Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cyrk na sesji

Rozłam w radzie gminy Sawin jest coraz bardziej widoczny. Nieliczni, którzy zostali w grupie wspierającej wójta, próbują go bronić. Wmawiają opozycji, że przekracza swoje kompetencje i nie zna przepisów prawa.
Cyrk na sesji

Chryja na ostatniej sesji rady gminy Sawin odbiła się szerokim echem. Sesja z 15 lutego, zamieszczona na kanale YouTube, miała aż 1,5 tysiąca wyświetleń. Internauci ze zdziwieniem wsłuchiwali się w słowne pyskówki między radnymi. Zwłaszcza Wojciech Adamowicz nie przebierał w słowach, komentując wystąpienie Marii Kubiak-Skórzewskiej. Radna nie była mu dłużna.

- Rzeczowo, rzeczowo, bo na razie tylko wodę pani przelewa - krytykował Adamowicz.

- Pan chce mnie wyprowadzić z równowagi! Bo to tak najlepiej - zaatakować. Jak pan nie chce mnie słuchać, proszę wyjść! - odparowała Kubiak-Skórzewska.

- Pani nie jest moją matką, żeby mnie pouczać! - oburzył się Adamowicz. - Pani szkolenia nam tu robi! - dodał.

Robi się gorąco przed referendum

Kubiak-Skórzewska na sesji pouczała radnych i  czytała im przepisy prawa. W pewnym momencie przewodnicząca Iwona Wołoszkiewicz stwierdziła, że to jest śmieszne.

- Pani także nie słucha mojej prośby, żeby nawiązywać do konkretów - stwierdziła.

Kubiak-Skórzewska nie dała jednak odebrać sobie głosu. Chciała przekonać radnych z opozycji, że działają wbrew ustawom. Na poprzedniej sesji, zamiast zajmować się meritum sprawy i uchwałami, dyskutowali o tym, czemu wójt nie przedłużył umowy o pracę mężowi radnej Teresy Chlebio.

- Nie ma w przepisach nic o tym, że prywatne sprawy rozpatruje się na sesjach! - atakowała Kubiak-Skórzewska. - Opozycja w naszej gminie pracuje nad tym, by w jak najgorszym świetle przedstawiać wójta, by wyborcy, tak ja się domyślam, poszli i zagłosowali w referendum za jego odwołaniem  - powiedziała.

Jej wystąpienie miało ścisły związek ze zbliżającym się referendum w sprawie odwołania rady gminy i wójta gminy Sawin. Mieszkańcy być może już w drugiej połowie kwietnia, jeśli sytuacja epidemiologiczna na to pozwoli, będą mogli zdecydować, komu skrócić kadencję. Mogą odwołać radę i wójta. Jeśli odwołają radę - to wszystkich, bez względu na poglądy i dokonania. Gdy jednak w referendum weźmie udział za mało osób, będzie ono nieważne.

W dalszych swoich wywodach radna Kubiak-Skórzewska przeszła do tematu informacji zamieszczanych na portalu Facebook pn. "Sawin i wieści". Podniósł się wówczas taki harmider, że przewodnicząca musiała przerwać obrady. Temat tego portalu, prowadzonego przez prywatną osobę, nie był w programie sesji. Po przerwie Kubiak-Skórzewska dalej czytała komentarze z Internetu, prywatne opinie mieszkańców gminy. Ujawniła publicznie, kto jest administratorem wspomnianego portalu. Wyciągnęła na forum prywatną sprawę dotyczącą płacenia podatków przez jednego z radnych. Podobno przekręciła w swojej wypowiedzi słowa Adamowicza, który o tym koledze radnym wspomniał na podczas połączonych komisji rady gminy Sawin. Adamowicz zarzucił jej kłamstwo. Ona jemu, że ją kiedyś śledził...

To był cyrk!

- Wiele jest komisji, sesji, ale dzisiaj to dopiero wyszedł niezły cyrk! - skomentowała przebieg sesji Iwona Wołoszkiewicz, próbując zamknąć dyskusję.

Na koniec sesji głosowano nad wnioskiem Tadeusza Starzyńca, który chciał, by radnych przeszkolił radca prawny w zakresie ich praw, obowiązków i kompetencji. Starzyniec argumentował to m.in. tym, że niektórzy radni podnoszą na sesjach sprawy osobiste, wychodzące poza poza kompetencje rady gminy, zabierają głos podczas sesji niezgodnie z porządkiem obrad, kilkukrotnie zabierają głos, co powoduje zamieszanie i dezorganizację, i zakłóca powagę sesji rady gminy. Zdaniem Starzyńca, radni złośliwie komentują wypowiedzi innych, wcielają się w rolę rzecznika prasowego rady gminy i wypowiadają się bez upoważnienia rady gminy czy też reprezentują stanowisko rady w bankach czy innych urzędach.

Większość radnych stwierdziła, że nie ma potrzeby przeprowadzania takiego szkolenia, bo przepisy prawa znają. Odrzucili tym samym wniosek Starzyńca. Wielu wręcz poczuło się urażonych krytyką...


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Mateusz 02.03.2021 16:06
jakim referendum?

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mikiTreść komentarza: nie po to chodzili na spędy kodu, żeby ich teraz karać - założy taki koszulkę otuła i jeszcze na odszkodowanie liczyData dodania komentarza: 05.07.2022, 14:37Źródło komentarza: Wysokie mandaty zrobiły swoje. Wielu kierowców liczy na łaskawość sądówAutor komentarza: MietekTreść komentarza: Udany rok i dalej nie zakończone scalenie i dokładanie z budżetu gminy do zadań starostwa to właśnie sukcesy tej gminyData dodania komentarza: 04.07.2022, 08:58Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wójt może dalej kierować gminą. Dlaczego?Autor komentarza: oloTreść komentarza: taką robotą to każdy może wykonywaćData dodania komentarza: 04.07.2022, 07:27Źródło komentarza: Chełm. Szykuje się strajk ostrzegawczy w MOPRAutor komentarza: CzarnaTreść komentarza: Rozwiązać spółkę PUM KOMUNISTYCZNA I DAC TYM PRACOWNIKOM IM SIE NALEŻY ILE ONI MELIN CODZIENNIE ODWIEDZAJAData dodania komentarza: 03.07.2022, 18:20Źródło komentarza: Chełm. Szykuje się strajk ostrzegawczy w MOPRAutor komentarza: amTreść komentarza: Co to ma być, że na dzień przed koncertem nie jest znane miejsce, w którym ma się odbyć? Ktoś celowo bojkotuje pomoc Ukrainie, nie dając Polakom podstawowych informacji, by było nas na zbiórce jak najwięcej? A druga sprawa, to kwestia doboru repertuaru - czy ktoś czuwał, by pieśni nie godziły w pamięć pomordowanych Polaków, bo bardzo chciałabym wspólnie z Ukraińcami pośpiewać polskie i ukraińskie pieśni, ale nie chcę śpiewać tych, które banderowcy śpiewali jak swoje hymny, mordując Polaków a sama ich nie rozpoznam.Data dodania komentarza: 02.07.2022, 21:19Źródło komentarza: Już dziś na pl. Łuczkowskiego! Koncert "Karaoke dla Zwycięstwa"
Reklama
Reklama