Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Scyzoryk nie dla dzieci

Do naszej redakcji zgłosiła się Czytelniczka, przerażona tym, że jej dziecko bez problemu kupiło nóż w jednym z chełmskich sklepów sportowych. Scyzoryk - według jej syna - miał służyć do zabawy.

- Nie mam pojęcia, co mu strzeliło do głowy, żeby kupić taką niebezpieczną rzecz... - zastanawia się Czytelniczka. - I jak sprzedawca mógł dać chłopcu nóż, który nie wiadomo, do czego mu posłuży. Dzieci w tym wieku mają różne pomysły, ale jeśli my dorośli nie będziemy reagować, to niedługo po ulicach będą chodzić uzbrojeni 10- i 11-letni chłopcy. U mnie w sklepie dziecko do 16. roku życia nie może sobie kupić nawet napoju energetycznego, bo jak wiemy doskonale, zawiera on kofeinę. Kiedyś jedna z mam przybiegła z pretensją, że jej 5-letniemu synowi nie sprzedano zapałek i musiała sama się pofatygować. Ludzie, trochę wyobraźni. Zbliżają się wakacje, rodzice w pracy, a dzieci puszczone samopas. Bądźmy uczuleni na takie rzeczy, bo o tragedię nietrudno...

Czy sprzedaży scyzoryka dziecku zabrania prawo? Odpowiedzi szukaliśmy w Delegaturze Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Chełmie:

 - 11-latek nie mógł kupić noża. Kwestię tę regulują artykuły 12 i 14 Kodeksu Cywilnego - wyjaśnia Szymon Gilas, starszy specjalista w DWIIH w Chełmie. - Przepisy te mówią, że osoby, które nie ukończyły 13. roku życia nie mają zdolności do czynności prawnej. Czynność dokonana przez taką osobę jest tym samym nieważna. Jednakże, gdy osoba niezdolna do czynności prawnych zawarła umowę należącą do umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego, umowa taka staje się ważna z chwilą jej wykonania, chyba że pociąga za sobą rażące pokrzywdzenie osoby niezdolnej do czynności prawnych. Innymi słowy, zakup dokonany przez 11-latka jest czynnością prawną nieważną, a jego rodzic czy opiekun może pójść do sklepu, oddać taki towar i otrzymać zwrot pieniędzy.

I w ten właśnie sposób zakończyła się ta sytuacja. Sprzedawca przyjął scyzoryk, a nasza Czytelniczka odzyskała pieniądze.

Udało się nam również porozmawiać z właścicielem sklepu, który odetchnął z ulgą, że zajście zakończyło się bez przykrych konsekwencji. - To zdarzenie jest dobrą nauczką dla nas wszystkich, i dla sprzedawców, i dla rodziców. Teraz wiemy już, żeby takich przedmiotów nie dawać nawet do ręki osobom niepełnoletnim. 

Odmowa sprzedaży potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów to najlepszy sposób na uniknięcie kłopotów nie tylko finansowych, ale również odpowiedzialności karnej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

leon 22.07.2025 12:03
Uważam że scyzoryk dla dziecka, nawet 6 letniego jest przydatna rzecza i duzo uczy. Jesli Jaś sie bie nauczy strugac patykow czy wycinac grzybkow tego Jan nie bedzie umial. Scyzoryk nie jest niczym zlym. Prawo nie zakazuje jego sprzedazy maloletnim bo nie jest to niebezpieczne narzedzie. Jednak nad sprzedaza dziecku ponizej 13 lat sprzedawca powinien sie mocno zastanowic i raczej nie sprzedawac. Pomimo ze scyzoryk to dobra rzecz dla dziecka to jednak rodzic powinien podjac decyzje czy jego dziecko powinno go miec czy nie, bo to on zna je najlepiej. Mimo uplywu kilkudziesieciu lat doskonale pamietam swoje pierwsze nozyki, rany ciete i klute, ale to mnie wlasnie nauczylo czego z nozem nie robic :)

Zenek 22.07.2025 13:32
Ja w wieku ok.10 lat biegalem z bagnetem poniemieckim,inne chlopaki tez mieli,widzialem wiele razy,jak dziadek szlachtowal swiniaka na swieta,tym wlasnie bagnetem.A paniusia ta,to do ktorego roku zamierza dzieciaka kapac osobiscie,bo jeszcze utopi sie w wannie.Zidiocenie postepuje szybko.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: stop obłudzieTreść komentarza: za tyle kasy wydanej mamy im jeszcze płacić gruby hajs na "technologię dronową"Data dodania komentarza: 27.04.2026, 23:06Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: polonistkaTreść komentarza: Jest dokładnie odwrotnie. To Rosjanie mówią "w". Dlatego zawsze "na" UKrainie!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 20:07Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: PodopTreść komentarza: „W Ukrainie i na Białorusi” - zdecydujcie się na coś w końcu, albo ruskie „na”, albo nasze „w”.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:00Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: SPINOZATreść komentarza: WIESNIAK TO NIE JEST OBRAZA .WIESNIACY SPROWADZALI SIE DO CHELMA I INNYCH POLSKICH MIAST OD LAT 50 TYCH. TERAZ DO WOJSKA MARSZ.!!!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 16:05Źródło komentarza: Jeszcze więcej klas wojskowych. Bo młodzi chcą się w nich uczyćAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: W komunalce wielu nie płaci czynszu miesiące, a nawet lata. Nie dlatego, że ich nie stać. W nagrodę doprowadzić im centralne ogrzewanie. Ciekawy pomysł. Najlepiej gdyby to sfinansował z własnych środków sam pomysłodawca.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 14:10Źródło komentarza: Setki mieszkań bez nowoczesnego ogrzewania. Spór o koszty i warunki życia w Chełmie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama