Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wie, jak pomagać innym. Kto pomoże jej? | Super Tydzień

Jest energiczną 37-latką, z wykształcenia pedagogiem specjalnym – psychoterapeutką uzależnień. Pochodzi z Chełma i z tym miejscem związała swoją karierę zawodową. Samotnie wychowuje nastoletnią córkę, która jest jej największym skarbem i motywacją. Od roku zmaga się chorobą nowotworową.
Wie, jak pomagać innym. Kto pomoże jej? | Super Tydzień

- Początkowe osłabienie, poty nocne i stany podgorączkowe oraz osłabienie tłumaczyłam przemęczeniem. Jednak powiększone węzły chłonne rozpoczęły drogę długotrwałej diagnostyki. Był to czas wielu kryzysów, ale i nadziei, że wszystko będzie dobrze. Nie chciałam dopuszczać myśli, że może być inaczej. Wsparcie przyjaciół i bliskich pomagało przetrwać ten czas. 14 listopada otrzymałam diagnozę – chłoniak Hodgkina – nowotwór złośliwy - opowiada Anna Łydka z Chełma.

Niedowierzanie przeplatało się z rozpaczą. Trudno jej było nie traktować tej wiadomości jak wyroku. Czas rozpoczęcia terapii zbiegł się z bożonarodzeniowym zgiełkiem, podczas którego starała się po prostu być z córką. Wiedziała, że za chwilę rozpocznie trudną walkę z przeciwnikiem.

Pierwszy pobyt w szpitalu przypadł na styczeń 2018. Lęk powodował skrajne nastroje, od napadu płaczu po śmiech.

- Rozpoczęcie leczenia chemią ABVD i po dwóch miesiącach ocena leczenia – brak zadowalającej odpowiedzi organizmu. Intensyfikacja terapii – zlecenie chemii BIKOP w systemie szpitalnym z małymi przerwami na pobyt w domu. Przeważnie czas ten spędzałam w izolatce z powodu braku odporności i neutropenii. Żeby nie myśleć o chorobie, czytałam książki, a żeby być bliżej dziecka, rozmawiałam z nią przez telefon - wspomina nasza rozmówczyni.

Utratę włosów okupiła spadkiem poczucia kobiecości.

Żołnierze WOT działali w przemytniczej szajce [CZYTAJ]

- Trudno było patrzeć na siebie w lustrze oraz w oczy innych ludzi, w których widziałam zawstydzenie, przerażenie oraz litość - dodaje.

Terapia zakończyła się w lipcu. Pani Anna zakończyła ją 2-tygodniową gorączką (39-40 st.). Organizm walczył ostatkiem sił, trudno było wykonywać nawet proste czynności samoobsługowe.

- W końcu termometr pokazał 38 st. i ten wynik przyjęłam z radością. Z dnia na dzień czułam się silniejsza, pragnęłam korzystać z tej nowej energii. Spacery, ćwiczenia, rozwój – chciałam żyć najintensywniej, jak potrafię. Wynik PET potwierdził remisję choroby - opowiada Anna Łydka. Po krótkim czasie osłabiony organizm zaczął się buntować. Odpowiedział 4-miesięcznym ogromnym bólem kręgosłupa. Przez czas świąteczny samopoczucie wróciło do normy. Wydawało się, że już może być tylko lepiej. Zaczęła snuć plany powrotu do pracy i rozwoju zawodowego, wspólnego czasu z dzieckiem i wszystkiego, co dobre.

- Kolejny cios – powiększony węzeł chłonny pod pachą sygnalizował najgorsze. Kolejny czas wypełniony diagnostyką i niepokojem. Początek marca potwierdził najgorsze – wznowa choroby chłoniak – Hodgkina. Pilne wezwania do szpitala na silną chemioterapię i przygotowanie do oddziału transplantologii na pobór komórek macierzystych i autoprzeszczep. Zbieram siłę do walki - mówi pani Anna.

Oprócz sił potrzebne są też pieniądze. Stąd pomysł zorganizowania zbiórki na portalu zbiorka.pl. Wydatki na leczenie rosną, a zasoby finansowe maleją. Na razie pani Anna otrzymuje zasiłek rehabilitacyjny, który w czerwcu wygaśnie. Leczenie potrwa minimum pół roku, potem czeka ją rehabilitacja.

- Życie jest cudem, a ja chcę być jego częścią jak najdłużej. Potrzebuję Waszej pomocy, aby mieć siłę na walkę z bezwzględnym przeciwnikiem - nie ukrywa. Przez całą swoją pracę zawodową to ona pomagała innym, to stało się jej życiową pasją.

Zbieramy nakrętki dla chorego Gabrysia. Jak można pomóc? [SPRAWDŹ]

- Od najmłodszych lat zajmowała mnie problematyka osób wykluczonych społecznie z powodu uzależnienia. Pracę rozpoczęłam w Monar "MAKONDO" (Majdan Kozic Dolnych) pod Piaskami. Zgodnie z ideologią Marka Kotańskiego "Daj siebie Innym" wkładałam całe serce i kompetencje w pracę z młodymi uzależnionymi ludźmi - opowiada chełmianka.

Od wiosny 2017 roku pracuje na oddziale leczenia uzależnień od alkoholu w Chełmie.

- Wraz ze wspaniałą kadrą na czele z Aleksandrą Suchocką pomagamy ludziom borykającym się z alkoholizmem oraz współuzależnieniem - dodaje.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DamianTreść komentarza: Dobry satyryczny komentarz :)Data dodania komentarza: 29.01.2026, 14:36Źródło komentarza: Gm. Żmudź. Baza ochotników przejdzie lifting. Gmina chce wyremontować plac przy jednostceAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Oby tylko od niej nie spłonęła.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 12:26Źródło komentarza: Koniec z „Dobrym posiłkiem w szpitalach”. Powrót do przeszłościAutor komentarza: JanTreść komentarza: Ta Pani co opisała sytuację mieszka na osiedlu Baraki. Zostało ono wyremontowane na koszt miasta zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Wybudowane 2 parkingi, boisko itp. Za remont nie zapłaciła ani grosza i ma pretensje że os. Morawinek jest odśnieżane. Jakoś nie zauważa że tam nie ma nic. Ani parkingu, boiska, stare dziurawe płyty chodnikowe, bez monitoringu. Łatwo być roszczeniową osobą jak się wszystko dostało za darmo.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Tak miasto walczy z ciężką zimą. Nie wszyscy są zadowoleni z pracy samorządowych służb.Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A Ty zapewne jesteś w trakcie leczenia. Jak widać z komentarza leczenie nie skutkuje. Życzę zdrowia.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:33Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediomAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tu się z Tobą całkowicie zgadzam.Tak na prawdę to w ogóle nie wiadomo do czego się nadaje.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:18Źródło komentarza: Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama