? - docieka.

Katarzyna Langiewicz z biura obsługi spółki wyjaśnia, że problem polega na utrzymywaniu pojemników w odpowiednim stanie technicznym i sanitarnym i pojawia się głównie w okresie letnim.

- Dotyczy przede wszystkim odpadów biodegradowalnych i zmieszanych. Wysokie temperatury potęgują procesy fermentacyjne resztek kuchennych. Podczas gromadzenia odpadów zmieszanych, a także ulegających biodegradacji wiele substancji organicznych ulega rozkładowi, a to wywołuje powstawanie przykrego zapachu i sprzyja rozwojowi bakterii. O ile odpady gromadzone są w pojemnikach plastikowych, sytuacja jest mniej uciążliwa, z uwagi na ich szczelność. Metalowe kontenery są łączone przy wykorzystaniu obróbki cieplnej z zastosowaniem spoiwa spawalniczego oraz dodatkowo fabrycznie wyposażone są w otwory techniczne. Przyczynia się to często do rozszczelnienia obudowy, co powoduje przeciekanie zgromadzonych w nich odcieków podczas załadunku. Niewątpliwie może to wpłynąć na nieprzyjemne wrażenia zapachowe oraz narazić przechodniów na krótkotrwały fetor – wyjaśnia Langiewicz.

I zapewnia, że spółka systematycznie dezynfekuje kontenery wapnem chlorowanym. Odbywa się to podczas opróżniania pojemnika, bez dodatkowych działań utrudniających ciągłość zbiórki odpadów.

- Niestety, nawet każdorazowa dezynfekcja w okresie letnim nie wyeliminuje naturalnych procesów rozkładowych i związanego z tym nadmiernego gromadzenia odcieków wpływających na niezadowolenie mieszkańców - dodaje Langiewicz.

Czytaj także: Wyszli na ulicę walczyć o podwyżki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama