Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamordowany, bo przebierał się za kobietę?

Tak jak pisaliśmy kilka miesięcy temu, motywem zbrodni przy ul. Słowackiego mogły być dziwaczne upodobania 52-letniego chełmianina. Jak zeznał oskarżony o zabójstwo 24-letni mężczyzna, nie lubił swojego sąsiada, bo ten przebierał się za kobietę i składał mu niemoralne propozycje. 5 listopada ub. r. brutalnie go zamordował...

Martwego 52-latka policjanci znaleźli w pokoju. Leżał na podłodze w kałuży krwi. Zabójca najpierw go dusił do utraty przytomności, potem zadał mu kilka ciosów nożem w szyję. Na koniec jeszcze poderżnął mu gardło. Potem zamknął mieszkanie na klucz i uciekł. Na drugi dzień późnym wieczorem przyszedł do osiedlowego sklepu, poprosił ekspedientkę o telefon i zadzwonił po policję. - Zabiłem człowieka - przyznał się mundurowym. - Karetki już nie trzeba, leży od wczoraj...

Do zbrodni w kamienicy przy ul. Słowackiego doszło 5 listopada ub. r. około godziny 16. Podejrzanym o morderstwo od początku był 24-letni chełmianin. Przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Mężczyzna zeznał jedynie, że swego sąsiada od początku za bardzo nie lubił...

Po kilkumiesięcznym śledztwie prokuratura w ubiegłym tygodniu skierowała do sądu akt oskarżenia. 24-latek odpowie za zabójstwo. Śledczy uznali, że działał w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia człowieka.

Zaatakował, bo go zaczepił?

24-latek i 52-latek byli sąsiadami. Mieszkali na parterze jednej z kamienic przy ul. Słowackiego. Starszy pan sam, młodszy pomieszkiwał czasami z rodzicami.

Feralnego dnia, prawdopodobnie około godziny 16, 24-latek wyszedł ze swojego mieszkania. W tym samym momencie na klatce schodowej pojawił się jego 52-letni sąsiad. Jak zeznał w toku śledztwa oskarżony, starszy mężczyzna chwycił go za rękę i składał mu niemoralne propozycje. 24-latek nagle rzucił się na niego i zaczął go dusić, przytrzymując od tyłu ręką za szyję. Następnie wciągnął go do jego mieszkania. Tam nadal go podduszał, aż do momentu utraty przytomności. Gdy 52-latek osunął się na podłogę, sprawca jak w amoku zadał mu kilka ciosów nożem w szyję. Potem podciął mu jeszcze gardło.

Po dokonaniu zbrodni znalazł klucze, zamknął drzwi do mieszkania sąsiada i uciekł.

Sam na siebie doniósł

 Jeszcze tego samego dnia w osiedlowym sklepie kupował wódkę. Dzień później, 6 listopada ub.r. , przed godziną 22 przyszedł znów do spożywczaka i poprosił ekspedientkę o telefon. Tłumaczył, że chce zadzwonić na policję.

- Miałam już zamykać. Pomyślałam jednak, że jeszcze go obsłużę. Nie był agresywny, nic nie podejrzewałam - mówiła nam zaraz po zdarzeniu kobieta, która tego wieczoru stała za ladę. - Byłam z dziewczyną, którą przeszkalałam do zawodu. - Zapytałyśmy, gdzie chce dzwonić. Powiedział, że na policję. Pomyślałyśmy, że coś się stało. Koleżanka wykręciła numer 112 i podała mu telefon.

To, co usłyszały, zmroziło im krew w żyłach. - Mężczyzna przedstawił się i poinformował policjantów, że udusił sąsiada i poderżnął mu gardło. Podał adres, gdzie mają przyjechać. Na pytanie, czy wysyłać karetkę, odpowiedział, że nie trzeba, bo mężczyzna leży już drugi dzień martwy - opowiadała ekspedientka. - Bałyśmy się, że w przypływie agresji i nas zaatakuje. Tymczasem on jeszcze kupił setkę, wypił ją i za chwilę wyszedł...

Zatrzymany pijany i skołowany

Policjanci pojechali pod wskazany adres. Tam znaleźli martwego 52-latka. Tej samej nocy zatrzymali niedaleko bloku 24-letniego chełmianina. Był nietrzeźwy. Miał 1,27 promila w organizmie. Nie ukrywał, że w momencie dokonania zbrodni również był pod wpływem alkoholu.

Jak powiedział nam po zatrzymaniu Lech Wieczerza, szef Prokuratury Rejonowej w Chełmie, podejrzany mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania wyjaśnień. Powiedział tylko, że tego człowieka po prostu od początku nie lubił oraz że to dla niego zbyt bolesne przeżycie, by o tym opowiadać...

24-latek usłyszał zarzut zabójstwa. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego  środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, kara 25 lat albo dożywotniego pozbawienia wolności.

 Jego ofiara nie miała szans na przeżycie. 52-latek miał rany cięte i kłute na szyi, przecięty płat tarczycy i żyłę szyjną, nacięcia ściany tętnicy, siniaki i wylewy na skórze i głowie. Stracił dużo krwi, co spowodowało niewydolność krążeniową, a w następstwie zgon.

Dziwak tak go zdenerwował?

Od początku nie było wiadomo, co mogło być przyczyną tak makabrycznej zbrodni. Bez wątpienia wpływ na zachowanie młodego człowieka mogły mieć promile. Podobno wcześniej miał problemy alkoholowe, leczył się odwykowo na oddziale terapii uzależnień. Na koncie miał też wyrok za usiłowanie rozboju.

Co ciekawe, jak się dowiedzieliśmy, nigdy wobec sąsiadów nie zachowywał się szczególnie agresywnie. Nie było skarg i zawiadomień na policję. Często wpadał do osiedlowych sklepów po wódkę, ale nie awanturował się, kupował, płacił i wychodził.

Czym zatem naraził się 52-letni sąsiad?

- To był spokojny, mrukliwy człowiek - usłyszeliśmy zaraz po zdarzeniu od osób mieszkających w okolicy. - Żył sam, z nikim się nie przyjaźnił. Trochę dziwak...

Ludzie plotkowali, że 24-latek nie lubił sąsiada, bo tamten był inny, bo zdarzało mu się przebierać za kobietę. Potwierdził to oskarżony w kolejnym zeznaniu. Przyznał, że wiedział o dziwnych upodobaniach sąsiada, który ponoć wielokrotnie go do siebie zapraszał. Zapewniał jednak, że nie miał z nim żadnych konfliktów. Zeznał też, że z tego makabrycznego dnia niewiele pamięta.

Czy niechęć do "odmienności" była ostatecznym motywem zbrodni...?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama