Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 03:37
Reklama
Reklama

Sądzony za zabawę maczetą i groźby zabójstwa

Przed włodawskim sądem tłumaczy się 54-letni mieszkaniec gminy Włodawa, który w sierpniu ubiegłego roku w Okunince próbował bawić się w gangstera niczym bohater filmu Quentina Tarantino. Pierwsza rozprawa, tzw. rozpoznawcza, już się odbyła. Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia, za które zasiadł na ławie oskarżonych, doszło 16 sierpnia ub. r. po godzinie 15. Wracający z rodziną z Okuninki mieszkaniec Włodawy na trasie do Orchówka dostrzegł, że za nim pędzi ford galaxy. Auto przykuło jego uwagę, bo kierowca miał spore problemy z utrzymaniem toru jazdy. Mieszkaniec Włodawy podejrzewał, że kierowca forda może być nietrzeźwy. Zdecydował, że spróbuje go zatrzymać, aby nie doprowadził do tragedii na drodze. W międzyczasie zadzwonił na policję, informując o swoich podejrzeniach.

Kierowca forda zorientował się, że coś jest nie tak. Gwałtownie przyspieszył, wyprzedził włodawianina i to on zajechał mu drogę. Po chwili wysiadł z auta, trzymając w dłoni maczetę i zaczął nią wymachiwać. Straszył, że mieszkańca Włodawy zabije. Na szczęście na groźbach się skończyło. Krewki kierowca po chwili wsiadł do forda i odjechał w kierunku Okuninki.

Dyżurny skierował do akcji policjantów z oddziału prewencji w Lublinie, którzy tego dnia pełnili służbę nad Jeziorem Białym. Funkcjonariusze już po kilkunastu minutach ustalili, kim jest podejrzany i przyjechali na jego posesję. Okazało się, że to 54-letni mieszkaniec gminy Włodawa, dobrze znany włodawskim policjantom, wielokrotnie notowany za różne wyczyny. Jego zatrzymanie nie było jednak łatwe. Mundurowi sporo się natrudzili, bo był wulgarny, szarpał się, a nawet groził, że ich zabije albo w najlepszym przypadku zwolni z pracy, jeżeli nie odstąpią od wykonywania czynności służbowych.

Podczas przeszukania jego posesji policjanci znaleźli i zabezpieczyli maczetę. Okazało się, że mężczyzna był pod znacznym działaniem alkoholu. Poddany badaniu alkomatem wydmuchał prawie dwa promile. Śledczy przedstawili mu zarzuty dotyczące kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia policjantów i grożenie im.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Dlaczego nie tłumaczy się Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:17Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Podziękuj pomarańczowemu zza oceanu. On jest najbardziej kompetentny. Daj mu pokojową nagrodę Nobla.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:19Źródło komentarza: Paliwo ma być tańsze jeszcze przed WielkanocąAutor komentarza: andyTreść komentarza: Czytelny Pokaz NiekompetencjiData dodania komentarza: 28.03.2026, 21:13Źródło komentarza: Paliwo ma być tańsze jeszcze przed WielkanocąAutor komentarza: FelaTreść komentarza: Brawo Panie Burmistrzu!Data dodania komentarza: 28.03.2026, 19:49Źródło komentarza: Gm. Siedliszcze. Głośny spór zakończony wyrokiem. 8 tys. zł grzywny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama