Podczas rutynowej kontroli autobusu wjeżdżającego do naszego kraju z terytorium Ukrainy, mundurowi dokonali niepokojącego odkrycia. W bagażu podręcznym jednej z pasażerek znajdował się kastet. Kobieta nie zgłosiła tego przedmiotu w trakcie obowiązkowej odprawy celnej.
Groźna broń obuchowa
Zgodnie z przepisami polskiej Ustawy o broni i amunicji, kastet jest jednoznacznie klasyfikowany jako broń biała. Jest to niebezpieczne narzędzie o charakterze obuchowo-miażdżącym, którego użycie może prowadzić do poważnych, a nawet tragicznych w skutkach obrażeń ciała. W Polsce obowiązują bardzo rygorystyczne przepisy – osoby prywatne nie mogą posiadać tego typu przedmiotów, nawet jeśli tłumaczą to chęcią ewentualnej samoobrony. Z tego samego powodu kastetów nie można bezrefleksyjnie przewozić przez zewnętrzną granicę Unii Europejskiej.
Surowe konsekwencje
Ze względu na charakter ujawnionego przedmiotu, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej przekazali sprawę zgodnie z właściwością funkcjonariuszom Straży Granicznej, którzy poprowadzą dalsze czynności.
Podróżna, która zdecydowała się na przewóz nielegalnego narzędzia, musi teraz liczyć się z poważną odpowiedzialnością prawną. Przepisy dotyczące posiadania niedozwolonej broni są surowe i przewidują w takich przypadkach karę grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności.
Co istotne, służby zauważają niepokojący trend – w ostatnich tygodniach jest to już drugi przypadek wykrycia kastetu w bagażach osób przekraczających granicę w Dorohusku.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze