Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Areszt Śledczy w Krasnymstawie

Dobro można czynić także zza krat. W ubiegłym roku w szczególny sposób udowodnili to osadzeni w krasnostawskim areszci, którzy uszyli ponad 4,5 tys. maseczek ochronnych dla służb mundurowych, domów i jednostek pomocy społecznej oraz osób korzystających z kuchni dla ubogich. W walce z koronawirusem pomoc nieśli również funkcjonariusze i pracownicy tej jednostki.

- W czasie epidemii realizowaliśmy autorski program resocjalizacyjny w zakresie kształtowania umiejętności poznawczych i społecznych pod nazwą Szyjesz-Pomagasz. W ramach modułu praktycznego więźniowie szyli maseczki ochronne. Miało ich to uwrażliwiać na potrzeby drugiego człowieka oraz dać poczucie, że są potrzebni innym ludziom. Dzięki takim inicjatywom, osadzeni uczą się empatii, bezinteresownej pomocy oraz szacunku do zdrowia i życia ludzkiego. Dodaje im to wiary we własne siły oraz pewności siebie - informuje chor. Magdalena Łukowiec, rzecznik prasowy Aresztu Śledczego w Krasnymstawie.

Skazani w ramach działających w więzieniu kół zainteresowań tworzą różnego rodzaju rękodzieło. W czerwcu na rzecz Stowarzyszenia Przyjaciół Krasnostawskiej Jedynki przekazano 150 prac wykonanych przez nich na licytacje, z których fundusze wspomogły leczenie chorego Alana z Krasnegostawu. Rzeczniczka dodaje, że działania charytatywne i pomocowe pozwalają osobom pozbawionym wolności na osobiste zadośćuczynienie społeczeństwu za wyrządzone krzywdy.

Postawą godną naśladowania wykazali się również funkcjonariusze i pracownicy aresztu. Kilka razy oddawali krew, w tym dla chorej na białaczkę żony jednego z krasnostawskich policjantów. Rejestrowali się też jako potencjalni dawcy szpiku kostnego.

- Za pieniądz zebrane wśród funkcjonariuszy i pracowników kupiliśmy 100 litrów płynu dezynfekującego, który przekazaliśmy na potrzeby Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Krasnymstawie oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krasnymstawie.  Zakupiliśmy też artykuły żywnościowe z przedłużonym terminem spożycia, które trafiły do kuchni dla ubogich im. św. Matki Teresy z Kalkuty działającej przy parafii Trójcy Przenajświętszej w Krasnymstawie - mówi chor. Łukowiec.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MariolkaTreść komentarza: W propagandzie Jakuba Banaszka jest super!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 08:41Źródło komentarza: Chełm rozwija się nierówno. Sukcesy społeczne i problemy gospodarczeAutor komentarza: WalerkaTreść komentarza: W kluczowych kwestiach Chełm leży. Co na to Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 08:19Źródło komentarza: Chełm rozwija się nierówno. Sukcesy społeczne i problemy gospodarczeAutor komentarza: AleksandraTreść komentarza: U nas tak jest pierwszenstwo pracy mają mieszkancy zamieszukjacy naszą gmine. Gdzies jest inaczej?! :)Data dodania komentarza: 29.04.2026, 23:06Źródło komentarza: Powiat chełmski. Miliony dla przedszkolaków. Samorząd województwa inwestuje w najmłodszychAutor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama