Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 13:23
Reklama baner reklamowy
Reklama

Powrót w wielkim stylu, Białas znokautował rywala [VIDEO]

Po 8,5-rocznej przerwie Paweł Białas w efektownym stylu powrócił do startów w MMA. Podczas świątecznej gali TFL 19. Christmas Time w Lublinie szkoleniowiec i zawodnik Międzyszkolnego Klubu Sportowego Sambo Chełm znokautował w pierwszej rundzie Marka Samociuka. W oktagonie wystąpili również dwaj włodawianie, Konrad Rusiński i Rafał Litwiniuk.

Pojedynek Pawła Białasa (MKS Sambo Chełm) z Markiem Samociukiem (Dziki Wschód Biała Podlaska) w limicie wagowym do 84 kg otworzył kartę główną świątecznej gali TFL 19. Christmas Time, która odbyła się w hali Globus w Lublinie. Walka nie trwała zbyt długo. Szkoleniowiec MKS-u Sambo Chełm udzielił młodemu przeciwnikowi solidnej lekcji. Od początku starcia Białas był dużo aktywniejszy, próbując trafić rywala lewym sierpowym. W pewnym momencie Samociuk odsłonił gardę. Chełmianin trafił, posyłając rywala na deski. Po chwili, już w parterze, zasypał go młotkowymi ciosami i sędzia zmuszony był przerwać walkę.

- Jestem bardzo zadowolony, że w ogóle wróciłem do MMA, a to, w jakim stylu wróciłem, potęguje moją radość. Szczerze mówiąc, nie nastawiałem się na nokaut. Bardziej liczyłem na zapasy w parterze, bo w tym czuję się dobrze. Jak widać, nie zardzewiałem. Jestem w dobrej formie fizycznej. Mam zamiar jeszcze się pobić, lubię to, sprawia mi to dużą satysfakcję. Dlatego tylko kwestią czasu jest, kiedy po raz kolejny wystąpię w klatce – powiedział nam po zwycięstwie z Samociukiem Paweł Białas.

Szkoleniowiec chełmskiego Sambo nie był jedynym reprezentantem naszego regionu podczas gali TFL 19. Christmas Time w Lublinie. W oktagonie, pod banderą organizacji Thunderstrike Fight League, zadebiutował Konrad Rusiński z Włodawy (reprezentujący Team Oleksiejczuk).

- Cieszę się, że zostałem zaproszony do TFL. Zrobię wszystko, aby moja ręka przed moimi kibicami powędrowała do góry – zapowiadał przed walką Rusiński.

22-letni włodawianin słowa dotrzymał. W swoim starciu, zakontraktowanym w limicie wagowym do 84 kg, pokonał on w trzeciej rundzie przez poddanie innego debiutanta TFL, Kacpra Justa (Dziki Wschód Biała Podlaska).

Nieco gorzej świąteczną galę będzie wspominał inny włodawianin (również reprezentujący Team Oleksiejczuk), Rafał Litwiniuk. W kategorii wagowej do 93 kg przegrał on przez jednogłośną decyzję sędziów z Hubertem Rudnikiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama