Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 5 października 2026 14:51
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy
Oszust z Chełma stanie przed sądem

Pojechał na jazdę testową i zniknął. Chełmianin oszukał mechanika na ponad 5 tys. zł

37-latek z Chełma myślał, że zaplanował przestępstwo doskonałe. Używając fałszywych danych i fikcyjnego konta, wyłudził kosztowną naprawę samochodu, a po darmowej jeździe testowej odjechał bez uregulowania rachunku. Skomplikowany plan ostatecznie legł w gruzach, a mężczyźnie grozi teraz do 8 lat więzienia.
Źródło: KPP Garwolin
Pojechał na jazdę testową i zniknął. Chełmianin oszukał mechanika na ponad 5 tys. zł
Zdjęcie wyłącznie ilustracyjne

Źródło: Wygenerowane przez AI

Znikający klient i darmowa naprawa

Zuchwałe oszustwo miało miejsce na szkodę właściciela warsztatu z powiatu garwolińskiego. Zaczęło się dość niewinnie. Na internetowe ogłoszenie o sprzedaży automatycznej skrzyni biegów do samochodu marki Opel odpowiedział zainteresowany kupiec. Mężczyzna nie tylko zadeklarował chęć zakupu części, ale również zlecił jej montaż w warsztacie pokrzywdzonego, ustalając telefonicznie zakres dodatkowych napraw. Niedługo później dostarczył auto na lawecie.

Po około tygodniu klient pojawił się w warsztacie po odbiór naprawionego samochodu. Zapewnił mechanika, że chce jedynie odbyć krótką jazdę testową, po której od razu zapłaci za wykonaną usługę. Jak łatwo się domyślić – wyjechał za bramę i ślad po nim zaginął. Właściciel warsztatu oszacował swoje straty na łączną kwotę 5 200 złotych.

Anonimowość, która okazała się iluzją

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną garwolińskiej komendy. Szybko okazało się, że oszust był świetnie przygotowany i podjął szereg kroków, by uniknąć identyfikacji.

Uszkodzony pojazd został kupiony na dane zupełnie innej, niczego nieświadomej osoby. Numer telefonu, z którego sprawca kontaktował się z mechanikiem, również był zarejestrowany na kogoś niezwiązanego ze sprawą. Nawet konto na popularnym portalu ogłoszeniowym okazało się całkowicie fikcyjne. Brak rzetelnych danych właściciela auta i fałszywa tożsamość sprawcy mocno komplikowały policyjne dochodzenie.

Zdemaskowany przez jeden szczegół

Policjanci skrupulatnie analizowali każdy najdrobniejszy trop. Przełom w sprawie nastąpił dzięki wnikliwej weryfikacji zebranego materiału, co doprowadziło śledczych prosto do naszego regionu.

– Kluczowy okazał się niewielki fragment wizerunku, który pozwolił powiązać 37-letniego mieszkańca Chełma z prowadzonym postępowaniem. Policjanci ustalili, że to on stoi za oszustwem – relacjonuje kom. Małgorzata Pychner z KPP w Garwolinie.

Śledczy dowiedli ponadto, że 37-latek zdążył już sprzedać naprawionego Opla kolejnej osobie, która nie miała świadomości, że samochód ma związek z przestępstwem. Podejrzany Chełmianin usłyszał już zarzuty, a do sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie. Za wyłudzenie mienia grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama