Bielecki wskazywał na problemy z realizacją projektów
Temat budżetu obywatelskiego powrócił podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Radni dyskutowali wówczas o funkcjonowaniu rad osiedli, trudnościach z przeprowadzeniem wyborów do części z nich oraz przyczynach niewielkiego zaangażowania mieszkańców.
Sebastian Bielecki, który przez dwie kadencje pełnił funkcję przewodniczącego rady osiedla, wskazywał, że jednym z powodów słabnącej aktywności mieszkańców może być brak realizacji zgłaszanych przez nich postulatów.
Jako przykład przywołał Dyrekcję Dolną i trzy zwycięskie projekty budżetu obywatelskiego.
– Z tych trzech projektów tylko jeden będzie realizowany – mówił radny, wskazując na parking jako inwestycję szczególnie ważną dla mieszkańców. Radny nie wiedział jeszcze, że dzień później magistrat unieważni postępowanie.
Bielecki zwrócił również uwagę na potrzebę przeanalizowania zasad oceny projektów zgłaszanych do budżetu obywatelskiego. Jak zauważył, zdarzają się sytuacje, w których przedsięwzięcia przechodzą pozytywną ocenę formalną i merytoryczną, a dopiero później okazuje się, że nie mogą zostać wykonane, między innymi z powodu niedoszacowania kosztów. Radny przekonywał, że skoro miasto przewiduje środki na realizację zadań, powinno dążyć do tego, aby rzeczywiście zostały wykonane. Jego zdaniem mogłoby to zachęcić mieszkańców do większego udziału w sprawach osiedli i zgłaszania kolejnych pomysłów.
Podczas tej samej sesji głos zabrał również Andrzej Stachniuk, przewodniczący Rady Osiedla Dyrekcja Dolna. Jak relacjonował, przez cztery lata rada składała wnioski do projektu budżetu miasta, ale żaden z nich nie został uwzględniony. Stachniuk zaznaczał jednocześnie, że jego osiedle nie ma problemów z frekwencją na zebraniach. Według jego relacji uczestniczy w nich co najmniej 30 osób, a rada regularnie zbiera wymagane kworum.
Podobne zastrzeżenia dotyczące nieuwzględniania mieszkańców w miejskich planach zgłaszał radny miejski Łukasz Krzywicki, a zarazem były przewodniczący Rady Osiedla Śródmieście. Wskazywał, że wiele postulatów spotykało się z odpowiedzią o braku środków finansowych.
W dyskusji padały również argumenty, że mniejsza aktywność mieszkańców ma różne przyczyny, w tym zmieniające się sposoby komunikacji i ograniczone możliwości finansowe miasta. Wypowiedzi przedstawicieli Dyrekcji Dolnej pokazały jednak, że realizacja zgłaszanych przez mieszkańców przedsięwzięć pozostaje ważnym elementem tej debaty.
Parking na około 50-60 samochodów
Z dokumentacji przetargowej wynika, że przy ul. Jedność miał powstać zielony parking z nawierzchnią z ażurowych płyt betonowych, umożliwiającą zazielenienie terenu. Przedsięwzięcie przewidywało również wykonanie oświetlenia, odwodnienia, miejsc dla osób z niepełnosprawnościami oraz zachowanie istniejących drzew.
W odpowiedzi na pytanie jednego z potencjalnych wykonawców magistrat wyjaśnił, że powierzchnia działek umożliwia zaprojektowanie około 50–60 miejsc postojowych. Ostateczna liczba miała zależeć od warunków technicznych i przyjętych rozwiązań projektowych.
Inwestycję planowano w formule „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że wybrany wykonawca odpowiadałby zarówno za przygotowanie dokumentacji, jak i przeprowadzenie robót.
Zadanie miało zostać zrealizowane jeszcze w 2026 roku. Po unieważnieniu postępowania jego wykonanie w pierwotnie zakładanym terminie stanęło pod znakiem zapytania. Na razie nie wiadomo, kiedy i w jakiej formule inwestycje zostaną zrealizowane.



Napisz komentarz
Komentarze