Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Pamiętajmy o naszych seniorach!

Pan Kamil wrócił do Chełma z Warszawy, aby wspierać swoją babcię w trudnym czasie epidemii. Poświęcając jej sporo czasu, zdał sobie sprawę, że jest wiele takich osób jak ona. Zachęca więc do pomagania seniorom, bo to jedna z najbardziej narażonych na koronawirusa grup.

Kamil Marzec to nauczyciel wychowania fizycznego i trener personalny. Z powodu obostrzeń pracuje zdalnie. Mieszka po sąsiedzku ze swoją blisko 80-letnią babcią, panią Zuzanną Piskorską, i uznał, że jest to również czas, aby się nią zaopiekować.

- Babcia od zawsze jest bardzo aktywną osobą, więc taka izolacja to dla niej trudny czas, szczególnie pod względem psychicznym – mówi wnuk pani Zuzanny. - Przed epidemią działała w jednym z klubów seniora, śpiewała w chórze, dużo spacerowała i nie lubiła siedzieć w miejscu. Teraz pogoda zachęca do wyjścia, więc takie zamknięcie źle wpływa na psychikę młodych, a co dopiero mówić o seniorach. Dlatego łączę obowiązki zawodowe z rodzinnymi. Spośród wszystkich wnuków ja jestem najbliżej babci, więc odwdzięczam się w ten sposób za jej wsparcie. 

Pan Kamil pomaga babci nie tylko w robieniu zakupów. Przygotowuje dla niej zestawy ćwiczeń dostosowanych do jej wieku, razem z nią pracuje w ogrodzie i dużo rozmawia. Wszystko po to, aby jej nie obciążać, a jednocześnie podnosić na duchu i ułatwiać radzenie sobie z izolacją. 

- Chciałbym jednocześnie zaapelować do wszystkich, abyśmy pamiętali o seniorach, którzy są w grupie podwyższonego ryzyka. Często to osoby schorowane i samotne, którym wystarczy poświęcić chwilę, pomóc w codziennych czynnościach, żeby poczuły się lepiej. Nawet drobne gesty dadzą im nadzieję w tym trudnym czasie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama