Coś jest nie tak
Rejowiec Fabryczny. Na Wschodzie padają koty. Są ofiarą ludzkich nawyków czy truciciela?
Niepokojące pytanie rozgrzewa lokalną opinię publiczną od kilku tygodni. Na osiedlowych trawnikach i w pobliżu budynków znajdowane są kolejne padłe zwierzęta i nie wiadomo do końca, jakie czynniki decydują o ich nagłej śmierci. Jedni uważają, że są systematycznie podtruwane przez osoby, którym z kotami nie po drodze. Ale są i tacy, którzy twierdzą, że za dobrostan zwierzą, a właściwie jego brak, odpowiadają sami mieszkańcy tej części miasta.
15.04.2026 13:55
1