Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 1 października 2026 16:33
Reklama baner reklamowy
Reklama
Śmiertelny strzał na polowaniu

Po tragicznym polowaniu w Milejowie-Wsi myśliwy odpowie za zabójstwo [FILM]

W listopadzie 2025 roku w miejscowości Milejów-Wieś doszło do tragedii, która wstrząsnęła mieszkańcami naszego regionu. 51-letni myśliwy z Łęcznej śmiertelnie postrzelił mężczyznę. Prokuratura Rejonowa w Lublinie właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie i skierowała do Sądu Okręgowego w Lublinie akt oskarżenia. Dariusz L. odpowie za zabójstwo w zamiarze ewentualnym.
Po tragicznym polowaniu w Milejowie-Wsi myśliwy odpowie za zabójstwo [FILM]

Źródło: KPP w Łęcznej

Strzał bez dokładnego rozpoznania celu 

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 11 listopada ubiegłego roku podczas polowania. Zebrane przez śledczych dowody pozwoliły na sformułowanie wobec sprawcy poważnych zarzutów. Jak poinformował prok. Marcin Kozak, rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, śledczy zarzucili Dariuszowi L., „że przewidując, iż w istniejących w trakcie oddawania strzału okolicznościach obrany przez niego cel może być człowiekiem i godząc się na to, bez dokładnego osobistego rozpoznania celu oddał strzał z broni palnej czym działał w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia człowieka”.

Jak ustalono w toku śledztwa, 51-latek posługiwał się sztucerem marki TIKKA (kal. 30-06) wyposażonym w nowoczesną lunetę termowizyjną HIKMICRO TH50Z 2.0. W momencie oddania strzału pokrzywdzony, Andrzej L., znajdował się 167 metrów od strzelającego oraz niespełna 30 metrów od sąsiedniej ambony myśliwskiej. Mężczyzna został trafiony w klatkę piersiową i prawe przedramię. Odniesione rany skutkowały jego śmiercią.

Film: KPP w Łęcznej

Biegli wykluczyli nieszczęśliwy rykoszet 

Kluczowym dowodem w sprawie okazała się uzupełniająca opinia balistyczna, oparta na eksperymencie procesowym oraz wynikach sekcji zwłok. Biegli kategorycznie rozwiali wątpliwości dotyczące toru lotu pocisku. Z ich ustaleń wynika, że nie było mowy o rykoszecie – kula wystrzelona przez mieszkańca Łęcznej trafiła Andrzeja L. bezpośrednio, bez żadnych obiektów zmieniających tor jej lotu. W momencie trafienia ofiara znajdowała się w pozycji wyprostowanej, ustawiona bokiem do nadlatującego pocisku.

Wiadomo również, że w chwili tragedii oskarżony był trzeźwy, a badający go w toku postępowania biegli psychiatrzy potwierdzili jego pełną poczytalność.

Oskarżony twierdzi, że to tragiczny wypadek 

Dariusz L. konsekwentnie nie przyznaje się do winy. Podczas przesłuchań w postępowaniu przygotowawczym złożył obszerne wyjaśnienia, utrzymując, że śmierć pokrzywdzonego była wyłącznie nieszczęśliwym wypadkiem.

Początkowo mężczyzna przebywał w tymczasowym areszcie, jednak Sąd Apelacyjny w Lublinie zdecydował o zamianie tego środka zapobiegawczego na wolnościowy. Obecnie 51-latek objęty jest dozorem policji, ma zakaz kontaktowania się ze świadkami oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Musiał również wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 100 tysięcy złotych.

Za zabójstwo z zamiarem ewentualnym (art. 148 § 1 k.k.) oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, a nawet dożywocie.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama