Prawdziwa tragedia. Zapaliła się sadza, a potem spłonął cały dom. Na szczęście gospodarz zdążył uciec [ZDJĘCIA]
Zaczęło się od pożaru sadzy w kominie – spłonął cały drewniany budynek mieszkalny. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Więcej w artykule: Prawdziwa tragedia. Zapaliła się sadza, a potem spłonął cały dom. Na szczęście gospodarz zdążył uciec [ZDJĘCIA]
fot: OSP KSRG Miączyn
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze